Ponad 51 proc. dzieci rodzi się w Polsce w rodzinach mających bardzo niski dochód. Polskie dzieci są najbardziej w Unii Europejskiej narażone na ubóstwo. Rząd, zamrażając kryteria dochodowe i likwidując Rezerwę Solidarności, zwiększy ubóstwo rodzin.
Publikacja: 16 lipca 2009, 03:00 Aktualizacja: 16 lipca 2009, 09:44
W ubiegłym roku urodziło się w Polsce 415 tys. dzieci, a gminy wypłaciły 213,5 tys. dodatków do zasiłku rodzinnego z tego tytułu. Co drugie dziecko rodzi się więc w ubogiej rodzinie. Prawie 750 tys. dzieci żyje natomiast poniżej minimum egzystencji. Eksperci alarmują, że bieda polskich dzieci powoduje nie tylko ich gorszy start w dorosłe życie, ale także pogarsza sytuację demograficzną.
Nie poprawi tego dzisiejsza decyzja rządu o zamrożeniu na trzy kolejne lata kryterium dochodowego uprawniającego do świadczeń z pomocy społecznej. Tak samo będzie w świadczeniach rodzinnych. Rząd rozwiązał też w ubiegłym tygodniu Rezerwę Solidarności Społecznej.
Średni tzw. dochód rozporządzalny na jedną osobę w 2008 roku wyniósł 1046 zł – wynika z najnowszych danych GUS. Najwyższy, 28 proc. ponad średnią, jest w rodzinach pracujących na własny rachunek. Wyższy od przeciętnego, o prawie 5 proc., uzyskują też gospodarstwa emerytów. Jeśli weźmie się pod uwagę tzw. typy biologiczne gospodarstw domowych w najlepszej sytuacji znajdują się małżeństwa bez dzieci. Ich dochód na osobę wynosi 1471 zł. W najgorszej – małżeństwa z trójką i więcej dzieci. Ich dochód wynosi około 640 zł na osobę. Jest o 38,8 proc. niższy od średniej.
Niskie dochody rodzin przekładają się na ich ubóstwo. W 2008 roku poniżej tzw. minimum egzystencji (wartość ta pozwala jedynie na zaspokojenie niezbędnych potrzeb) żyło w Polsce 5,6 proc. osób. Najmniej wśród pracujących na własny rachunek i emerytów (odpowiednio 2 proc. i 3,8 proc.). Najwięcej wśród rodzin wychowujące troje (8,8 proc.) oraz czworo i więcej dzieci (17,9 proc.).
Łącznie w Polsce na 10,8 mln dzieci 745 tys. wychowuje się w rodzinach, w których dochód na osobę jest niższy od minimum egzystencji.
źródło:
GP
61: irena z IP: 83.8.90.* (2009-07-23 13:42)
Osiem osób z kierownictwa Sejmu otrzymało w zeszłym roku w sumie 456 tys. zł. Nagrody dostali marszałek Sejmu, czterech jego zastępców, a także trzy osoby z szefostwa Kancelarii Sejmu. Decyzje o przydziale premii zapadały na posiedzeniach Prezydium Sejmu. Dyspozycje wypłaty pieniędzy dla wicemarszałków, szefa Kancelarii Sejmu oraz jego zastępców akceptował Bronisław Komorowski. Wypłatę pieniędzy dla niego podpisywał zaś szef kancelarii i jeden z wicemarszałków. - Wszystko to jest średnio uczciwe i niestety świadczy o hipokryzji kolegów - komentuje "Rz" jeden z posłów PO. Nie przekonuje go argument, że w zeszłym roku sytuacja nie była tak kryzysowa jak obecnie. - Więcej szczegółów w publikacji "Rzeczpospolitej".
62: irena z IP: 83.8.90.* (2009-07-23 13:43)
zapomniałam dopisać - jak powyższa informacja ma się do tytułu tego artykułu?
63: zawiedziona z IP: 83.9.36.* (2009-07-25 17:04)
Jak możecie tak ludzi mierzyć jedną miarą nie wszyscy to alkoholicy.Pewnie i małżonkowie we dwoje zarobią 3tyś. tylko z tego połowa wydatków to opłaty za mieszkanie prąd gaz itd. Dlatego jest ciężko przeżyć z trójką dzieci szczególnie uczących się mój syn idzie do gimnazjum w tym roku musi mieć komplet nowych książek (około 350zł.) gdyż jest nowy program nauczania nikt go nie zapyta czy rodziców stać czy nie. dużo by jeszcze pisać na ten temat tylko się już nie chce jak się słyszy że z rządu dostają nagrody po 100tyś zł.
64: polan z IP: 75.158.97.* (2009-07-31 14:54)
zydzi mowili ze zniszcza polakow udaje to im siem opanowali wladze rzady
65: Bela z IP: 79.188.76.* (2009-08-07 08:45)
Podziwiam te wszystkie komentarze osób którzy tak bardzo pragną jeszcze większego ubóstwa Polskich rodzin,i wiecie co panie w Niemczech ,Anglii czy w innych krajach są chyba same menele ,bo tam każde dziecko dostaje zasiłek.Tak mi się marzy że moje dzieci kiedyś będą mogły tak samo żyć jak te dzieci z Niemiec,Francji czy Dani.
66: m.i z IP: 83.142.222.* (2009-08-08 12:40)
wstyd Tylko jakie emerytury będzie mieć RZĄD i Skąd jak słabe polskie dzieci będą chorować jak o nie zadbamy taki owoc póżniej zbierzemy po kalkulacjj na nasze ceny zsai lek rodzinny na każde dziecko powinien wynieść 300zł i dopóki się uczy dentysta za darmo i ortodenta
67: nieSmiala z IP: 91.189.222.* (2009-09-06 20:25)
Nigdy nie bedziemy miec tak jak bysmy chcieli ,bo żadne grabie nie grabia od siebie .!!!Wiec po co dawac pieniadze rodzicom na wychowanie i edukacje swoich dzieci !!! Po co krajowi madrzy i wykrztalceni mlodzi ludzie -bo przeciez jesli uda im sie skonczyc jakas szkole, pojada w swiat za pieniadzem bo tutaj nic dobrego ich nie czeka ,a juz zakladanie wlasnych rodzin i plodzenie dzieci bedzie bezsensem !!! I znowu przed wyborami beda wolac o powrot do kraju i mamic obietnicami bez pokrycia i obiecywac gruszki na wierzbie !!! Czy Ci wysoko postawieni i wybrani dzieki nam- pierdzacy w stolki i spiacy po nocnych libacjach w lawkach sejmowych ludzie wiedza ile przecietny Polak ma na wykrztalcenie i marne wyzywienie dziecka ??? Pewnie tak -bo przeciez sam ustala ta jalmuzne !!Niejeden z nich uwaza ze jemu sie nalezy -bo on ciezko pracuje !!! A MY niby co??? Niejeden wolalby sam sobie zapracowac, a nie czekac az opieka mu da !Tylko ze po wyborach zaden z nich nie pamieta, ze jest tam tylko i WYLACZNIE DZIEKI NAM i PO PROSTU NAS OLEWA!!!...to żenujące w jakim kraju nam pszyszlo zyc!!
68: w z IP: 91.195.57.* (2009-09-07 13:10)
Pokazują w telewizji dzieci głodujące w szkołach,ale nie dacie matkom żeby dzieciaki miały kanapkę zrobioną przez mamę.A posłowie wożą limuzynami swoje dzieci do szkól za nasze pieniądze.Dajcie tyle matkom aby mogła żyć zanim te dziecko urośnie.
69: zawiedziona z IP: 87.248.68.* (2009-11-11 17:46)
Pracuje uczciwie w Polsce 30 lat i zarabiam 1200 złi nie opowiadajcie że można się uczciwą pracą dorobić tylko na wegetacje teraz są gnembieni ludzie pracy a krętacze i Ci co umią oszukiwać.Gdzie ta Polska co człowiek o człowieka dbał.A co do zasiłków niech od polityka do robotnika każdy żyje za 500 zł na osobę to nie bedzie kryzysu .Jak oszczędzac to wszyscy.
70: L. z IP: 188.47.13.* (2010-08-23 19:53)
panie premierze niech pan w koncu zajmie się rodzinami wielodzietnymi gdyż patrzyć nie można gdzie niema na chleb a podwyżki są wszystkim.Kosztem dzieci chcecie załątać dziure budżetową a wam zasugeruje czym załatać pozaniżać pobory posłom ,senataorom dla całego rządu znieść trzynastki w budżetówce ana koniec zlikwidować senat bo komu to potrzebne i zmniejszyć zatrudnienie w budżetówce
Do 31 maja dorabiający do zasiłków i świadczeń przedemerytalnych muszą rozliczyć się z ZUS

Nie możemy się zgodzić, aby odstąpić od reformy emerytalnej, która ma zapewnić kobietom 70-proc. wzrost ich świadczeń. Jeśli ktoś żąda zmian, niech pokaże swoje realne propozycje. - mówi Mieczysław Augustyn, senator PO.