● Czy jest pan zwolennikiem zamian w prawie pozwalających na tworzenie pakietów antykryzysowych?

– Niepewna sytuacja rynkowa rodzi problemy, których skala przekracza możliwości reagowania poszczególnych pracowników i pracodawców. W związku z tym pracodawcy i pracownicy muszą korzystać z rozwiązań prawnych, które wychodzą poza kodeks pracy.

● Proszę o przykłady.

– Przykładem mogą być przepisy dotyczące konsekwencji nieświadczenia pracy z przyczyn leżących po stronie pracodawcy, zwłaszcza w zakresie wynagrodzenia, jakie w tych okresach otrzymuje pracownik. Dotychczasowe rozwiązania włączają pracowników w ryzyko prowadzenia działalności, nie pomagając jednak zasadniczo w utrzymaniu dotychczasowego poziomu zatrudnienia. Bez aktywnego udziału czynnika publicznego ochrona miejsc pracy może być bardzo trudna. Stąd doniosła rola programów antykryzysowych, których podstawowym celem jest zapewnienie wsparcia przedsiębiorstwom znajdującym się w trudnej sytuacji.

● Czy w związku z kłopotami finansowymi firm ograniczenie praw związków nie byłoby konieczne?

– Nie. Związki zawodowe mają do odegrania wielką rolę, szczególnie właśnie w dobie kryzysu. Podstawową funkcją związków zawodowych jest wyrównywanie dysproporcji między pracownikami a pracodawcami. Reprezentując interesy pracowników związki zawodowe muszą występować z żądaniami pod adresem pracodawców. Z drugiej strony, to dzięki obecności związków jest możliwe wypracowanie kompromisowych rozwiązań, które będą możliwe do zaakceptowania dla pracowników i które pozwolą przetrwać trudne momenty, nawet za cenę przejściowego pogorszenia warunków zatrudnienia.