Zgodnie z przyjętym przez rząd projektem nowelizacji ustawy budżetowej na ten rok, cięcia nie ominęły również resortu zdrowia. Pierwotna wersja ustawy budżetowej zakładała, że do systemu ochrony zdrowia trafi ponad 4,6 mld zł. Ostatecznie zdecydowano, że będzie to 4,3 mld zł. Jak zapewnia resort zdrowia, nie są to jednak żadne dodatkowe cięcia, ale zapowiadane już kilka miesięcy wcześniej.

W wyniku wprowadzonych oszczędności w tym roku Ministerstwo Zdrowia nie rozpocznie nowych inwestycji. Nie będą przeprowadzane żadne z wcześniej zaplanowanych remontów, które miały rozpocząć się w tym roku. Pieniądze na ten cel zostały zmniejszone o 154 mln zł. Cięcia dotknęły przede wszystkim szpitale kliniczne. Na sfinansowanie kosztów inwestycji wieloletnich zostanie przeznaczonych o 126 mln zł mniej, niż wcześnej planowano.

– Wszystkie wnioski o sfinansowanie zakupu sprzętu medycznego, jakie w ostatnim czasie wysyłaliśmy, nie zostały rozpatrzone ze względu na brak środków w budżecie – mówi Kamila Wiecińska, rzecznik prasowy Szpitala Uniwersyteckiego im. Antoniego Jurasza w Bydgoszczy.

Kolejne 100 mln zł oszczędności pochodzi z przesunięcia realizacji założeń Wieloletniego Programu Wzmocnienia Bezpieczeństwa Zdrowotnego Obywateli. W tym roku do ponad 370 szpitali powiatowych, wojewódzkich i klinicznych miało trafić kolejne 300 mln zł. Ostatecznie, jak zapewnia Cezary Rzemek, wiceminister zdrowia, otrzymają one 200 mln zł. Lista placówek objętych programem w tym roku została ograniczona wyłącznie do szpitali klinicznych. Pozostałe szpitale, które również miały skorzystać z pomocy w ramach programu, mogą na nią liczyć dopiero w przyszłym roku. Wtedy mają otrzymać zaoszczędzone w tym roku 100 mln zł.

Kolejne 52 mln zł udało się zaoszczędzić resortowi zdrowia na procedurach wysokospecjalistycznych.

– Od lipca przeszczepy nerek i szpiku są finansowane ze środków Narodowego Funduszu Zdrowia. W przypadku przeszczepiania nerek dzieciom do 18 roku życia, procedury te są wyżej wyceniane niż u dorosłych. Natomiast wycena przeszczepu szpiku jest zróżnicowana w zależności od tego, kto jest dawcą. Najwyżej wyceniane są te, gdy szpik jest pobierany od obcego dawcy – potwierdza Edyta Grabowska-Woźniak, rzecznik prasowy NFZ.

Jak zapewnia resort zdrowia, zmniejszenie wydatków nie dotyczy środków przeznaczanych na opiekę zdrowotną i profilaktykę m.in. nowotworów. Nakłady na onkologię w tym roku nie zostały w żaden sposób naruszone. Dotyczy to również 250 mln zł przeznaczonych na profilaktykę i wczesne wykrywanie nowotworów w ramach Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych.

1,8 mld zł mniej, niż pierwotnie zakładano, wpłynie w tym roku do NFZ