Zgodnie z projektem nowelizacji ustawy budżetowej na 2009 r., który dziś pozytywnie zaopiniowała sejmowa komisja zdrowia, wydatki na służbę zdrowia zostaną zmniejszone o ponad 300 mln zł.

Zgodnie z nowelizacją, mniej pieniędzy będzie przeznaczonych m.in. na inwestycje długoterminowe, świadczenia wysokospecjalistyczne, program wieloletni "Wzmocnienie bezpieczeństwa zdrowotnego obywateli" oraz na regionalne centra krwiodawstwa i krwiolecznictwa.

Jak podkreśla Ministerstwo Zdrowia, ograniczenie wydatków na świadczenia wysokospecjalistyczne możliwe było dzięki przeniesieniu finansowania niektórych z nich do Narodowego Funduszu Zdrowia, m.in. przeszczepy: szpiku, nerki i trzustki.

"Sytuacja może być katastrofalna"

W projekcie nie ujęto żadnych środków na realizację programu "Ratujemy polskie szpitale", czyli tzw. planu B. Minister zdrowia zgłosiła do ministra finansów zapotrzebowanie w tym zakresie na rok 2009 na ponad 276 mln zł. Jak napisano w dokumencie MZ objaśniającym zmiany w projekcie budżetu, uniemożliwia to rozpoczęcie realizacji tego programu w tym roku.

"Tych pieniędzy prawdopodobnie w ogóle nie było, a dzisiaj z dokumentu Ministerstwa Zdrowia dotyczącego nowelizacji ustawy budżetowej wynika, że na pewno w 2009 r. ich nie będzie. Przedstawiciel Ministerstwa Finansów (podczas środowego posiedzenia komisji zdrowia) nie potrafił jasno określić wysokości rezerwy i tego, na co ma być ona przeznaczona - wszystko jest enigmatyczne. A w dokumencie Ministerstwa Zdrowia mamy czarno na białym napisane, że w tym roku tych pieniędzy nie będzie" - powiedział Czesław Hoc (PiS).

"Sytuacja może być katastrofalna, bo niektóre samorządy uwierzyły rządowi i poczyniły pewne kroki związane z przekształceniami szpitali, a teraz okaże się, że nie ma obiecanych pieniędzy" - dodał poseł.

"Mamy zapewnienia, że dostaniemy środki z Ministerstwa Finansów"

Z kolei wiceminister Rzemek zapewniał podczas posiedzenia komisji zdrowia, że pieniądze na realizację tzw. planu B są zabezpieczone w ramach rezerwy budżetowej. Poinformował także, iż do czerwca w spółki przekształciło się 71 szpitali. "Mamy zapewnienia, że dostaniemy środki z Ministerstwa Finansów" - podkreślił. Podobnie wypowiadali się także posłowie PO.

Nie przekonało to jednak opozycji. Jej zdaniem, obecnie nie wiadomo, czy do samorządów trafią w tym roku jakiekolwiek środki. Jak mówił Tomasz Latos (PiS), wygląda na to, że mimo złożonych obietnic rząd nie ma pieniędzy na przekształcenia szpitali.

"Miała miejsce jakaś animozja pomiędzy minister zdrowia a ministrem finansów. Pani minister chciała otrzymać pieniądze, ale ich nie dostała" - oceniła Zdzisława Janowska(SdPl-Nowa Lewica).

O "nieuprawianie populizmu" apelowała wiceprzewodnicząca sejmowej komisji zdrowia Beata Małecka-Libera (PO). Według niej środki dla samorządów, które przystąpiły lub przystąpią do tzw. planu B będą przekazywane zgodnie z harmonogramem określonym w uchwale przyjętej przez rząd.

"Pieniądze będą pochodziły z rezerwy budżetowej, szczegóły programu "Ratujemy polskie szpitale" znajdują się na stronie internetowej. Ich podważanie to ignoranctwo" - przekonywał Norbert Raba (PO).