Wczoraj posłowie zajmowali się pilnym rządowym projektem nowelizacji ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym (druk sejmowy nr 2122).

Zgodnie z rządową propozycją, wybrane szpitale będą miały czas na przekształcenie oddziałów ratunkowych w centra urazowe do końca 2013 roku. Jak zapowiedziała Ewa Kopacz, minister zdrowia, powstanie od 10 do 12 takich ośrodków. Dzięki nim pacjenci, którzy tam trafią, bo np. ulegną wypadkowi, będą mieli zapewniony szybki dostęp do specjalistycznych badań diagnostycznych w jednym miejscu. Będzie to możliwe, ponieważ w centrach mają być udzielane świadczenia przez lekarzy z zakresu praktycznie wszystkich specjalności.

Zdaniem posłów opozycji, w przyszłości może okazać się, że planowana liczba centrów będzie zbyt mała i dostęp do nich będzie ograniczony.

– Centra nie powstaną bowiem we wszystkich województwach – mówi Cesław Hoc, członek sejmowej Komisji Zdrowia.

Urazy są jedną z trzech najczęstszych przyczyn nagłych zgonów w Polsce. Rocznie obrażeniom ciała ulega około 3 mln osób. Spośród nich 300 tys. wymaga hospitalizacji, a 30 tys. umiera.