ZMIANA PRAWA

Od roku akademickiego 2010/2011 minimalna wysokość dochodu na osobę w rodzinie studenta, która uprawnia go do stypendium socjalnego, wyniesie 438,75 zł, a nie jak obecnie 351 zł. Tak wynika z rządowych założeń do nowelizacji ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym oraz ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki. Trafiły już one do konsultacji społecznych.

Zdaniem Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego dzięki temu więcej osób będzie mogło skorzystać ze stypendiów socjalnych.

O wysokości progu uprawniającego do wypłaty stypendium w danej uczelni decyduje rektor w porozumieniu z samorządem studenckim. Jest ograniczony kwotami określonymi w ustawie – Prawo o szkolnictwie wyższym. Obecnie próg uprawniający do pobierania stypendium nie może być niższy od 351 i wyższy od 572 zł. Po zmianach limity te zostaną podwyższone do odpowiednio 438,75 zł i 715 zł. Wszystkie uczelnie, które ustaliły wysokość progu uprawniającego do takich świadczeń na poziomie od 351 zł do 438,75 zł, będą musiały podwyższać go do co najmniej drugiej z wymienionych kwot.

– Podwyższenie progów dochodowych to dobre rozwiązanie. Warto jednak zmienić także zasady dystrybucji takich świadczeń. Wysokość środków na ten cel, jakimi dysponuje uczelnia, powinna w większym stopniu zależeć od tego jak wielu studentów danej szkoły potrzebuje pomocy – mówi Bartłomiej Banaszak, przewodniczący Parlamentu Studentów RP.

Resort nauki i szkolnictwa wyższego chce także zwiększyć środki przekazywane szkołom na wsparcie socjalne, kosztem stypendiów za osiągnięcia w nauce. W 2009 roku obie formy pomocy materialnej będą kosztować po 750 mln zł. Gdyby nowe zasady obowiązywały już teraz, stypendia socjalne kosztowałyby około 1,12 mld zł, a te za wyniki w nauce – 375 mln zł.

Założenia przewidują także ułatwienia w dostępie do kredytów studenckich. Ministerstwo zrezygnuje z określania progu dochodowego upoważniającego do ubiegania się o kredyt (obecnie wynosi on 2,5 tys. zł na członka rodziny studenta).

Zmienią się też zasady udzielania poręczeń studentom przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Resort nauki i szkolnictwa wyższego chce, aby były one proporcjonalnie wyższe dla studentów o mniejszych dochodach.

– Dobrym rozwiązaniem byłoby też wprowadzenie zasady, że to student decyduje o tym czy rata kredytu, którą będzie musiał płacić co miesiąc jest stała, czy też np. wzrasta po kilku latach – mówi Bartłomiej Banaszak.