Bezrobotni posiadający prawo do zasiłku mogą otrzymać 14,4 tys. zł na opłacenie rat kredytu hipotecznego.
"Pieniędzy w Funduszu Pracy wystarczy"
Minister pracy powiedziała, że osób, które zechcą skorzystać z pomocy w spłacie kredytów hipotecznych może być kilkadziesiąt tysięcy. Fedak zapewniła, że pieniędzy w Funduszu Pracy wystarczy, a według szacunków resortu, w tym roku na pomoc w spłacie kredytów może zostać wydane ok. 300 mln zł. Minister wyjaśniła też, że "Fundusz ma na ten cel 500 mln zł pochodzących z prywatyzacji, a nie ze składek pracodawców".
"W tym roku na pewno nie wydamy wszystkiego, bo zostało już tylko 5 miesięcy. Z informacji, jakie otrzymujemy od Związku Banków Polskich nie wynika też, aby na razie było duże zagrożenie dla spłacania kredytów hipotecznych. Jesienią bezrobocie może jednak wzrosnąć, więc i wniosków o pomoc może być więcej" - powiedziała Fedak.
Minister podkreśliła, że pieniądze pożyczone od państwa na spłatę kredytów będą musiały zostać zwrócone w ciągu 8 lat po 2-letnim okresie karencji, liczonym od uzyskania ostatniej raty pomocy. "Pożyczka nie będzie jednak oprocentowana, ani obciążona żadnymi dodatkowymi opłatami i na tym właśnie polega pomoc państwa" - wyjaśniła.
Zaznaczyła, że z pomocy skorzystają także małżonkowie, z których tylko jedno straciło pracę, ale kredyt zaciągnęli na wspólne mieszkanie. Nie mają przy tym znaczenia zarobki drugiego z małżonków.
"Pomoc dostaną także te osoby, które ubezpieczyły swoje kredyty hipoteczne od bezrobocia. Będą mogły skorzystać z tego zabezpieczenia, a jednocześnie dostać pożyczkę od państwa, z której czasowo będą spłacane ich zobowiązania" - powiedziała Fedak.
Wnioski można składać do 31 grudnia 2010 r.
Zgodnie z ustawą, bezrobotni, którzy stracili pracę po 1 lipca 2008 r., muszą być zarejestrowani w urzędzie pracy, a mieszkanie lub dom, na który wzięli kredyt, musi być ich jedynym. Będą mogli uzyskać od państwa maksymalnie 1,2 tys. zł miesięcznie. Wnioski będą mogli składać do 31 grudnia 2010 r. Potem ustawa straci moc.
Z pomocy skorzystają również osoby, które prowadziły działalność na własny rachunek, ale w związku z kryzysem musiały z niej zrezygnować.
Pomoc będzie udzielana w formie rocznej pożyczki, wypłacanej w równych, miesięcznych ratach. Po otrzymaniu ostatniej transzy pożyczki nastąpi dwuletni okres karencji. Potem przez osiem lat trzeba będzie spłacać ją w równych ratach. Pożyczka nie będzie oprocentowana, ani obciążona jakimikolwiek dodatkowymi opłatami.
W wyjątkowych okolicznościach, np. utrzymującej się złej sytuacji finansowej kredytobiorcy, spłata pożyczki będzie mogła być rozłożona na więcej rat, odroczona, a nawet umorzona.
1: Nie na ten cel były odkładane pieniądze na z IP: 84.234.1.* (2009-08-05 10:53)
Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
2: cel były odkładane pieniądze z IP: 84.234.1.* (2009-08-05 11:22)
na FUNDUSZ pracy - Donald TY pomyliłeś państwową kieszeń z prywatną . Takie podarunki to sobie rób ze swojej kieszeni!
3: kszysztof Barecki z IP: 77.254.129.* (2009-08-05 12:00)
jeżeli pisze w konstytucji ze każdy jest równy wobec prawa i wobec drugiej osoby, to państwo nie powinno jednym pomagać a drugim nie. do tej pory ilu ludzi wyrządził komornik z" własnego" domu bo wzięli kredyt prace stracili i nie mieli z czego spłacać i nie objęła ich ta ustawa ,co powiedzie im prosto w oczy ze to sprawiedliwe?.
4: Emeryt z IP: 80.50.54.* (2009-08-05 12:16)
Czy Konstytucja RP tp tylko świstki papieru? Wydaje się że tak. Z naszych podatków wspomaga się jednych - "TYCH RÓWNIEJSZYCH" a innych nie. Zabiera się pieniądze Służbie zdrowia, Szkolnictwu itp. , zabiera się pieniądze emerytom tylko po to, aby wspomóc "TYCH RÓWNIEJSZYCH". Ot TO SĄ TUSKOWE CUDA!!!
5: sinner z IP: 79.187.224.* (2009-08-05 14:19)
do 3: *jest napisane
Do 31 maja dorabiający do zasiłków i świadczeń przedemerytalnych muszą rozliczyć się z ZUS

Nie możemy się zgodzić, aby odstąpić od reformy emerytalnej, która ma zapewnić kobietom 70-proc. wzrost ich świadczeń. Jeśli ktoś żąda zmian, niech pokaże swoje realne propozycje. - mówi Mieczysław Augustyn, senator PO.