Minister edukacji narodowej Katarzyna Hall powiedziała podczas środowej konferencji prasowej związanej z ostatnim posiedzeniem rządu, że mamy 14 tysięcy szkół podstawowych. "Chcemy, aby w ramach tego programu, w tym roku, i w roku przyszłym, powstało w każdej z tych szkół miejsce zabaw wewnątrz szkoły, dobrze wyposażone w zabawki dydaktyczne, umożliwiające również aktywność ruchową dzieciom" - powiedziała minister.

Jak dodała, ta część projektu "będzie w 100 proc. finansowana z budżetu państwa przez najbliższe dwa lata".

Place zabaw, natomiast - według Hall - będą w połowie dofinansowywane przez samorządy, przez organa prowadzące szkoły i będą powstawać sukcesywnie poprzez najbliższych sześć lat.

Może się jednak zdarzyć - zastrzegła minister - że powstaną one szybciej, bo zakładamy, że zależnie od potrzeb, będziemy przyspieszać realizację tego projektu"

"Może się jednak zdarzyć - zastrzegła minister - że powstaną one szybciej, bo zakładamy, że zależnie od potrzeb, będziemy przyspieszać realizację tego projektu". Ponadto podkreśliła, że będzie możliwe nie tylko finansowanie przed powstaniem obiektu, ale też jego refinansowanie.

"Mam nadzieję, że dzięki temu projektowi, do momentu, w którym obowiązkowo 6-latki pójdą do szkoły, większość polskich szkół już zostanie wyposażona w miejsca zabaw, a w place zabaw - zdecydowana większość szkół" - powiedziała Hall.

Dodała, że to właśnie przewiduje przyjęty harmonogram finansowania tego programu. W sumie na miejsca zabaw i place zabaw - przyszkolne ogródki jordanowskie, będzie wydane ok. 2,5 mld zł.

Ministerstwo Edukacji Narodowej przygotowało do realizacji w latach 2009 - 2011 rządowy program "Radosna szkoła - kraina sprawności i zdrowia", mający zapewnić szkołom wsparcie finansowe przeznaczone na wyposażenie miejsc aktywności ruchowej dla najmłodszych uczniów. W ramach tego programu będą powstawać na terenie szkoły miejsca zabaw, jako "krainy sprawności i zdrowia na deszcz" oraz ogródki szkolne, jako "krainy sprawności i zdrowia na słońce", finansowane w połowie z budżetu państwa, a w połowie przez samorządy i organa, którym podlegają szkoły.