Dzisiaj przed siedzibą oddziałów NFZ w Kielcach, Lublinie i Rzeszowie przedstawiciele kilku organizacji związkowych i Porozumienia na Rzecz Obrony Szpitali Południowo-Wschodniej Polski będą pikietować i protestować przeciw niesprawiedliwemu, ich zdaniem, podziałowi środków na leczenie.

– Obecne zasady doprowadziły do tego, że korzysta na nich pięć najbogatszych województw, a sytuacja finansowa 11 pozostałych wcale się nie poprawia – mówi Karol Stpiczyński, przewodniczący Porozumienia na Rzecz Obrony Szpitali Południowo-Wschodniej Polski.

Dodaje, że zmiana algorytmu podziału środków z NFZ wprowadzona w 2007 roku doprowadziła do tego, że pula pieniędzy przypadająca na poszczególne regiony jest uzależniona od tzw. wskaźnika dochodowego. A ten zależy od wysokości pensji w danym regionie. To powoduje, że biedniejsze województwa, w których pensje są niższe, na tym tracą. W tym roku na przykład województwo lubelskie straciło 188 mln zł, świętokrzyskie – 145 mln zł, a podkarpackie – 284 mln zł.

– Jeżeli minister zdrowia i minister finansów zaakceptują plan finansowy NFZ na 2010 rok, ta różnica będzie jeszcze większa – alarmuje Karol Stpiczyński.

Stanie się tak, bo NFZ przygotował projekt planu finansowego na 2010 rok na podstawie wciąż obowiązującego algorytmu. Co prawda kilka tygodni temu jego zmianę zapowiedziała Ewa Kopacz, minister zdrowia, ale nie ma pewności, że resort zdrowia zdąży z jego nowelizacją.

– Z naszych informacji wynika, że nie będzie takiej zmiany. Resort zdrowia nie odpowiedział też na propozycję spotkania w sprawie niesprawiedliwego podziału środków – mówi Ewa Rygiel, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w Przemyślu (woj. podkarpackie).

Aby się tak stało, Ministerstwo Zdrowia musi zmienić rozporządzenie w tej sprawie.

– Cały czas nad nim pracujemy. Projekt będzie gotowy w sierpniu – przekonuje Ewa Kopacz, minister zdrowia.

Jednak, aby nowy algorytm zaczął obowiązywać już od nowego roku, rozporządzenie musi być do 14 sierpnia opublikowane. Do tego czasu bowiem minister zdrowia i finansów mają podpisać plan finansowy NFZ. Mogą tego nie zrobić, tylko gdy przychody i koszty NFZ się nie bilansują. Wtedy prezes Funduszu jest zobowiązany niezwłocznie przygotować poprawki do planu. Jeżeli tego nie zrobi, ministrowie zdrowia i finansów sami dokonują zmian i wydają go w formie zarządzenia.

54,5 mld zł przeznaczy NFZ w 2010 roku na świadczenia zdrowotne