Zgodnie z ustawą z 7 kwietnia 2006 r. o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji rady pracowników mogą być powoływane u pracodawców prowadzących działalność gospodarczą, zatrudniających co najmniej 50 pracowników. Ustawa nakłada na takich pracodawców określone obowiązki mające na celu powołanie takiego organu pracowniczego (np. poinformowanie pracowników o osiągnięciu wielkości zatrudnienia uprawniającej do powołania rady, organizacja wyborów na członków rady na wniosek grupy co najmniej 10 proc. pracowników). Ustawa nie przewiduje jednakże sankcji dla pracodawców, u których – pomimo podjęcia przez nich odpowiednich działań – rady nie powstały (to bowiem wynikać może z braku aktywności samych pracowników w tym zakresie). Zgodnie z brzmieniem ustawy rady pracowników mogą być tworzone u każdego pracodawcy spełniającego kryterium wielkości zatrudnienia. Należy zatem podkreślić, że bez względu na fakt, że w spółce dominującej (tzw. spółce matce) funkcjonuje już rada pracowników, to spółka zależna (która zawsze stanowi przecież odrębny podmiot prawa, a tym bardziej jest pracodawcą w rozumieniu kodeksu pracy) zatrudniająca co najmniej 50 pracowników także będzie zobowiązana przedsięwziąć kroki zmierzające do powołania rady pracowników.

Nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku lokalnych oddziałów polskich przedsiębiorców. Tutaj możliwość powołania rady pracowników w danym oddziale zależy od posiadania statusu pracodawcy przez oddział. Taki status oddział będzie miał wtedy gdy w rezultacie wyodrębnienia organizacyjno-ekonomicznego w strukturze spółki sam zatrudnia pracowników (a nie jedynie w imieniu zakładu głównego na podstawie pełnomocnictwa udzielonego kierownikowi oddziału). Jeśli dodatkowo taki oddział stanowiący osobnego od centrali pracodawcę będzie zatrudniał ponad 50 pracowników, to będzie zobligowany do podjęcia odpowiednich działań mających na celu wyłonienie rady. Powyższe stanowisko uzasadnione jest tym bardziej, że w świetle obecnie obowiązujących przepisów nie ma podstawy prawnej, by grupy pracodawców funkcjonujące w ramach jednego przedsiębiorcy (czyli np. kilka oddziałów jednej spółki) mogły tworzyć wspólną centralną radę, a co za tym idzie, możliwość partycypacji (czynnej i biernej) pracowników zatrudnionych w oddziałach (stanowiących odrębnych pracodawców) w radzie pracowników funkcjonującej w zakładzie głównym jest aktualnie wątpliwa.