Sporty ekstremalne jednym dają poczucie wolności, innym pozwalają walczyć z własnymi słabościami i lękami. Dla kolejnych to wyzwanie albo po prostu zabawa, z która wiążę się bardzo duża dawką adrenaliny. Niezależnie jednak od tego, dlaczego ktoś skacze ze spadochronu albo zjeżdża z gór na rowerze z prędkością 80 km na godzinę, to chcąc uprawiać nietypowe sporty trzeba posiadać ponadprzeciętne zdolności fizyczne i psychiczne. Aby ekstremalne wyczyny były bezpieczne należy i można się do nich odpowiednio przygotować.

Najważniejsza adrenalina

W zawodach rozgrywanych w dyscyplinach sportów ekstremalnych najważniejszym przeciwnikiem nie jest druga osoba, lecz żywioły ziemi, wody i powietrza. A przede wszystkim własny strach i lęk. Uprawianie sportów ekstremalnych opiera się na indywidualizmie, chęci pokonywania trudności, doznawania nowych mocnych wrażeń, dawania z siebie wszystkiego i przeżycia czegoś niezwykłego. Dla wielu osób, które wybierają właśnie taki sposób spędzania wolnego czasu, dreszczyk emocji i zwiększony poziomu adrenaliny jest najważniejszy. Natomiast, jak podkreślają psycholodzy, to może być pierwszy krok, w którym sport staje się uzależnieniem.

Opanować lęk

Innym niebezpieczeństwem związanym z uprawianiem sportów ekstremalnych może być również przeniesienie potrzeby ekstremalnych doznań także w życiu codziennym. To oczywiście ma swoje odzwierciedlenie w kontaktach z innymi ludźmi, także z tymi z najbliższego otocznia. To, co dla jednych jest ekscytującym przeżyciem, dla innych może okazać się barierą nie do pokonania. Nie dopuszczalne jest, więc zmuszanie innej osoby, do wyczynów, na które nie ma ona ani ochoty ani predyspozycji.
Podkreślić należy jednak, że pokonywanie własnych lęków i słabości właśnie poprzez uprawianie sporów ekstremalnym może przynieść również korzyści. W ten sposób, osoby nieśmiałe mogą nauczyć się opanowywać swój lek, a także nauczyć się, jak go kontrolować. A taka umiejętności może być bardzo użyteczne również w życiu codziennym.