Nie nadążamy z realizacją zleceń, tyle mamy pracy. Czasem specjalnie windujemy ceny, aby pozbyć się klienta – mówi wprost Marek Jaworski, dyrektor agencji Spartan Patrol z Bielska-Białej.

Jak dodaje, w czasie kryzysu koszty utrzymania pracowników wzrosły, zatem i ceny poszły w ich agencji mocno w górę. Niektóre nawet o połowę. Ochrona imprez masowych z wyjściowej stawki 1,25 zł za godzinę wynosi obecnie do 40 zł. Dwukrotnie więcej trzeba też zapłacić za ochronę fizyczną. Zamiast początkowej 25–50 zł, płaci się już za godzinę od 50 do 100 zł.

Ochroniarskie eldorado

Nowością w Spartanie jest wzmocniona ochrona spotkań biznesowych, a także towarzyszenie biznesmenom podczas windykowania przez nich należności od niesolidnych płatników. Jednak w tym ostatnim przypadku rola ochroniarzy ogranicza się wyłącznie do obserwacji przebiegu spotkania.

Na brak zleceń nie narzeka też Agencja Ochrony Osób i Mienia VIP Security System z Lecka w woj. małopolskim. Adam Wojtas, właściciel VIP-a, trzy lata temu zaczynał od jednego oddziału, teraz ma ich już cztery. Zatrudnił w nich na różne formy współpracy ok. 80 agentów.

– Dzięki nowej ustawie o imprezach masowych, w której ustawodawca nakazał organizatorom np. meczy piłkarskich czy koncertów muzycznych, zatrudnienie wyłącznie profesjonalnej ochrony, pracy nam obecnie nie brakuje. Mamy jej pełne ręce – mówi Adam Wojtas.

Wyjaśnia, że w przypadku jednej masowej imprezy pracę dostaje kilka lokalnych agencji ochrony. On w takich przypadkach dodatkowo musi zatrudnić nawet do 200 osób.

Z pozyskiwaniem zleceń nie ma też najmniejszego problemu ogólnopolski Juwentus. Firma w ciągu pięciu lat istnienia zwiększyła przychody z 74,8 mln zł do obecnych 156,2 mln zł. Kryzys nie pokrzyżował też jej planów kadrowych. Tylko od sierpnia 2008 do czerwca 2009 r. (kiedy na rynku odczuwalne było już spowolnienie) firma zwiększyła zatrudnienie netto (już po uwzględnieniu fluktuacji) o 16 proc.

Marka Juwentusu cieszy się coraz większą popularnością, m.in. dzięki wprowadzaniu specjalnego systemu Active Guard, który umożliwia monitorowanie czynności agentów w czasie rzeczywistym. Oznacza to, że klient sam może zdalnie podglądać przez internet wynajętych agentów oraz chronione obiekty i oceniać ich profesjonalizm.

Jednak prawdziwym hitem firmy jest monitoring pojazdów służbowych oraz ich tras przejazdów. Dzięki tej usłudze, jak zapewnia Juwentus, koszty eksploatacji aut służbowych spadają w firmach w ciągu trzech, sześciu miesięcy średnio o 40 proc. Chętnych na usługę jest coraz więcej.

Nie wszędzie są klienci

Nieco gorzej przedstawia się sytuacja w tych regionach kraju, gdzie klienci są mniej zamożni, a firmy ochroniarskie nastawione były wyłącznie na ochronę fizyczną lokalnych firm.

Tu nastąpiły poważne zmiany w zakresie i liczbie świadczonych usług. Pracodawcy tną koszty usług zewnętrznych, stąd miejsce patroli zajął wyłącznie monitoring.

– Stawki za ochronę w naszym regionie nawet nieco spadły. Głównie za sprawą przedsiębiorstw z sektora publicznego, które wybierają najniższe oferty na rynku, wymuszając w ten sposób zaniżanie cen – mówi otwarcie Sylwia Sawicka, właścicielka agencji ochrony Argus z Kutna.

Zdaniem Sylwi Sawickiej problem psucia rynku przez podmioty państwowe zaczyna przybierać już rozmiary monstrualne, stąd decyzja Ogólnopolskiego Branżowego Związku Zawodowego Pracowników Ochrony o napisaniu do premiera Donalda Tuska skargi na terenową administrację państwową, że ta przyczynia się do powstawania szarej strefy w usługach ochroniarskich.

PRACA DLA OCHRONIARZA

Niemal wszystkie agencje ochroniarskie w kraju prowadzą nabór na stanowiska szeregowych agentów przez cały rok. Wymagają one od kandydatów ukończonych 21 lat, zaświadczenia o niekaralności, zaświadczenia lekarskiego o zdolności do wykonywania tego zawodu, uregulowanego stosunku do służby wojskowej oraz zdolności do czynności prawnych. Niektórzy pracodawcy żądają dodatkowo posiadania licencji na wykonywanie zawodu agenta ochrony. Zaświadczenie takie można zdobyć na kursach organizowanych przez różne instytucje. Przykładowa cena za 245 godzin nauki to 1050 zł. Według portalu wynagrodzenia.pl średnia całkowita płaca agenta w 2008 roku wynosiła 1991 zł brutto, natomiast mediana to 1,3 tys. zł brutto.