Od dziś inspektorzy pracy rozpoczynają intensywne kontrole w firmach budowlanych. Do końca roku Inspekcja sprawdzi też przestrzeganie przepisów o czasie pracy i wynagrodzeniach.
Publikacja: 13 sierpnia 2009, 03:00 Aktualizacja: 13 sierpnia 2009, 08:09
Nawet 25 tys. firm budowlanych mogą objąć intensywne kontrole Państwowej Inspekcji Pracy (PIP). Wczoraj otrzymały one e-maile w tej sprawie. Przyczyną wzmożonego nadzoru są pogarszające się warunki pracy w tego typu przedsiębiorstwach oraz wzrastająca liczba wypadków śmiertelnych przy pracy (o 31 proc. w ciągu czterech ostatnich lat).
– W ubiegłym roku na placach budowy zginęłY 122 osoby. Głównym powodem jest brak przygotowania pracowników, którzy często trafiają do tej branży przypadkowo – mówi Tadeusz Jan Zając, główny inspektor pracy.
Tylko w I półroczu 2009 r. PIP wstrzymała prace na terenie 1,3 tys. placów budowy w związku ze stwierdzeniem bezpośredniego zagrożenia życia bądź zdrowia pracujących. Ponad 800 firm zostało ukaranych mandatami na łączną kwotę 1,1 mln zł. Inspekcja złożyła 48 spraw do sądów grodzkich i cztery zawiadomienia do prokuratury o popełnieniu przestępstwa przez pracodawców.
W wiadomości przesłanej przedsiębiorcom Inspekcja radzi, aby już teraz przygotowali się do wizyty inspektora pracy i sprawdzili stan przestrzegania przepisów prawa i bezpieczeństwa pracy w firmie. Do komunikatu dołączona jest lista kontrolna z pytaniami, która pozwala dokładnie ocenić stanowiska pracy.
Małe firmy mogą uniknąć kontroli, jeśli wezmą udział w programie prewencyjnym prowadzonym przez PIP. Aby wziąć w nim udział przedsiębiorca powinien zgłosić się do okręgowego inspektoratu pracy (do 11 września 2009 r.) lub wysłać zgłoszenie listownie lub w formie elektronicznej.
– Wymogi bhp są bardzo szczegółowe, więc nigdy nie można być pewnym, jak oceni nas PIP. Skoro program przewiduje szkolenie i udzielanie porad prawnych, to pewnie skorzystamy z tej możliwości – mówi Piotr Ferenc z firmy Ferenc – Usługi Remontowo-Budowlane.
Z planu działania PIP w 2009 roku wynika, że inspektorzy pracy szczególnie wnikliwie będą sprawdzać nie tylko przestrzeganie zasad bhp, lecz także przepisów o czasie pracy i wynagrodzeniach. Wzmożone kontrole tradycyjnie będą odbywać się w firmach o dużym nasileniu zagrożeń dla życia i zdrowia pracowników (oprócz budownictwa także np. w branży górniczej, chemicznej, zakładach przetwórstwa przemysłowego).
W 2009 roku stałym nadzorem PIP objęte będą placówki handlowe, w tym wielkopowierzchniowe oraz – ze względu na skalę nieprawidłowości – zakłady opieki zdrowotnej.
30 tys. zł grzywny może zapłacić firma łamiąca przepisy BHP
1: eeeehh z IP: 89.78.91.* (2009-08-13 10:39)
Takie kontrole nic nie dają. W mojej firmie 30% pracuje w ogóle bez umowy i co? Były kontrole PiP i nic!!!
2: ojo z IP: 83.10.141.* (2009-08-13 15:05)
Jeśli PIP jest nieskuteczny to należy rozważyć jego likwidację.
Pieniądze podatnika należy szanować i nie wyrzucać w błoto.
3: stanlej64 z IP: 89.228.131.* (2009-08-14 08:55)
japracowałem na czarno jak miałabyc kontrol to firmie wiedzili bo mieli wejscie w PIP ,Umowe dostłem dzien przed wwizytą i To na jden tydzien,
4: realista z IP: 77.254.156.* (2009-09-10 13:57)
wszystko kwestią ceny
Do 31 maja dorabiający do zasiłków i świadczeń przedemerytalnych muszą rozliczyć się z ZUS

Nie możemy się zgodzić, aby odstąpić od reformy emerytalnej, która ma zapewnić kobietom 70-proc. wzrost ich świadczeń. Jeśli ktoś żąda zmian, niech pokaże swoje realne propozycje. - mówi Mieczysław Augustyn, senator PO.