zaloguj się do e-DGP

PilneSenat przyjął reformę emerytur - nie było żadnych poprawek

Urzędom pracy może zabraknąć pieniędzy na dotacje

skomentuj

Bezrobotny może otrzymać 19,1 tys. zł dotacji na własną działalność. Zainteresowanie zakładaniem firm wzrosło w czasie dekoniunktury. Urzędom pracy może zabraknąć w tym roku pieniędzy na wypłatę dotacji.

Kryzys zachęca do inicjatywy

Powody rosnącego zainteresowania dotacjami są różne. Zdaniem prof. Elżbiety Kryńskiej z Uniwersytetu Łódzkiego w czasie dekoniunktury gospodarczej ludzie są znacznie bardziej skłonni rozpocząć własny biznes. W czasie kryzysu dla wielu z nich jest to ostatnia szansa, aby co najmniej utrzymać dotychczasowy poziom życia.

O własnej firmie myślą jednak zarówno ci, którzy stracili pracę, jak i ci, którzy nadal mają zatrudnienie, ale boją się, że mogą ją wkrótce stracić. O większym zainteresowaniu dotacjami decyduje więc także zła sytuacja na rynku.

– Jest mniej ofert pracy, stąd kłopoty ze znalezieniem pracodawcy – mówi Iwona Trzcińska, kierownik Działu Rynku Pracy w Urzędzie Pracy m.st. Warszawy.

Zdaniem Agaty Młynarczyk, dyrektora Urzędu Pracy w Świnoujściu, na wzrost zainteresowania dotacjami ma też wpływ to, że osoby, które już otrzymały wsparcie finansowe, informują o tym swoich bliskich i znajomych. W ten sposób coraz więcej osób dowiaduje się o możliwości skorzystania z dotacji.

– Ludzie sądzą, że dotacja to łatwe pieniądze. Bezrobotny nie musi ich oddawać, jeśli będzie prowadził swój biznes przez 12 miesięcy – mówi Agata Młynarczyk.

Ponadto w ostatnich miesiącach coraz więcej wniosków składają osoby, które wcześniej pracowały w krajach UE. Po zarejestrowaniu się w urzędzie pracy jako bezrobotni mogą ubiegać się o dotację.

– Za dotację i własne oszczędności takie osoby starają się uruchomić własna firmę – mówi Łukasz Ciesek z Urzędu Pracy w Zabrzu.

Urzędy wstrzymały wypłaty

Niestety, wzrost zainteresowania otrzymywaniem dotacji może nie przełożyć się na faktyczną liczbę założonych za nią firm. W tym roku w Funduszu Pracy (FP) jest na nie zarezerwowane 395 mln zł. To prawie dwukrotnie mniej niż w ubiegłym roku. Urzędy pracy wypłaciły do maja 17,8 tys. dotacji i wydały na ten cel 300 mln zł, czyli prawie 76 proc. wszystkich środków.

Niektóre urzędy nie dysponują już więc wystarczającymi środkami na wypłatę dotacji. Wtedy przyznają wsparcie finansowe tym bezrobotnym, którzy przygotowali najlepsze biznesplany. Pozostałe osoby, o ile komisja pozytywnie rozpatrzy ich wnioski, mogą liczyć na dotację, jeśli urząd pracy uzyska od ministra pracy i polityki społecznej dodatkowe pieniądze. Na początku każdego roku urzędy z FP otrzymują pieniądze na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu, m.in. na dotacje. O tym, ile pieniędzy zostanie wydane na poszczególne instrumenty, decydują dyrektorzy urzędów.

Dodatkowe środki na dotacje mogą też pochodzić ze specjalnej rezerwy w FP (wynosi 869 mln zł), którą dysponuje szef resortu pracy. O te środki mogą ubiegać się dyrektorzy urzędów, składając wniosek do ministra.

– Czekam od trzech miesięcy na pieniądze z rezerwy. Na razie odmawiam przyznawania dotacji – mówi Agata Młynarczyk.

Niektóre urzędy, aby w tym roku pozyskać dodatkowe środki na dotacje, przygotowały też wniosek aplikacyjny pod środki pozostające w dyspozycji marszałka województwa w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki w Działaniu 6.1.3. Na przykład urząd białostocki ma zagwarantowane 5,8 mln zł do 2013 roku ze środków unijnych.

– Oprócz środków z UE prawdopodobnie otrzymamy jeszcze 102 tys. zł z rezerwy ministra – mówi Katarzyna Szczerbińska z Urzędu Pracy w Białymstoku.

Dodaje, że dzięki nim i środkom unijnym powinno urzędowi wystarczyć pieniędzy na dotacje mimo bardzo dużej liczby wniosków, jakie wpływają do urzędu.

7,5 tys. osób otrzymało w maju tego roku dotację z urzędu pracy

Komentarze: 10

  • 1: Legalna Praca?...........Kto Wam jeszcze uwierzy.. z IP: 84.234.1.* (2009-07-07 06:38)

    Drogi Rządzie a co ja będę miał za Waszą legalna pracę? --emerytury nie dostane bo jakiś Donald stwierdzi ,ze znów okradli ZUS a On okradł pracujących w szkodliwych .Za nasze obecnie wysokie składki Donald obiecuje coraz to niższą emeryturę,ubezpieczenie chorobowe w szpitalu e-- tamm..gdyż Pawlaki moje składki zużyją dla siebie bo sami nie płacą więc bez dodatkowo opłacanego się nie wyleczę! - na chorobowe jak pójdę to mnie pracodawca zwolni a ZUS wypłaci mi zasiłek z najniższej 80% krajowej!!pracodawca złymi warunkami pracy doprowadzi mnie do kalectwa, nie płacąc nawet dodatku za te warunki. Renty też nie dostanę o czym świadczą przykłady obecnie zatrudnionych -więc PO co mi legalnie pracować- po co płacić legalne składki ZUS z których mnie OKRADNIECIE? no niech sam Rząd powie POco -na WAS a mam Was ...

  • 2: slav z IP: 83.18.144.* (2009-07-07 08:30)

    Niestety już zabrakło.

  • 3: ``sff z IP: 212.244.6.* (2009-07-07 09:10)

    efff

  • 4: Kuba z IP: 84.234.1.* (2009-07-07 09:20)

    Proponuje na ten komin wysłać Donalda -niech płaci!

  • 5: Wyborca z IP: 83.20.196.* (2009-07-07 09:37)

    A ja proponuję wszystkim malkontentom zamiast narzekać, ruszyć 4 litery, pójść na wybory i coś z tym wreszcie zrobić. Jak 70% uprawnionych do głosowania ma w nosie, to co się dzieje w ich kraju to trudno się dziwić takim donaldom, że robią co im się podoba i nie ponoszą żadnej odpowiedzialności.

  • 6: Do Mądrego wyborcy z IP: 84.234.1.* (2009-07-07 09:40)

    W Polsce w ramach rzekomego kryzysu organizuje się szopkę pseudo i POwyborczą wydając kilkadziesiąt milionów złoty na wybory i płace wys.brańców a by ONI żyli lepiej i dostatniej!Jest kasa na pseudowybory bez określenia min. frekwencji aby wys.brańcy mogli sami siebie wybrać - to oznacza ,ze nie ma kryzysu!!
    Buzek rozdawał emerytury i urlopy górnicze górnikom po 20 latach pracy a teraz dalej sam siebie wybiera a POtwory ogłaszają zwycięstwo przy 75% antyfrekwencji.

  • 7: Jadwiga z IP: 79.186.255.* (2009-07-07 10:20)

    Znam UP, w których na szkolenia brakło już w kwietniu, a szkolenia rozpoczynają dopiero teraz. Dotacji na zał. firmy już od maja nie ma, bo środki się skończyły. Dla niepełnosprawnych ogłoszenia tak poszły o naborze, że nikt nie wiedział. Aż termin minął i środki starosta musiał przekwalifikować na co innego. Chętni zaczęli zgłaszać się dopiero po nagonce medialnej. Niestety już za późno. Pracodawcy zabiegają o większe dotacje na miejsca pracy, ale niestety nie ma. Normalnych dotacji na firmę było 15, a chętnych ok. 80. Więc o czym tu mówić.

  • 8: Biznesplany.Biz z IP: 89.234.192.* (2009-07-07 15:19)

    Potwierdzam. Obecnie coraz trudniej otrzymać dotację, nawet jeśli wniosek i zawarty w nim biznesplan jest perfekcyjnie przygotowany to niestety brakuje pieniędzy w Urzędach.

    Oczywiście są jeszcze inne możliwości otrzymania pieniędzy na otworzenie działalności gospodarczej (PO KL 6.2, fundusze pożyczkowe, inwestorzy itd.) jednak pieniądze z Funduszu Pracy zawsze było najłatwiej otrzymać.

  • 9: Niedobitek z IP: 212.106.26.* (2009-07-08 22:28)

    Urzędy pracy to polskie szkodniki ,ktorzy mają wszystkie dotacje dla swojego pospolstwa.To szkoda ,że taka instytucja wogóle istnieje.Ile było by więcej pieniędzy w budżecie gdyby nie ta armia zatrudnionych darmozjadow.My polacy mamy zasiłki dla skonania,ani dla przeżycia.Tyle lat po wojnie ,a naród jak w niewoli.

  • 10: Marek z IP: 89.17.244.* (2009-07-10 17:34)

    To po prostu się opłąca, Zus 320 zł mesięcznie i masz towar zakupiony za dotacje.Rok a nawet do 2 lats zmniejszony Zus.To jest niezły interes bez względu na to co prowadzisz i cz...

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy uważasz, że pożyczka od dewelopera to dobre rozwiązanie?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter