O planach protestu poinformował we wtorek w Kielcach, podczas poświęconego sytuacji szpitali posiedzenia Konwentu Starostów Województwa Świętokrzyskiego, przewodniczący Porozumienia Karol Stpiczyński.

"Szykuje się protest 30 lipca. Wezwaliśmy wszystkie centrale związkowe do zablokowania siedzib NFZ w Rzeszowie, Lublinie i Kielcach. To jest z naszej strony krzyk rozpaczy" - powiedział.

Przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w regionie świętokrzyskim Mariola Semik powiedziała PAP, że w czwartek o godz. 10 rozpoczną się pikiety siedzib NFZ w Kielcach, Lublinie i Rzeszowie. Związkowcy będą wcześniej rozdawać pacjentom ulotki, by wyjaśnić im, na czym polega problem.

Centrala NFZ w oświadczeniu opublikowanym we wtorek na swojej stronie internetowej podkreśla, że w przypadku zablokowania jakiejkolwiek siedziby oddziału lub wtargnięcia na jej teren osób nieuprawnionych, dyrektor - w celu zapewnienia bezpieczeństwa rozliczeń i ochrony danych osobowych - ma obowiązek natychmiastowego wstrzymania wszystkich rozliczeń oraz wyłączenia wszystkich systemów informatycznych.

"Ze względu na fakt, że planowane działania uniemożliwią realizację ustawowych i statutowych obowiązków instytucji państwowej, dyrektor oddziału ma obowiązek powiadomić o zaistniałej sytuacji Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Ewentualne roszczenia finansowe świadczeniodawców w postaci odsetek od opóźnionych wypłat należnych zobowiązań, oddziały wojewódzkie NFZ będą kierowały do sygnatariuszy Porozumienia na Rzecz Obrony Szpitali Polski Południowo-Wschodniej" - napisano w oświadczeniu NFZ

Według Spiczyńskiego, zmiana algorytmu podziału środków dla województw z 2007 roku spowodowała, że biedniejsze regiony otrzymują mniej pieniędzy, a bogatsze są faworyzowane; w 2008 roku województwo lubelskie straciło 177 mln zł, świętokrzyskie 124 mln zł, podkarpackie 253 mln zł, w 2009 roku lubelskie straciło 188 mln zł, świętokrzyskie - 145 mln zł, a podkarpackie - 284 mln zł. Z powodu tej korekty algorytmu w 2010 roku województwo lubelskie straci 200 mln zł, podkarpackie 308 mln, a świętokrzyskie - 151 mln zł.

Według niego, ze sprawozdania NFZ za rok 2008 wynika, że na zmianie algorytmu skorzystało pięć województw: dolnośląskie, mazowieckie, pomorskie, śląskie i zachodniopomorskie, które skorzystały na łączną kwotę ponad 1 mld zł. Stpiczyński powiedział, że szpitale Polski południowo-wschodniej płacą karne odsetki, a te w bogatszych regionach - odkładają pieniądze na lokatach.

"Nie może być tak, że biedni składają się razem i 1 mld zł przekazują bogatym, pacjentów ustawiają w kolejkach, robią wszystko, żeby pacjentów odepchnąć od szpitala, bo Fundusz nie płaci. Bogaci płacą wszystkim za wszystko i zostaje im 1 mld 646 mln zł" - oznajmił.

Szef Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych w regionie Rafał Skrzypek powiedział, że sytuacja szpitali jest coraz gorsza. W województwa świętokrzyskim NFZ jest winien placówkom ochrony zdrowia kilkadziesiąt milionów złotych, a za drugie półrocze 2008 roku - kilkanaście milionów złotych.

"W zasadzie szpitale finansują usługi, za które powinny otrzymywać pieniądze. W tej chwili mam przygotowany wniosek do prokuratury o wszczęcie postępowania przeciwko NFZ" - oznajmił Skrzypek.

Wojewoda świętokrzyski Bożentyna Pałka-Koruba przekazała zebranym informację od posłanki Marzeny Okły-Drewnowicz, że wiceminister zdrowia Jakub Szulc zapewnił ją, iż algorytm dla regionu będzie korzystniejszy, zniknie też wskaźnik dotyczący poziomu dochodów województwa.

Wiceprzewodniczący Konwentu Starostów Kazimierz Kotowski powiedział PAP, że starostowie postanowili m.in. wystąpić do minister zdrowia o niepodpisywanie projektu podziału środków NFZ na 2010 rok i o pilne zweryfikowanie algorytmu tak, żeby w przyszłym roku wrócić chociaż do sposobu podziału środków, jaki był przed zmianą z 2007 roku. Zwrócą się także do prezesa NFZ o jak najszybszą wypłatę nadwykonań.

Wcześniej przeciwko algorytmowi zaprotestował m.in. zarząd województwa świętokrzyskiego.

Porozumienie na rzecz Obrony Szpitali Polski Południowo-Wschodniej powstało 16 lipca w Janowie Lubelskim. Protestuje przeciwko krzywdzącemu region lubelski, podkarpacki i świętokrzyski podziałowi środków NFZ. Należą do niego m.in. związki zawodowe pielęgniarek w trzech województwach oraz związek lekarzy i "Solidarność" służby zdrowia na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu.