Coraz więcej menedżerów i przedstawicieli kadry kierowniczej rejestruje się w urzędach pracy. W lipcu w Warszawie zarejestrowało się ich o 50 proc. więcej niż w kwietniu 2009 r.
Publikacja: 17 sierpnia 2009, 03:00 Aktualizacja: 17 sierpnia 2009, 09:22
Przypływ bezrobotnych wśród kadry zarządzającej zaobserwował Wojewódzki Urząd Pracy. Z ich danych wynika, że w lutym 2009 r. zarejestrowanych było 83 bezrobotnych byłych szefów i kierowników, ale już dwa miesiące później ich liczba wzrosła o blisko 30 procent. Tendencje są wzrostowe, bo w lipcu liczba bezrobotnych wśród kadry zarządzającej powiększyła się o 50 proc. w stosunku do kwietnia 2009 r. Bez pracy pozostawało 127 menedżerów. Najwięcej było dyrektorów wykonawczych, kierowników działu marketingu i sprzedaży, kierowników małych przedsiębiorstw w handlu hurtowym i detalicznym.
Zdaniem Rafała Grodzickiego, byłego dyrektora administracyjno-finansowego w Renault Trucks Polska, pracodawcy rozstają się z kadrą zarządzającą m.in. dlatego, że następuje centralizacja zarządzania, tak jak to miało miejsce w jego przypadku.
– Kolejny powód to wymiana kadry na taką, która ma mniejsze oczekiwania finansowe, co często wiąże się też z mniejszym doświadczeniem – mówi Rafał Grodzicki.
Menedżerowie nie należą do grupy, która po utracie pracy natychmiast rejestruje się w urzędzie pracy – stąd zapewne niedoszacowanie bezrobocia w tej grupie zawodowej. Jak przyznaje Rafał Grodzicki, rejestracja w urzędzie to ostateczność.
Zbigniew Kowalski, konsultant biznesu specjalizujący się w coachingu z zakresu poprawy efektywności osobistej i organizacji, uważa, że problemy z zatrudnieniem w dużej mierze mają ci menedżerowie, którzy utratę pracy wiążą wyłącznie z kryzysem czy też dekoniunkturą, a nie z brakami we własnych umiejętnościach, złymi decyzjami czy brakiem zdolności przekonania do siebie zarządów.
– Swoje umiejętności trzeba umieć dopasować do oczekiwań rynku pracy, a nie eksponować bez patrzenia, czy ktokolwiek w ogóle jest nimi zainteresowany – wyjaśnia Zbigniew Kowalski, partner zarządzający w firmie Niezależni Konsultanci Biznesu: Zbigniew Kowalski & Partnerzy.
Pracodawcy wykorzystują kryzys, oferując pracę kadrze nawet za dwukrotnie niższe stawki. Następuje też obniżanie zarobków menedżerów od 7 do nawet 25 proc. dotychczasowego uposażenia. Niektórzy bezrobotni menedżerowie decydują się na pracę poniżej swoich kwalifikacji, ale trudno pohamować ambicje i np. z dyrektora handlowego przekwalifikować się w handlowca albo z dyrektora finansowego w księgowego.
Rafał Grodzicki np. woli dłużej szukać pracy, ale znaleźć pracodawcę, który da mu nie tylko odpowiednie wynagrodzenie, ale także ciekawą i satysfakcjonującą pracę z możliwością zatrudnienia na dłuższy okres.
1: bibuła z IP: 78.8.102.* (2009-08-17 10:22)
Mają z czego żyć, mogą szukać pracę dowolny czas. Kieszenie nabite np z opcji menedżerskich. A nie jeden z nich, to d..., nie menedżer, tylko znajomość im drogę utorowała.
2: JakoTako z IP: 83.7.221.* (2009-08-17 12:09)
Masz rację "bibuła" - ja znam takich wysoko wyspecjalizowanych kierowników i menedżerów, iż po zwolnieniu ich, z firmy w której ja pracuję, znaleźli zatrudnienie na budowach jako pomocnicy. Dotąd spierani byli przez koligacje rodzinne, ale teraz wszystko się zmieniło. Może to coś zmieni w naszym pięknym kraju, ale wątpię w to, jednego zwolnili to zaraz innego wepchają na to miejsce, tak się to kręci. Zresztą popatrz na administrację, jak dzisiaj wygląda rekrutacja na urzędnicze stanowiska :)))))))), więc nie ma się co dziwić prywatnym przedsiębiorstwom.
3: 50+ z IP: 87.205.184.* (2009-08-18 00:02)
Najlepiej wysłac ich na kurs strzyżenia piesków lub obsługi wózków widłowych dla podniesienia kwalifikacji./Mogą byc po dwóch fakultetach/
Do 31 maja dorabiający do zasiłków i świadczeń przedemerytalnych muszą rozliczyć się z ZUS

Nie możemy się zgodzić, aby odstąpić od reformy emerytalnej, która ma zapewnić kobietom 70-proc. wzrost ich świadczeń. Jeśli ktoś żąda zmian, niech pokaże swoje realne propozycje. - mówi Mieczysław Augustyn, senator PO.