Po złożeniu pozwu w sądzie pracy sędzia sprawdza, czy pozew spełnia warunki formalne. Jednym z nich jest wskazanie wartości przedmiotu sporu. Sędzia bada zatem, czy w ogóle pozew zawiera ten element oraz czy przy ustalaniu wartości przedmiotu sporu zostały zachowane reguły wynikające z przepisów proceduralnych (generalnie w sprawach o świadczenia pieniężne będzie to dochodzona kwota bez odsetek, w sprawach o ustalenie istnienia stosunku pracy lub o przywrócenie do pracy przy umowach na czas określony - suma wynagrodzenia za okres sporny, ale nie dłuższy niż rok, a przy umowach na czas nieokreślony - suma wynagrodzenia za okres jednego roku). Jeśli podana przez powoda wartość budzi uzasadnione wątpliwości co do jej zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy, jeszcze przed doręczeniem pozwu pozwanemu sąd powinien sprawdzić wartość przedmiotu sporu. Czynność ta dokonywana jest na posiedzeniu niejawnym. Sąd wydaje postanowienie w tym zakresie i może zarządzić odpowiednie dochodzenie, w ramach którego zwraca się np. do pracodawcy o wskazanie wysokości wynagrodzenia pracownika będącego powodem. Na postanowienie o ustaleniu wartości przedmiotu sporu stronom nie służy zażalenie.

Sąd jednak jest ograniczony w czasie, bowiem z urzędu (bez wniosku stron) może dokonać sprawdzenia tylko przed doręczeniem pozwu pozwanemu. Później jest to możliwe tylko na wniosek (zarzut) pozwanego zgłoszony przed wdaniem się w spór co do istoty sprawy. Może to nastąpić w odpowiedzi na pozew albo na pierwszej rozprawie sądowej, a gdy został wydany wyrok zaoczny - w sprzeciwie wniesionym przez pozwanego od takiego wyroku (por. postanowienie SN z 4 lipca 1988 r., IV CZ 90/88, niepubl.).

Ustalenie przez sąd prawidłowej (innej niż wskazana w pozwie) wartości przedmiotu sporu może doprowadzić do zmiany rzeczowej właściwości sądu pracy, skutkiem czego nastąpi przekazanie sprawy sądowi właściwemu. Do ustalenia wartości przedmiotu sporu przez sąd (z urzędu lub na zarzut pozwanego) może dojść tylko raz. Ustalenie to jest ostateczne i wiąże sąd do końca procesu. Nie uniemożliwia to jednak sprawdzenia wartości przedmiotu zaskarżenia przez sąd kontrolujący dopuszczalność skargi kasacyjnej ze względu na tę wartość (zob. orzeczenia SN z 7 kwietnia 1997 r., III CKN 71/97 i z 2 kwietnia 1998 r., II UZ 24/98, OSN 1999/8/ 291).

ANDRZEJ MAREK

sędzia Sądu Okręgowego w Legnicy