zaloguj się do e-DGP
statystyki

Coraz więcej menedżerów zamierza studiować prawo

skomentuj

Uczelnie wciąż uruchamiają nowe kierunki studiów podyplomowych o profilu prawniczym. Jednym z powodów jest bardzo duże zainteresowanie nimi przez menedżerów.

Publikacja: 1 września 2008, 03:00 Aktualizacja: 1 września 2008, 09:27

Bez dobrej znajomości prawa nie sposób prowadzić biznesu - podkreślają eksperci. Tego samego zdania są przedsiębiorcy, którzy coraz chętniej kierują swoich kluczowych pracowników na studia podyplomowe z zakresu prawa.

Marian Owerko, prezes zarządu firmy Bakalland, podkreśla, że obecnie niekiedy nawet menedżerowi, który już ma wykształcenie prawnicze, trudno jest swobodnie poruszać się po różnych dziedzinach prawa.

- To sprawia, że zaczyna się dokształcać. Jeśli bowiem taka osoba kieruje firmą powinna orientować się we wszystkich aspektach biznesu, a także mieć wiedzę o obowiązującym prawie - wskazuje Marian Owerko.

Brak wiedzy szkodliwy dla firmy

Michał Kaczmarski, menedżer z działu doradztwa biznesowego Ernst & Young, zwraca natomiast uwagę na to, że brak wiedzy prawniczej może prowadzić do tego, że nawet doświadczeni menedżerowie podpisują z klientami umowy, które z pozoru wydają się korzystne dla firm, a w istocie mogą im poważnie zaszkodzić.

Taka sytuacja spotkała Jacka Smeleja, gdańskiego przedsiębiorcę prowadzącego sieć siedmiu sklepów odzieżowych. Otrzymał on wezwanie do zapłaty od notowanego na Giełdzie Papierów Wartościowych producenta markowej odzieży. Było to wiele miesięcy po zakończeniu współpracy tej firmy z potężniejszym partnerem.

- Dopiero wtedy zauważyliśmy, że jedna z klauzul umownych zobowiązywała nas do zapłaty producentowi kilkudziesięciu procent wartości tych produktów, których nie udało nam się w sezonie sprzedać. Konieczność przekazania znacznej kwoty zachwiała wtedy płynnością finansową firmy - wspomina Jacek Smelej.

Prawo dla prezesów

Dostrzegając zainteresowanie menedżerów prawem, uczelnie rozszerzają ofertę edukacyjną. W roku akademickim 2007/2008 ponad połowa nowych kierunków studiów podyplomowych na Uniwersytecie Warszawskim (UW) dotyczyła wybranej dziedziny prawa.

- Podyplomowa edukacja prawnicza cieszy się dużym zainteresowaniem - przyznaje prof. Tadeusz Tomaszewski, dziekan Wydziału Prawa i Administracji UW.

Podkreśla, że to efekt częstych zmian prawa, coraz większego stopnia jego skomplikowania, a także wejścia Polski do Unii Europejskiej.

Podobne zainteresowanie studiami prawniczymi zanotowała Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Koźmińskiego. W odpowiedzi na potrzeby słuchaczy, uruchomiła w ubiegłym roku akademickim studia podyplomowe z zakresu prawa pracy i podatków.

- Kandydaci wtedy decydują się na podjęcie studiów, gdy są przekonani, że zdobędą wiedzę przydatną im w pracy - tłumaczy Sylwia Rogalska z działu studiów podyplomowych szkoły Koźmińskiego.

Nowe kierunki studiów

Uczelnia planuje uruchomienie kolejnych pięciu kierunków prawniczych, m.in. studia ukraińskiego prawa handlowego i zarządzanie firmą prawniczą - kierunek adresowany do menedżerów.

Uniwersytet Warszawski natomiast proponuje nabór na kierunki głównie dotyczące klasycznych dziedzin prawa, które cieszą się największym zainteresowaniem, a więc prawo podatkowe, prawo spółek, prawo zamówień publicznych, prawo Unii Europejskiej itp. Od października tego roku uruchomiony zostanie też kierunek prawa pracy.

- Ze studiów podyplomowych dotyczących poszczególnych dziedzin prawa korzystają prawnicy, ale także menedżerowie, przedsiębiorcy i przedstawiciele wolnych zawodów - mówi prof. Tadeusz Tomaszewski.

Również w szkole Koźmińskiego wśród zainteresowanych studiami prawniczymi znaczną część stanowią menedżerowie działów personalnych i finansowych oraz przedsiębiorcy.

CENY STUDIÓW PODYPLOMOWYCH DOTYCZĄCYCH PRAWA NA WYBRANYCH UCZELNIACH

• Prawo pracy - 6,4 tys. zł (Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Koźmińskiego)

• Prawo zamówień publicznych - 5,6 tys. zł (Uniwersytet Warszawski)

• Prawo europejskie - 5,8 tys. zł (Uniwersytet Warszawski),

• Prawo ubezpieczeń majątkowych - 5 tys. zł (Wyższa Szkoła Handlu i Prawa im. Łazarskiego),

• Prawo spółek - 6 tys. zł (Uniwersytet Warszawski)

• Prawo dla menedżerów w praktyce - 6,6 tys. zł (Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Koźmińskiego)

• Prawo rynku kapitałowego - 6,5 tys. zł (Uniwersytet Warszawski)

• Sądownictwo arbitrażowe - 6,5 tys. zł (Uniwersytet Warszawski)

• Prawo podatkowe - 7,1 tys. zł (Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Koźmińskiego)

2 semestry na ogół trwają studia podyplomowe z prawa

Komentarze: 18

  • 1: Siwus-kz z IP: 83.22.217.* (2008-09-01 08:40)

    Po prostu należy zatrudnić prawnika bądź korzystać z usług kancelarii prawnej. Kiedy Polacy/polscy przedsiębiorcy zrozumieją, że warto mieć przy sobie osobę z wykształceniem prawniczym. Nie oszukujcie się ->na co studia podyplomowe skoro będziecie się poruszać w jednej gałęzi-> prawo to cały system powiązany ze sobą. Nie można się uczyć jednego w oderwaniu od reszty! Uczelnie tworzą prawnicze kierunki podyplomowe, bo mają z tego dużą kasę!

  • 2: Dzis kazdy prawnikiem hehehehe z IP: 83.14.75.* (2008-09-01 09:16)

    pewnie prawo w 3 semestry do tego zaocznie (weekendowo) to jakas parodia. Ludzie ucza sie prawa dziennie przez 5 lat - po 6 godzin dziennie. Plus aplikacja 3 lata. A ktos chce to wszystko wylozyc pana menagerom w 3 semestry hehehehehehe

    Szukaja jeleni i tyle, ktorzy duzo zaplaca i pozniej beda mogli blysnac w towarzystwie paremka prawnicza - bo tyle z tego bedzie pozytku.

    Troche drogo 6 tysiow, zeby powiedziec 5 slow po lacinie :)

  • 3: kasia CZ!!?? z IP: 80.50.233.* (2008-09-01 10:23)

    Kiedy te szkolki w Polsce zrozumieja ze nie ma studiow podyplomowych z prawa dla nie prawnikow!!!
    Tak samo jak kiedy zrozumieja ze mgr prawa NIE JEST PRAWNIKIEM!!!
    Tak samo jak i dyplomu mgr prawa nie moze otrzymac osoca np.po SGH ktora zaliczyla kilka przedmiotow na studiow doktoranckich w katedrze finansow na UW!!!
    Tak samo jak absolwenci administracji nie mają studiow uzupelniająych!!
    To nie sa absolwenci prawa i z tego tytulu nie moga byc na aplikacji i wpisywac sie na listy-doktorzy tzw.

  • 4: CO ZA SZOK!!!!!!! z IP: 80.50.233.* (2008-09-01 10:25)

    Tak samo kiedy wreszcie zrozumieja ze studentem prawa jest tylko ten co zdal na ten kierunek egzamin lub legitymuje sie wysoka ok 5.0 srednoa ocen (numerus clasusu-Niemcy)

    Tym kraju to chyba kazdy co ma kase i troche wazeliny moze isc na studia prawnicze!!

    A ilu avsolwentow zostaje prawnikami zawodowymi??

  • 5: / z IP: 80.50.233.* (2008-09-01 10:31)

    Ostatecznie jest tak ze kto nie zdal egzaminu na jakiklwiek wydzial prawa nie jest studentem prawa!!I to na studia platne też!!

    Dodam ze matury zastepuja egz wstepne na studia tylko przy nowych maturzystach przy starych nie-egz na uczelniach

    Nie ma tez bez zdawania egz na studia mozliwosci wejscia na prawo ze studiow rownoleglych.Na kazdy kierunek ale nie na prawo!!

  • 6: tak jest z IP: 80.50.233.* (2008-09-01 10:33)

    I egzaminow ani ocen z kwalifikacji nie mozna poprawiac!!

  • 7: mic z IP: 81.15.171.* (2008-09-01 10:35)

    Do co za szok.
    Daj spokój już z tym szokiem. Jak chcą niech będą prawnikami. Jeżeli jesteś dobry to sam się obronisz. Jak jesteś cienki to nawet prawnik po 1,5 rocznym kursie będzie dla ciebie zagrożeniem.

  • 8: księgowa z IP: 83.9.119.* (2008-09-01 10:41)

    Powinny to być studia prawa dla "nieprawników", bo nikt po takich studiach nie będzie wykonywał zawodu prawnika, ani się takim tytułował. Chodzi tu o samodoskonalenie się. Takie podyplomowe studia powinny być przekrojem różnych gałęzi prawa, a przede wszystkim nauką prawniczego podejścia do przepisów przawa, nauką czytania tego prawa ze zrozumieniem, prawidłowej interpretacji zapisów ustaw.
    Tak podane kierunki faktycznie wyglądają na wyciąganie kasy... Sama rozglądam się za sposobem na podniesienie swoich umiejętności o naukę prawniczego patrzenia na gąszcz przepisów jakie mnie otaczają... jestem księgową i jak do tek pory prawnicy zawodowi bardzo mnie rozczarowują...
    Chyba, że tak sformułowane kierunki będą dawać uprawnienia prawnicze do wykonywania zawodu i specjalizacji w konkretnym prawie. To wtedy pomyślę o zmianie zawodu, bo jak na razie prawnicy zbyt mało pomagają za zbyt wiele. Najczęściej mało mogą, są zbyt bierni, biorą najprostsze sprawy...

  • 9: mnbmn z IP: 128.238.35.* (2008-09-01 12:38)

    @2
    kompleksy masz? znam "prawnikow", ktorzy skonczyli UW i wiesz co sa warci? doslownie c...j. nie potrafia wygrac nawet prostych spraw, nie w stanie nawet ocenic jakie sa szanse, ale cenia sie wysooooko. pytanie tylko za co.

    @4
    szok jaki jestes tepy. to o czym mowisz dotyczy egzaminu koncowego ,a nie wstepnego. pomijam juz fakt, ze tych egzaminow czesto nie ma. boli cie ,ze ludzie chca sie uczyc? na calym swiecie si eplaci i nikt nie nazreka. prawniczyny to najbardzije zakompleksiona grupa. trzesa tylkami ze strachu, ze moze byc wieksza konkurencja.

  • 10: bzdura! z IP: 80.50.233.* (2008-09-01 12:44)

    do mic-co takiego???

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy zmiany w prawie budowlanym idą Twoim zdaniem w dobrą stronę?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter