zaloguj się do e-DGP
statystyki

Fundusz Pracy zapłaci pracodawcy za szkolenie starszych pracowników

skomentuj

Firmy mogą uzyskać z Funduszu Pracy częściowy zwrot kosztów szkolenia swoich pracowników.

Publikacja: 12 sierpnia 2009, 03:00 Aktualizacja: 12 sierpnia 2009, 12:56

Pracodawca, który utworzył fundusz szkoleniowy, musi złożyć wniosek do dyrektora powiatowego urzędu pracy, żeby otrzymać z Funduszu Pracy zwrot kosztów szkolenia swoich pracowników i wynagrodzeń bezrobotnych pracujących w ich zastępstwie. Procedura ubiegania się o pomoc jest określona w projekcie rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej w sprawie refundacji ze środków Funduszu Pracy kosztów szkoleń oraz wynagrodzeń i składek na ubezpieczenia społeczne od refundowanych wynagrodzeń.

– Pracodawca będzie musiał przedstawić w urzędzie pracy program szkolenia, preliminarz wydatków, które zostaną potwierdzone fakturami, i listę uczestników – mówi Elżbieta Dutkiewicz, zastępca kierownika działu poradnictwa zawodowego i szkoleń w PUP w Białymstoku.

We wniosku musi też podać kwotę refundacji i informację o uzyskanej pomocy na szkolenia i o pomocy de minimis otrzymanej w ciągu trzech ostatnich lat.

Starosta (w praktyce dyrektor powiatowego urzędu pracy) ma 30 dni na rozpatrzenie wniosku. Termin ten liczy się od dnia złożenia wniosku. Pracodawca nie może odwołać się od negatywnej decyzji.

Jeśli starosta pozytywnie rozpatrzy wniosek, to pracodawca może podpisać z nim umowę.

Zgodnie z art. 69 ust. 1 ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (Dz.U. z 2008 r. nr 69, poz. 415 z późn. zm.), starosta może refundować z Funduszu Pracy maksymalnie połowę kosztów szkolenia jednego pracownika, ale nie więcej niż kwota przeciętnego wynagrodzenia (obecnie 3185,61 zł). W przypadku osób, które ukończyły 45 lat, refundacja jest wyższa. Maksymalnie wynosi do 80 proc. kosztów szkolenia, ale nie więcej niż kwota odpowiadająca trzem przeciętnym płacom.

Jeśli szkolenie trwa co najmniej 22 dni robocze, a w tym czasie bezrobotny zostanie zatrudniony, starosta refunduje pracodawcy z Funduszu Pracy koszty szkolenia pracownika (do 80 proc. przeciętnego wynagrodzenia) i wynagrodzenie bezrobotnego (do 40 proc. przeciętnego wynagrodzenia) wraz ze składkami na ubezpieczenia społeczne.

Komentarze: 8

  • 1: bibuła z IP: 78.8.104.* (2009-08-12 08:59)

    Często ten starszy pracownik dużo więcej umie, niż ten młody, który dopiero powinien być szkolony.
    TUPET< BRAWURA< CHAMS TWO

  • 2: DANUTA z IP: 83.14.5.* (2009-08-12 10:30)

    1- masz rację w 200 %.
    Ludzie starsi są obowiązkowi,sumienni i umią dużo więcej niż młodym się wydaje.
    Jedynie to sa gorzej traktowani , inaczej mówiąc zło konieczne.

  • 3: Irena Anna z IP: 80.51.186.* (2009-08-12 11:14)

    Ludzie starsi posiadają doświadczenie zawodowe i szkolenia są im niepotrzebne.Przy tak dużym bezrobociu nie brakuje doświadczonych starszych pracowników których jakże chętnie pozbywano się z pracy.Problem tkwi w tym że starszy pracownik nie chce pracować za jałmużnę a pracodawcy chcą jak najmniej płacić. Starszy doświadczony pracownik móhłby przeszkolić niejednego niedouczonego młodego pracodawcę.

  • 4: POTR z IP: 62.233.169.* (2009-08-12 13:49)

    JEST ZAPISANE- PRACOWNOCY KTÓRZY MAJA 45 LAT- CZY CHODZI O LATA PRACY BO JA TYLE MAM?

  • 5: po co kasę w błoto wywalać z IP: 62.69.217.* (2009-08-12 23:06)

    4: POTR
    45 lat życia a nie pracy. Po 45 latach pracy to już tylko można się szkolić jak oochodzi się z tego świata.
    Wogóle co to za słowo "szkolić". Szkolić to można rekruta albo młokosa. Starsi pracownicy mają większą wiedzę od wykładowców bo popartą długoletnią praktyką i rutyną a wykładowcy co? tylko teoria i to bardzo często odbiegająca od rzeczywistości.

  • 6: Piotr z IP: 62.233.169.* (2009-08-13 08:08)

    Ptyanie zadałem retorycznie, pokazujac idiotyzm jaki funkcjonuje na rynku pracya właściwie takie pomysły.

  • 7: Irena Anna z IP: 80.51.186.* (2009-08-13 09:53)

    Pracodawcom potrzebni są starsi ludzie jako tania siła robocza. Dzisiaj czytałam w telegazecie że LEWIATAN proponuje aby ZUS zabrał 50 letnim wdowom renty po mężach a zaoszczędzi 4 mld złotych.Taka propozycja zostanie przekazana p. minister Fedak a sprawą zajmie się komisja trojstronna.Oznacza to że gdy pozbawi się wdowy środków do życia to będą zmuszone pracować u krwiopijców za marne grosze. Ja propon.uję zlikwidować Lewiatan.Dla mnie stowarzyszenie pracodawców i ich pomysły mają charakter działania na szkodę społeczeństwa polskiego. Oby przekleństwa i łzy ludzi których krzywidzicie nie wróciły do was i do waszych dzieci.Jak zatem zamierzacie przed tym się zabezpieczyć.

  • 8: a może taka nowa ustawa? z IP: 62.69.217.* (2009-08-14 09:23)

    Renta czy emerytura po zmarłym mężu przysługiwała niepracującej żonie w momencie osiągnięcia przez nią wieku emerytalnego.
    Jak można takich starych ludzi zmuszać do pracy. Przecież taka osoba do końca życia nie uzbiera na własną.

    Proponuję aby rząd prowadził ustawę tej treści:

    Gdy małżonek umrze i zostawia niepracującą żonę w wieku emerytalnym należy tą żonę uśmiercić i pochować razem z nim.

    Idąc dalej tym tropem następna ustawa powinna brzmieC:
    Gdy żywiciel rodziny umiera pozostawiając dzieci, którym przysługiwała by renta rodzinna po nim, należy dzieci uśmiercić i pochować razem z nim.

    No i pozbędą się kłopotu.
    Jak tak dalej pójdzie to PO takie ustawy wprowadzi. Dla nich człowiek to robol i dostarczyciel podatków, nic poza tym.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Wywiady i Komentarze

Wyszukaj w Panoramie Firm

Sonda:

Czy bierzesz udział w konkursach internetowych?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter