Rządowa propozycja dotycząca realizacji tzw. planu B, czyli wieloletniego programu wsparcia jednostek samorządu terytorialnego w działaniach stabilizujących system ochrony zdrowia, była często krytykowana. Mimo to rośnie zainteresowanie samorządowców przekształceniami samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej (SP ZOZ). Ich reorganizacja w kształcie proponowanym przez Ewę Kopacz, ministra zdrowia, nie jest jednak prosta. Z jednej strony plan B ma być receptą na rozwiązanie problemu zadłużenia SP ZOZ, a z drugiej – zachętą do zmian struktury prawnej i organizacji szpitali.

Prawne podstawy przekształcenia SP ZOZ w niepubliczne zakłady opieki zdrowotnej (NZOZ) wykonujące zadania publiczne istniały już wcześniej. Plan B stwarza dodatkowo możliwość otrzymania przez samorząd dotacji celowych na spłatę części długu szpitali, warunkując to likwidacją szpitala – SP ZOZ. Jego zadania, jeżeli wymagałoby tego nieprzerwane sprawowanie opieki zdrowotnej nad ludnością, przejęłaby komunalna spółka kapitałowa – z ograniczoną odpowiedzialnością lub akcyjna. Ten proces nazwano reorganizacją.

Bardzo pozytywnie należy ocenić rozwiązania rządowego programu, które nagradzają te powiaty i województwa, które podjęły się już zadania komercjalizacji SP ZOZ na podstawie obowiązujących przepisów, oraz te, które przeprowadziły postępowania restrukturyzacyjne zadłużenia na mocy ustawy z 2005 roku. W tych przypadkach zmiany przewidziane planem B już nastąpiły (oddłużenie szpitala, likwidacja SP ZOZ, utworzenie spółki kapitałowej prowadzącej niepubliczny ZOZ), a samorządy lokalne mogą liczyć na otrzymanie części dotacji celowych.

Poziom długu samorządu

Problem zadłużenia służby zdrowia dotyczy również samorządów o dochodach niewysokich w porównaniu z wielkością zadłużenia lokalnego SP ZOZ.

Należy przy tym pamiętać, że władze jednostki samorządowej zasadniczo nie mogą przyjmować na siebie zobowiązań, które zwiększą ich ogólny poziom długu ponad 60 proc. jej dochodów. Przejęcie zobowiązań po zlikwidowanym SP ZOZ może oznaczać przekroczenie tego wskaźnika. Z informacji Ministerstwa Zdrowia wynika jednak, że osiągnięcie wyższego od nakazanego ustawą poziomu długu nie będzie oznaczało automatycznego ustanowienia zarządu komisarycznego dla samorządu. Wydaje się, że ten sygnał z ministerstwa został pozytywnie odebrany przez samorządowców, bo przystąpieniem do planu B są również zainteresowane biedniejsze powiaty.