zaloguj się do e-DGP

Firmy muszą kupować e-podpis, którego ZUS nie będzie potrzebował

skomentuj

Jeszcze 14,5 tys. firm musi wykupić bezpieczny e-podpis do przesyłania dokumentacji do ZUS. Sejm rozpoczyna prace nad rządowym projektem znoszącym obowiązek korzystania z bezpiecznego podpisu elektronicznego. Od 2010 roku firmy i ubezpieczeni będą mogli bezpłatnie korzystać z tzw. profilu zaufanego wydawanego przez ZUS.

Niższe koszty

Według Piotra Starzyka zmiana zasad przekazywania dokumentów do ZUS może spowodować, że płatnicy składek nie będą już kupować certyfikatów kwalifikowanych.

– Obecnie nawet mali płatnicy składek i tzw. samozatrudnieni chcący przekazywać do ZUS dokumenty ubezpieczeniowe w formie elektronicznej nie mają innego wyjścia, jak kupić certyfikat i przekazywać dokumenty za pośrednictwem programu Płatnik – dodaje Piotr Starzyk.

Tłumaczy, że po wprowadzeniu zaufanego profilu i udostępnieniu przez ZUS oprogramowania umożliwiającego interaktywne wypełnianie formularzy na stronie internetowej ZUS małe firmy będą mieć możliwość przesłania dokumentów bez potrzeby opatrywania ich bezpiecznym podpisem elektronicznym.

Taka zmiana spowoduje też, że firmy, które mają już bezpieczny e-podpis, nie będą go odnawiać. Jak zauważa Jeremi Mordasewicz, przedstawiciel PKPP Lewiatan w Radzie Nadzorczej ZUS, zakup bezpiecznego podpisu jest nadal sporym wydatkiem dla przedsiębiorców. Koszt wydania e-podpisu to około 200 zł, a odnowienia, które musi nastąpić raz na rok – około 50 zł.

– Chcemy, aby wprowadzenie zaufanego profilu było formą zachęty do korzystania z internetu także dla firm obecnie przekazujących dokumentację w formie papierowej. Planujemy, że w przyszłości także 800 tys. samozatrudnionych będzie kontaktować się z nami, korzystając z sieci. Bezpłatny zaufany profil na pewno to umożliwi – dodaje Piotr Starzyk.

Firmy protestują

Zmiany planowane przez rząd nie podobają się firmom wydającym e-podpisy.

– Projekt ustawy to nie obowiązujące prawo. Nie będziemy czekać bezczynnie na wejście w życie przepisów, które mogą spowodować ograniczenie rozwoju informatycznego państwa – mówi Andrzej Ruciński, członek zarządu, dyrektor rozwoju Unizeto Technologies.

Jednocześnie przypomina, że kiedy planowano wprowadzenie bezpiecznego e-podpisu, to zakładano, że z takiej usługi będzie korzystać od 300 do 500 tys. osób. Natomiast do tej pory trzy firmy mające prawo do wystawiania certyfikatów wydały 245 tys. certyfikatów kwalifikowanych.

– Wprowadzenie zaufanego profilu nie oznacza automatycznej likwidacji kwalifikowanego certyfikatu. Szczególnie w biznesie nadal będzie on miał duże znaczenie – wskazuje Andrzej Ruciński.

ZUS deklaruje, że wszyscy płatnicy, którzy już mają kwalifikowany certyfikat, będą mogli samodzielnie za jego pomocą założyć zaufany profil.

Przedsiębiorcy się cieszą

– Profil działający na ePUAP to najprostsze rozwiązanie umożliwiające kontakt z urzędem. Ta forma potwierdzania autentyczności składającego dokumenty będzie wyjątkowo atrakcyjnym rozwiązaniem dla przedsiębiorców i ubezpieczonych – mówi Wiesław Paluszyński, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Informatycznego.

Zwraca jednak uwagę, że problem polega na tym, aby przekonać jak najwięcej urzędów do tego, aby traktowały zaufany profil na równi z podpisem bezpiecznym. Do tego są konieczne kolejne zmiany w ustawach.

Natomiast Jerzy Bartnik, prezes Związku Rzemiosła Polskiego, zwraca uwagę, że rząd nie powinien w ogóle wprowadzać przymusu zakupu bezpiecznego e-podpisu.

– Wprowadzenie takiego obowiązku w praktyce było nowym podatkiem płaconym przez firmy prywatnym podmiotom mającym prawo do wydawania takich certyfikatów. Tak nie powinno być i dobrze się stało, że chociaż teraz rząd wycofuje się ze złych rozwiązań – mówi Jerzy Bartnik.

245 tys.

certyfikatów wydano do końca czerwca

Komentarze: 13

  • 1: AndrzejR z IP: 83.22.89.* (2009-07-13 08:40)

    Kolejny wałek.
    Tym razem musi zarobić Asseco (dawniej Prokom).

  • 2: Jerzy z IP: 79.186.210.* (2009-07-13 10:02)

    Nie róbcie z nas idiotów. Kiedy już wszyscy wykupili certyfikaty, to wy chcecie znieść obowiązek? I co znowu mamy się tułać po ZUS-ac, żeby jaśnie pani urzędniczka wydała nam znowu jakąś zgodę. Jeśli jest to już wprowadzone, to ja nie zgadzam się na żadne zmiany przynajmniej przez 10 lat. Dość tego kręcenia - tak jak było z "kratkami".

  • 3: skwapliwy z IP: 83.19.42.* (2009-07-13 10:20)

    A ile trzeba będzie tym razem zapłacić?

  • 4: ela z IP: 83.143.163.* (2009-07-13 10:52)

    Oczywiście b...l na kółkach w naszym sznownym Państwie.

    Do Jerzego: certfikaty kupuje się na rok lub dwa, później trzeba znowu płacić. Więc lepiej nich wprowadzą formę bezpłatną. Wogóle ZUS powinien być dobrowolny.

    Asseco i Prokom to to samo, tylko nazwa inna.

  • 5: fart z IP: 83.27.147.* (2009-07-13 11:33)

    A ja lałbym bizunami po gołej dupie wszystkich odpowiedzialnych za wprowadzenie najpierw obowiązkowego podpisu elektronicznego przy przesyłaniu dokumentów ZUS, a potem sprawdziłbym do kogo należą firmy sprzedające "podpisy certyfikowane".
    Coś mi się wydaje, że najpierw zarobił Pan Janek, pracując w firmie sprzedającej podpisy a teraz Pan Janek założył firmę, która za GODZIWE wynagrodzenie zrobi ZUSowi system bez potrzeby posiadania klucza.
    ZA WSZYSTKO OCZYWIŚCIE ZA KAŻDYM RAZEM MY PŁACIMY.

  • 6: Dziadek Franek z IP: 212.191.172.* (2009-07-13 11:37)

    ZUS ciągle myśli kategoriami władców PRL, jak zniechęcić Polaków do polskości.
    A jak wiemy, jednym z dość skutecznych sposobów było dobijanie "prywaciarzy" domiarami, dopłatami, niedopłatami i innego rodzaju pomysłami.
    Teraźniejsze działania wyglądają podobnie, zmieniono tylko sposób na bardziej "utechniczony". Widać, że postęp techniczny też można wykorzystać destrukcyjnie.

  • 7: Dziadek Franek z IP: 212.191.172.* (2009-07-13 11:51)

    Oczywiście "fart" ma całkowitą rację. Tu przy jednej pieczeni można ubić dwa interesy. Jaś zarabia kasę, a "towar generujący tą kasę" dostaje po d...
    Przykładem są kasy fiskalne. Tutaj za ulepszony kalkulatorek z drukareczką płaci się w tysiącach złotych.
    Najdroższy kalkulatorek podobnego rodzaju maksymalnie kosztuje kilkaset złotych.

  • 8: kodex z IP: 83.13.97.* (2009-07-13 14:42)

    Zgadzam się z ela. "Wogóle ZUS powinien być dobrowolny."

  • 9: viatrak z IP: 89.74.216.* (2009-07-13 15:45)

    No to wszyscy zgadzają się, że jest do du.py. To dlaczego tak jest? Przed następnymi wyborami poczytajcie programy wybieranych.

  • 10: podpisani.pl z IP: 77.252.231.* (2009-07-13 17:41)

    polecam przeczytać:
    http://blog.podpisani.pl/index.php/zus-bez-podpisu-kwalifikowanego/

    to nie zus wymyślił stosowanie kwalifikowanego.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy uważasz, że pożyczka od dewelopera to dobre rozwiązanie?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter