zaloguj się do e-DGP

Z ostatniej chwiliOjciec Magdy z Sosnowca w areszcie z wizytą u żony. Rozmawiał dwie godziny

statystyki

Do szkoły pójdzie tylko co dziesiąty sześciolatek

skomentuj

Spotkania dyrektorów szkół z rodzicami sześciolatków przekonały część z nich do wcześniejszego zapisania dzieci do pierwszej klasy. W niektórych gminach nawet 10 proc. z nich trafi do szkół.

O tym, czy we wrześniu tego roku w szkole będą uczyć się sześciolatki, decydują rodzice. Mimo ich obaw, że placówki nie są przygotowane na ich przyjęcie, rośnie zainteresowanie posłaniem ich do szkół. Wpływ na to miały m.in. spotkania dyrektorów szkół i przedstawicieli gminnych wydziałów oświaty.

– W czerwcu nie było dużego zainteresowania wcześniejszym posyłaniem dzieci do szkół. A w lipcu prawie codziennie ktoś się zgłasza, aby zapisać sześcioletnie dziecko do pierwszej klasy. Do szkół zapisało się już 10 proc. sześciolatków z naszego terenu – mówi Irena Koszyk, naczelnik Wydziału Oświaty Urzędu Miasta Opole.

Tłumaczy, że zostały utworzone dwa oddziały wyłącznie dla sześciolatków. W kampanię zachęcającą rodziców do wcześniejszego posyłania dzieci do szkoły włączył się też Urząd Miasta w Poznaniu.

– W szkołach, gdzie jest dużo chętnych, tworzymy oddzielne klasy wyłącznie dla sześciolatków, a w innych łączymy z siedmiolatkami – mówi Irena Anioł, zastępca dyrektora Wydziału Oświaty Urzędu Miasta Poznania.

W jej ocenie zainteresowanie jest duże, a jeszcze wzrośnie w ostatnich dwóch tygodniach wakacji. Wskazuje, że z 4,2 tys. sześciolatków do szkoły jest zapisanych 280 dzieci.

Do wcześniejszego posyłania dzieci do szkoły przekonała też rodziców nowa podstawa programowa. Przewiduje m.in., że dzieci objęte wychowaniem przedszkolnym nie będą się uczyć czytać i pisać. Zdaniem resortu edukacji dzieci będące w przedszkolu powinny skupić się na zabawie i zajęciach ruchowych. Halina Kania, nauczycielka z Przedszkola nr 49 w Krakowie, uważa, że jest to krzywdzące dla dzieci sześcioletnich, których rodzice z różnych względów nie zdecydują się na zapisanie ich do szkoły.

Od tego roku szkolnego dziecko, które w danym roku skończy sześć lat, może być objęte obowiązkiem szkolnym na wniosek rodziców. Musi rok wcześniej być objęte wychowaniem przedszkolnym lub posiadać pozytywną opinię poradni psychologiczno-pedagogicznej. Od 1 września 2012 r. wszystkie sześciolatki trafią do szkół.

Komentarze: 7

  • 1: Zlikwidować koryto. z IP: 217.153.246.* (2009-07-31 10:39)

    A co to za atrykuł pisany pod teze?
    "rośnie zainteresowanie posłaniem ich do szkół", "w lipcu prawie codziennie ktoś się zgłasza" - propaganda jakaś? A potem autor pisze że 10%. To jakie "dużo" ? Dużo, to jest 90%, które NIE CHCE posyłania 6latka do szkoły.

    Albo lepszy kwiatek:
    "W jej ocenie zainteresowanie jest duże, a jeszcze wzrośnie w ostatnich dwóch tygodniach wakacji. Wskazuje, że z 4,2 tys. sześciolatków do szkoły jest zapisanych 280 dzieci."
    No to łatwo policzyć, ze to tylko 6,7%. No baaardzo dużo.

    A potem wybrany głos nauczycielki, która - zapewne przypadkowo - jest za posyłaniem 6-latków.

    Drogi autorze.
    Rodzice wiedza lepiej od urzędasa co jest dobre dla naszych dzieci i żadne propagandowe chwyty nie pomogą.
    Rzekomo jest demokracja. Skoro 90% NIE CHCE posyłać dzieci do szkoły to nie powinno być takiej ustawy bo jest WBREW woli większości. Proste?

  • 2: Do przedmówcy z IP: 83.13.128.* (2009-07-31 11:05)

    Ustawy tworzy większość parlamentarna, a ta konkretna powstała dzięki przytłaczającej większości parlamentarnej bo 3/4.

  • 3: Zlikwidować koryto z IP: 217.153.246.* (2009-07-31 12:30)

    Do 2. Prawda. Teoretycznie zaś ta większość jest reprezentantem narodu. Skoro więc 3/4 parlamentu było "za" a 9/10 narodu jest przeciw to coś kuleje u nas ta demokracja.

  • 4: aaa z IP: 145.237.98.* (2009-07-31 12:34)

    za każdą I kl z sześcolatkami szkoła dostaje ponad 64 tys. zł ...

  • 5: astra z IP: 89.171.18.* (2009-07-31 12:39)

    do: Zlikwidować koryto
    Jak się cieszę, że są jeszcze tacy, którzy to widzą, bo mam wrażenie, że cała reszta ma oczy przesłonięte obiecanymi cudami chyba...

  • 6: filologini z IP: 83.11.193.* (2009-07-31 12:46)

    Przykro to przyznać, ale mimo, że dałam się oszukać i głosowałam na PO, to teraz dochodzę do wniosku, że ten rząd jest naszym najgorszym wrogiem. Produkuje się ustawy na przekór woli społeczeńśtwa, które ten rząd 'mędrców' ma za idiotów. Min. edukacji, K. Hall użyła całej swej niegodziwej babskiej przebiegłości, aby postawić na swoim. Aby zmusić rodziców do zapisywania 6-latków do niedostosowanych do przyjęcia maluchów szkół celowo zmieniła podstawę programową dla zerówek, zakazując w nich nauki czytania i pisania, proponując w zamian zabawy, wycinanki i inne duperele. Pani minister ma na pieńku nie tylko z rodzicami, ale też i z nauczycielami, przed którymi ucieka. To najgorszy minister edukacji w historii.

  • 7: 6-CIO LATKI NA KRZESŁACH W ŁAWKACH- paranoja z IP: 83.8.0.* (2009-07-31 14:33)

    PARANOJA!!!
    45-minut lekcji
    PARANOJA!!!
    do:
    Donald.Tusk@sejm.pl

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Wywiady i Komentarze

Wyszukaj w Panoramie Firm

Sonda:

Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter