Dziś rząd i związki kontynuują rozmowy w sprawie zmiany m.in. Karty Nauczyciela. Obie strony zawarły kompromis w sprawie płac, ale nie porozumiały się w kwestii emerytur pomostowych.
Publikacja: 2 września 2008, 11:55 Aktualizacja: 28 października 2008, 12:12
W 2010 roku średnie wynagrodzenie nauczycieli wzrośnie dwukrotnie o 5 proc. Podobnie jak w 2009 roku. Takie porozumienie zawarł rząd ze związkami zawodowymi w trakcie ostatnich negocjacji w sprawie zmian w ustawie o systemie oświaty i Karty Nauczyciela. Zgodził się również na upoważnienie związków do uzgadniania z samorządami regulaminów wynagradzania nauczycieli. Zgodnie z rządowym projektem nowelizacji Karty Nauczyciela miały one jedynie opiniować uchwały rad gmin i powiatów w tych sprawach. Projekt ma być wycofany z konsultacji.
Związki będą mogły zaskarżyć do urzędu wojewódzkiego uchwałę rady gminy lub powiatu dotyczącą płac nauczycieli, jeśli zagwarantowane w niej wynagrodzenia będą niższe od ustalonych w Karcie Nauczyciela. Żeby wyrównać płacę nauczyciela do poziomu średniej pensji, samorządy będą wypłacały tzw. dodatek wyrównawczy.
Ponadto związki będą miały prawo do negocjowania co roku tzw. rozporządzenia płacowego, wydawanego przez ministra edukacji. Ustalane są w nim minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli.
Obie strony nie zawarły natomiast kompromisu w sprawie wcześniejszych emerytur.
- Rząd podtrzymał swoje stanowisko. Prawo do wcześniejszych emerytur będzie przysługiwać nauczycielom, którzy spełnią warunki do 31 grudnia 2008 r. - mówi Michał Boni, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Na takie rozwiązanie nie godzą się związki zawodowe.
- Prawo do wcześniejszych emerytur, podobnie jak płace i czas pracy nauczycieli, to dla nas priorytet. Będziemy walczyć o to, aby również w przyszłym roku i kolejnych latach nauczyciele mieli takie uprawnienie - mówi Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.
Wczoraj w Warszawie odbyła się manifestacja pracowników oświaty. Zorganizował ją ZNP. Protestujący domagali się m.in. wyższych płac i prawa do wcześniejszej emerytury (także po 31 grudnia 2008 r.).
Do porozumienia nie doszło też w kwestii czasu pracy nauczycieli. Rząd nie chce już upoważniać samorządów do podwyższenia im pensum maksymalnie o cztery godziny. Zamiast tego zamierza podwyższyć wymiar zajęć obowiązkowych nauczycieli szkół podstawowych i gimnazjów o jedną godzinę od września 2009 r.
Wojciech Jaranowski z NSZZ Solidarność podkreśla, że jeśli pensum zostanie wydłużone, nauczyciele będą domagać się dodatkowych podwyżek. Związki będą starały się też o gwarancję, że zwiększenie wymiaru zajęć nie spowoduje redukcji etatów.
ZNP powiedział, że jeśli rząd nie zrealizuje jego postulatów, wejdzie z nim w spór zbiorowy.
źródło:
GP
1: Złodzieje --Nikt nam łaski nie robi -- z IP: 84.234.1.* (2008-09-02 12:28)
-Składki emerytalne to nasza własność i dlatego na EMERYTURĘ każdy powinien przechodzić kiedy chce---Domagajcie sie tego od Rządu bo Każdy powinien iść na emeryturę kiedy zechce bez względu na wiek pod warunkiem ,ze zgromadzi kapitał wystarczający co najmniej na najniższą emeryturę licząc do średniego życia ubezpieczonych w danej grupie zawodowej> z zakazem pracy, chyba ,że zrezygnuje z emerytury<.. To są Jego składki i pieniądze i żaden Rząd nie ma prawa decydować za odkładającego na emeryturę kiedy mu wolno iść.
Inaczej to jest zwykłe złodziejstwo!!!
skoro Rząd uważa ,ze minimalna emerytura wystarcza na życie? -- wola ubezpieczonego,to przecież jego składki. Dostrzegam tu możliwość likwidacji problemu bezrobocia i wcześniejszych emerytur ze względu na warunki pracy- po prostu każdy odchodzi kiedy chce!!!
2: ciekawski z IP: 83.168.91.* (2008-09-02 12:41)
No to związki wynegocjowały to co rząd wcześniej proponował, Dwa razy po 5% w 2009 i 2010 roku, Jak tak dalej pójdzie to wynegocjują emerytury od 60/65 roku życia.
W ubiegłym tygodniu ponoć związki weszły w spór zbiorowy z rządem a w tym tygodniu dopiero mają zamiar wejść w spór zbiorowy,
Konia z rzędem temu kto to zrozumie,
3: mamrot z IP: 79.97.90.* (2008-09-02 12:56)
Po co wam emerytury Przecież to nudne siedzieć w domu i gapić się na ulicę Może posada w biblitece szkolnej Coś można wymyśleć
4: Pogratulownik z IP: 83.14.75.* (2008-09-02 13:10)
Ooo to ciekawe to jak teraz dyplomowany ma 4100 pensyjke to po 20% podwyzce będzie miał jakies 5.300zl za 18 godzin pracy. Spokojnie można 2 etaty pociągnąć 0 jak zreszta robi 30% nauczycieli, i zarobic 10. 000zl Fajnie maja CI nauczyciele. Pozniej uzbierane pieniazki wydadza w Egipcie na 2 mc wakacjach i w Alpach na 2 tygodniowych feriach. Może skocza na dluuugi weekend do Paryza jak im się polacza rekolekcje ze swietami wielkanocnymi (to tez jakies 10 dni będzie).
Fajnie fajnie - gratuluje absolwentom WSP związków zawodowych
5: gość z IP: 83.26.250.* (2008-09-02 13:24)
Pogratulownik
A prawnik zarabia 12 000, lekaż 10000, im też zazdrościsz, zostań wiec nauczycielem, zrób sobie w życiu raj
6: Herman von Knypke z IP: 80.53.75.* (2008-09-02 13:27)
@gość
ale prawnik nie ma 70 dni wolnego w ciągu roku, płatnych przez budżet państwa. To jest ta "delikatna" różnica.
7: gżegżółka z IP: 79.190.79.* (2008-09-02 13:27)
Do Pogratulownika :
Czemu, przyjacielu, nie zostałeś w takim razie nauczycielem ??? Czyżby rozumek nie puszczał ???
8: pogratulnik z IP: 83.14.75.* (2008-09-02 13:30)
wlasnie w tym problem ze puszczal az nadto , znajmoi z akademika z geografi z fizyki , matematyki - ktorzy nie dostali sie na wybrane specjalizacje bo byli za slabi trafili z przymusu na pedagogiczna.
Znajmoi z LO ktorzy nie dostali sie na uniwerek zostali przyjecie na WSP.
Widzicie nie trzeba miec w glowie jak ma sie silne zwiazki zawodowe
p.s.
A prawnik w sadzie zarabia 2800 brutto
9: agawa z IP: 84.201.210.* (2008-09-02 13:31)
Gratuluję Panu Pogratulnikowi wiedzy na temat pracy i pensji nauczycielskiej, jednak troszkę inaczej to wygląda w rzeczywistości, proszę zasięgnąć bardziej fachowej i rzetelnej wiedzy a najlepiej osobiście spróbować zająć się tą profesją / najlepiej w wieku 65 lat/Powodzenia!!!
10: ZNP zdradza nauczycieli !!!! z IP: 87.207.157.* (2008-09-02 13:35)
Nauczyciele, jak widać wasze związki powoli was sprzedają, zobaczycie ze dostaniecie pare groszy podwyzki na otarcie łez i zapomnijcie o wcześniejszych emeryturacg i myślę ze po tym połowe was zwolnią.
Do 31 maja dorabiający do zasiłków i świadczeń przedemerytalnych muszą rozliczyć się z ZUS

Nie możemy się zgodzić, aby odstąpić od reformy emerytalnej, która ma zapewnić kobietom 70-proc. wzrost ich świadczeń. Jeśli ktoś żąda zmian, niech pokaże swoje realne propozycje. - mówi Mieczysław Augustyn, senator PO.