Komisja Trójstronna jeszcze w lipcu ma rozpocząć prace nad reformą systemu ubezpieczeń społecznych rolników. Nowe rozwiązania mają zostać wynegocjowane tak jak emerytury pomostowe.
Publikacja: 8 lipca 2009, 03:00 Aktualizacja: 8 lipca 2009, 09:53
Wicepremier Waldemar Pawlak ponownie zwrócił się do mnie, aby zespół ubezpieczeń społecznych Trójstronnej Komisji ds. Społecznych Gospodarczych rozpoczął prace nad projektem reformy systemu ubezpieczeniowego KRUS – mówi prof. Jan Klimek, wiceprezes Związku Rzemiosła Polskiego, który przewodniczy temu zespołowi w Komisji Trójstronnej.
Zapowiada, że rozpocznie prace po przekazaniu mu materiałów już opracowanych przez międzyresortowy zespół pod kierunkiem ministra Michała Boniego w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Rząd chce, aby prace nad reformą prowadził zespół merytoryczny KT, którego prace nad projektem ustawy o emeryturach pomostowych zakończyły się sukcesem. Według prof. Jana Klimka praca nad reformą KRUS będzie przypominać negocjacje w sprawie emerytur pomostowych, bo w obu przypadkach chodzi o odebranie przywilejów milionom osób. Według niego w czasie prac może dojść do konfliktów oraz nacisków na zespół ze strony lobby rolniczego. Jednak przyspieszenie reformy KRUS jest konieczne, gdyż obecnie rząd szuka kilku miliardów oszczędności.
– Prace nad ustawą budżetową ujawniły sytuacje finansów publicznych. Najprostszym sposobem załatania dziury budżetowej byłoby podniesienie wysokości składek płaconych przez rolników do KRUS – mówi prof. Katarzyna Duczkowska-Małysz z Katedry Rozwoju Obszarów Wiejskich Szkoły Głównej Handlowej.
Zwraca jednak uwagę, że to nie załatwi problemu. W sytuacji, kiedy wszyscy pracownicy i przedsiębiorcy będą musieli płacić wyższe podatki, nie można tolerować faktu, że 1,5 mln rolników nie płaci żadnego podatku PIT.
– To skandal, że jedna grupa zawodowa otrzymująca każdego roku z budżetu państwa gigantyczne dofinansowanie przekraczające 16 mld zł nie ponosi na rzecz tego państwa żadnych obciążeń – mówi prof. Katarzyna Duczkowska-Małysz.
Na przekazanie prac nad reformą KRUS partnerom społecznym nie zgadzają się rolnicy.
– Związkowcy z wielkich zakładów pracy i przedsiębiorcy nie mogą decydować o naszym bycie. Sami mamy prawo stanowić o wysokości składek płaconych na przyszłe emerytury – mówi Władysław Serafin, prezes Krajowego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych.
Zwraca uwagę, że reforma systemu ubezpieczeniowego rolników musi być przygotowana wspólnie z reformą podatków.
– Rolnicy mogą płacić wyższe składki ustalane na podstawie osiąganego dochodu. Muszą mieć także możliwość odliczania podatku VAT od kupowanych maszyn, urządzeń czy nawozów. Natomiast nie zgodzimy się na to, żeby rząd, w ramach oszczędności, odebrał KRUS jeden czy dwa miliardy złotych – mówi Władysław Serafin.
Poważne wątpliwości ma także Wiesława Taranowska, wiceprzewodnicząca OPZZ. Zwraca uwagę, że partnerzy społeczni nie powinni reformować KRUS.
– Musimy poczekać na rządowy projekt reformy. Komisja Trójstronna nie może zastąpić rządu – zauważa Wiesława Taranowska.
Od 1 października rolnicy posiadający gospodarstwo powyżej 50 hektarów będą płacić wyższe składki. Zmiany obejmą jednak tylko 1 proc. rolników, a KRUS dodatkowo otrzyma zaledwie 22 mln zł rocznie.
1: Sami mamy prawo stanowić o wysokości składek płaco z IP: 84.234.1.* (2009-07-08 07:21)
na przyszłe emerytury – mówi Władysław Serafin, prezes Krajowego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych.
Dobre ,naprawdę dobre -a my mamy obowiązek Tobie dopłacać chociaż wcale nie jesteś ubogi. Wy już dawno zatraciliscie poczucie nie tylko sprawiedliwości ale zwykłej przyzwoitości. Otóż Panie SERAFIN...Jak ktoś jest faktycznie biedny czy to w mieście czy na wsi to od tego jest POMOC SPOŁECZNA a nie z góry założona uznaniowość PSLu ,iż każdy rolnik jest biedny..Rozbijają się później Ci PSLowscy biedacy po drogach ,drogimi „furami „ a my ich musimy leczyć.Jeżdżą też na pielgrzymki i modlą się o sprawiedliwość społeczną okradając bez szczelnie społeczeństwo bezpodstawnie niskim KRUSEM dla majętnych rolników ,mając samemu po rozwodzie drugą lub trzecią żonkę.
2: Czlowiek z IP: 146.81.200.* (2009-07-08 07:40)
Kto mi powie jaka jest roznica pomiedzy biednym mieszkancem miasta i biednym mieszkancem wsi i tak samo bogatym mieszczuchem i bogatym mieszkancem wsi mozna powiedziec obszarnikiem? Ja domniemam, ze zadna i taka sama stawka ubezpieczeniowa i podatkowa powinna byc stosowana do stanu zarobkow i stanu posiadania czlowieka i nie powinna zalezec od pochodzenia czlowieka. Pozniej mamy takie "kwiatki" ze obszrnicy albo innej masci oszusci kupuja kawalek ziemi pod bialymstokiem i sa rolnikami i placa KRUS i dymaja panstwo. Eliminowanie mozliwosci oszustwa bylo by najlepszym rozwiazaniem.
3: Rządy cwaniaków z IP: 91.208.150.* (2009-07-08 08:07)
Majstrował Tusk przy mediach, w służbie zdrowia, w oświacie i szkolnictwie. Zatopił stocznie, rozwalił gospodarkę morską.
Zaczyna majstrować przy KRUS. Czy Polska pozbiera się po rządach Tuska?
Oczywiście majstrowie wiedzą gdzie pachnie szmalem (Misiak, Graś, Sawicka). ale szary obywatel jest ciągle bity - "z uśmiechem i milością".
Mam już dosyć tej błazenady Tuska.
4: Realista z IP: 87.205.89.* (2009-07-08 08:37)
Pogadają pogadają i nic z tego się nie urodzi
PO bez Pawlaka to szybka śmierć
A Tusek bez szansy na Prezydenta
Takie są realia reformy KRUS
Dalej szewc w mieście zapłaci 800 zł składki do ZUS
A biedny pawlaczek 60zł no może max 70 zł
Ha ha.
5: Wydymani starzy robole !!!!!!!!!!! z IP: 79.189.32.* (2009-07-08 09:01)
Zadnej reformy KRUS nie będzie bo PSL nie pozwoli !!! Reforma emerytalna już zakończono !!! nadal zdrowi młodzi przechodzą na emeryturę po 15.20,25.30 latach pracy !!!, nadal duże grupy społeczne wogóle nie płacą skladek na ZUS korzystając z tych przywilejów !!!. Poradzono sobie tylko z osobami starymi schorowanymi dokładając od 1 stycznia 2009 rok kolejne 5 lat pracy . I tak kobieta 35 lat stażu pracy z rocznika 1954 musi pracować do 2014 r , męzczyzna z rocznika 1949- 40 lat stażu pracy musi pracować do 2014 a jak dożyje to otrzyma emeryturę. Niewątpliwy sukces twórców reformy emerytalnej . Reasumując starzy schorowani muszą pracować na najmłodszych emerytów tak wygląda sprawiedliwość na dzisiaj w naszym kraju !!!
6: sceptyk z IP: 83.13.98.* (2009-07-08 09:39)
proponuję poszukać osczędnośc i w wynagrodzeniach tzw eli wszelkij maści,
tzw Stowarzyszen nazywajacycię Instytutami które sa wyższa formą wyprowadzenia pieniedzy z budżetu,
a anajda sie środki które moga wyzerować braki wplywów podatkowych do budżetu
7: Koniecznie przeczytajcie, prosze z IP: 87.67.202.* (2009-07-08 10:49)
Produkcja brutto w 2008 r. 1 ha zyta wynosila 1360 zl, pszenicy 1700 zl. Rolnik posiadajacy 5 ha gruntow ornych uzyskal produkcje brutto 6800 zl za zyto /plon 34 dt, cena 40 zl za 1 dt / , 8500 zl za pszenice /plon 34 dt, cena 50 zl za 1 dt/ Od powyzszej sumy np. 8500 zl nalezy odjac naklady na srodki produkcji np. nawozy, podatek gruntowy, skladke na ubezpieczenie itp. Z pozostalej sumy musi utrzymac siebie, zone i np. 2 dzieci. Zalozmy, ze zostanie mu 7000 zl zl. Wowczas sredni dochod na osobe miesiecznie wynosi 146 zl.
Biada temu, kto nie ma dziadkow emerytow.
8: zamieszkały na wsi z IP: 95.50.45.* (2009-07-08 10:59)
jestem za tym by rolnicy płacili składki (najlepiej zlikwidować KRUS i płacić składki do ZUS) i podatek uzależnione od dochodów mając jednocześnie możliwość odliczania VAT od kupowanych maszyn, urządzeń czy nawozów itd., mając możliwość zaliczania w koszty wydatków związanych z uzyskiwaniem przychodów z działalnosci rolniczej, jednakże wówczas okazałoby sie że te składki i pozyskany podatek byłby mniejszy niż do tej pory bo koniecznych inwestycji w gospodarstwach rolnych jest dużo, na ww. reformie straciliby natomiast małorolni rolnicy z górzystych terenów płd. Polski
ponieważ w większości nie decydowaliby się na rozwój gospodarstw (na terenach wiejskich gdzie mieszka stosunkowo duzo ludzi trudno jest powiekszać areał gospodarstwa ze względu na przykładową trudnośc: kupowanie ziemi od innych tak by stworzyć duże dochodowe gosapodarstwo odbywa się po relatywnie wysokich i nieekonomicznych cenach, również budowa badź rozbudowa budynków inwentarskich na niewielkich działkach siedliskowych jest utrudniona ze względu na np. na opory sąsiadów itd., przeniesienie się zaś na inną posiadaną działkę zlokalizowaną w oddali od istniejącej zabudowy jest nieekonomiczne i często niemożliwe z innych powodów) REASUMUJĄC rzeczywista reforma KRUS i opodatkowanie rolników PIT-em spowoduje: likwidowanie gospodarstw bądź ich podział na mniejsze działki nie podlegające rygorom nowych przepisów, większą migrację do miast, większe bezrobocie, emigrację zarobkową oraz inne liczne skutki
9: sinner z IP: 79.187.224.* (2009-07-08 11:06)
do 3.
Tusk zatopił stocznie, tak? Hmm... to ciekawe. Widać nie masz pojęcia o czym mówisz a Twoja cała wiedza to to usłyszałeś w mediach ze strony PiSu. Stocznie to był już temat przegrany od 5 lat. Nie chce mi się tego tłumaczyć bo pewnie i tak nie zrozumiesz (albo nie będziesz chciał zrozumieć). Oj, mamy głupie to społeczeństwo. Nie potrafi myśleć za siebie tylko powtarza farmazony zasłyszane w mediach. smutne to
10: heman z IP: 195.248.72.* (2009-07-08 11:09)
do 7
ales to pięknie wyliczył tylko do tego dodaj nakład pracy (ile godzin/dni zajmie zaoranie zasianie opryskanie nawożenie zebranie = w sumie może z 10 dni przez cały rok) to za 10 dni pracy to całkiem niezły dochód wyszedł
aha Zapomniałeś o dotacji z UE
Zresztą szkoda z baranem dyskutować
Do 31 maja dorabiający do zasiłków i świadczeń przedemerytalnych muszą rozliczyć się z ZUS

Nie możemy się zgodzić, aby odstąpić od reformy emerytalnej, która ma zapewnić kobietom 70-proc. wzrost ich świadczeń. Jeśli ktoś żąda zmian, niech pokaże swoje realne propozycje. - mówi Mieczysław Augustyn, senator PO.