W ubiegłym roku urodziło się w Polsce 415 tys. dzieci, a gminy wypłaciły 213,5 tys. dodatków do zasiłku rodzinnego z tego tytułu. Co drugie dziecko rodzi się więc w ubogiej rodzinie. Prawie 750 tys. dzieci żyje natomiast poniżej minimum egzystencji. Eksperci alarmują, że bieda polskich dzieci powoduje nie tylko ich gorszy start w dorosłe życie, ale także pogarsza sytuację demograficzną.

Nie poprawi tego dzisiejsza decyzja rządu o zamrożeniu na trzy kolejne lata kryterium dochodowego uprawniającego do świadczeń z pomocy społecznej. Tak samo będzie w świadczeniach rodzinnych. Rząd rozwiązał też w ubiegłym tygodniu Rezerwę Solidarności Społecznej.

Skrajna bieda rodzin

Średni tzw. dochód rozporządzalny na jedną osobę w 2008 roku wyniósł 1046 zł – wynika z najnowszych danych GUS. Najwyższy, 28 proc. ponad średnią, jest w rodzinach pracujących na własny rachunek. Wyższy od przeciętnego, o prawie 5 proc., uzyskują też gospodarstwa emerytów. Jeśli weźmie się pod uwagę tzw. typy biologiczne gospodarstw domowych w najlepszej sytuacji znajdują się małżeństwa bez dzieci. Ich dochód na osobę wynosi 1471 zł. W najgorszej – małżeństwa z trójką i więcej dzieci. Ich dochód wynosi około 640 zł na osobę. Jest o 38,8 proc. niższy od średniej.

Niskie dochody rodzin przekładają się na ich ubóstwo. W 2008 roku poniżej tzw. minimum egzystencji (wartość ta pozwala jedynie na zaspokojenie niezbędnych potrzeb) żyło w Polsce 5,6 proc. osób. Najmniej wśród pracujących na własny rachunek i emerytów (odpowiednio 2 proc. i 3,8 proc.). Najwięcej wśród rodzin wychowujące troje (8,8 proc.) oraz czworo i więcej dzieci (17,9 proc.).

Łącznie w Polsce na 10,8 mln dzieci 745 tys. wychowuje się w rodzinach, w których dochód na osobę jest niższy od minimum egzystencji.