Od dzisiaj ZUS nie przyjmuje drogą elektroniczną żadnych dokumentów podpisanych niekwalifikowanym podpisem – mówi Przemysław Przybylski, rzecznik prasowy ZUS.

Jak wyjaśnia Adam Dąbrowki z Unizeto Technologies zostało też wyłączone CERTUM Powszechne Centrum Certyfikacji, które obsługiwało niekwalifikowane certyfikaty wydawane przez ZUS firmom korzystającym z programu Płatnik. Wyłączenie tego systemu spowoduje, że nawet wysłane dokumenty będą traktowane jako niedostarczone. Utrata ważności wszystkich kluczy przekazanych na dyskietkach płatnikom spowoduje, że wszystkie firmy zatrudniające powyżej pięciu osób muszą kupić bezpieczne certyfikaty.

– ZUS akceptuje obecnie wyłącznie przesyłki opatrzone bezpiecznym podpisem – dodaje Przemysław Przybylski.

Tak nie musi jednak zostać. W Sejmie trwają prace nad nowelizacją ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne, która zakłada przyznawanie przez ZUS tzw. zaufanego profilu. Dariusz Bogdan, wiceminister gospodarki, zapowiada też skierowanie do Sejmu nowej ustawy o podpisach elektronicznych. Te rozwiązania mają dać już w przyszłym roku płatnikom składek możliwość kontaktowania się z ZUS nie tylko za pomocą bezpiecznego e-podpisu, ale także za pomocą zaufanego profilu.

Płatnicy składek w ciągu ostatniego roku musieli sukcesywnie wymienić certyfikaty ZUS na bezpieczne e-podpisy. Jak podaje ZUS, trzy firmy uprawnione do ich wydawania sprzedały przedsiębiorstwom 250 tys. bezpiecznych e-podpisów. Firmy płaciły za jeden podpis od 200 do 400 zł.