Członkowie korpusu służby cywilnej mogą w tym roku nie otrzymać zagwarantowanego przez ustawę dodatku specjalnego. Pensje nauczycieli w przyszłym roku mogą wzrosnąć maksymalnie o 5 proc., a nie, jak chcą związki, o 10 proc. Prawie 50 tys. pracowników ZUS otrzyma niższe niż tegoroczne, 4-proc., podwyżki.
Publikacja: 29 czerwca 2009, 03:00 Aktualizacja: 29 czerwca 2009, 08:58
Komisja Trójstronna rozpoczyna dzisiaj prace nad średniorocznym wskaźnikiem wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej. Rząd proponuje, aby wyniósł on 1 proc. Ma więc być na takim samym poziomie jak prognozowany poziom inflacji. Ponad 0,5 mln pracowników wynagradzanych bezpośrednio z budżetu nie otrzyma więc de facto podwyżek. Ich płace zachowają jedynie realną wartość. Dla porównania, w ubiegłym roku ich pensje wzrosły o 3,9 proc. Wszystko wskazuje na to, że podobnie jak w latach poprzednich w KT nie dojdzie do porozumienia, bo związki domagają się wyższego wzrostu płac. Wskazują m.in., że inflacja będzie znacznie wyższa od prognozowanej przez rząd.
W nieco lepszej sytuacji są inne grupy pracowników wynagradzanych za pośrednictwem budżetu, których podwyżki płac są ustalane w odrębny sposób. Na wyższe niż 1-proc. podwyżki mogą liczyć m.in. pracownicy ZUS i nauczyciele.
Średnioroczny wskaźnik wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej dotyczy państwowych jednostek budżetowych, państwowych zakładów budżetowych oraz gospodarstw pomocniczych. W ich skład wchodzą m.in. służby mundurowe czy osoby zatrudnione w służbie cywilnej (SC). Na 1-proc. wzrost płac w 2010 roku mogą więc liczyć osoby zatrudnione w służbach mundurowych.
– Niedopuszczalna jest propozycja podwyżek, która moim zdaniem będzie niższa od inflacji – mówi Wiesław Siewierski, przewodniczący Forum Związków Zawodowych.
Dodaje, że podczas posiedzenia KT, jeśli nie zapadnie propozycja wzrostu płac przynajmniej o 3,4 proc., nie będzie zgody na zawarcie porozumienia. A brak zgodny jednej ze stron zasiadających w KT oznacza, że rząd samodzielnie podejmie ostateczną decyzję o wzroście płac. Do Sejmu trafi więc zapewne projekt ustawy budżetowej zakładający 1-proc. podwyżki.
źródło:
GP
1: fima z IP: 145.237.69.* (2009-06-29 07:53)
Zmnijeszyc liczbe policjantów, wosjkowych, słuzb celnych, inspekcje transportu drogowego , starażników miejskcih,
2: sc z IP: 83.15.185.* (2009-06-29 08:40)
jestem zatrudniony w państwowej jednostce budżetowej (członek korpusu służby cywilnej) i moje pobory w tym roku wzosły o 2% a nie o 3,9% drobna róznica, więc cos tu nie jest w porządku
3: bazyl z IP: 93.91.209.* (2009-06-29 09:14)
Podane % wzrostu nie dotyczą indywidualnych podwyżek a jedynie środków w budżecie przeznaczonych na podwyżki
4: izunia z IP: 81.168.203.* (2009-06-29 09:54)
wcale mi ich nie jest szkoda, co z pracownikami prywatnych firm? oni nie moga liczyc na zadne podwyzki, ba sa nawet "obnizki pensji"
wiec niech nauczyciele, pielegniarki i inne nieroby na ktore my pracujemy nie narzekaja!
5: PRAKTYKANT z IP: 83.17.38.* (2009-06-29 09:58)
a o urzędnikach URZĘDÓW MARSZAŁKOWSKICH i podległym im biurom cicho !IM PODWYŻKI NIEPOTRZEBNE, tak skonstuowali sobie stanowiska, że na 1 prac. wypada 1 kierownik, specjalista i tp. Z DODATKAMI OD 1 TYS DO 4 TYS. ZŁ fajnie !!!
6: konkret z IP: 83.30.109.* (2009-06-29 11:37)
Kto wylicza tą inflację - przecież to przekręt. wystarczy zobaczyć w sklepach na ceny towarów. Złoty poszedł w dół o 30% więc i towary poszły w górę a co za tym idzie kwotowo wrósł VAT - ZYSK DLA BUDŻETU z kieszeni biednego pracownika.
Izunia - pracujesz dla siebie a nie dla innych.
7: mami z IP: 83.16.163.* (2009-06-29 11:55)
Do Izuni. Hamuj swój język, kobieto. My nie jesteśmy nierobami, przecież dzięki ciężkiej pracy nauczycieli funkcjonujesz - np umiesz pisać.
8: też do izuni z IP: 145.237.69.* (2009-06-29 12:07)
Dobrze że "nierób" pielęgniarka nie odłączyła Ci kroplówki, Izunia. Możesz mieć prywatna całkowicie służbę zdrowia, gdzie akurat pielęgniarka będzie zarabiać 5 tys. zł, a ty bulić za 1 dzień szpitala np. tysiąc zł.
9: Gienia z IP: 213.77.117.* (2009-06-29 12:09)
nauczyciele,policjanci mają trzynastki,dojazdy,wczasy,nauczyciele świetnie zarabiają za 18 godzin oensum,policjanci nie płacą ubezpieczenia i odchodzą wcześnie na emki,to też skandal.Państwo równych i równiejszych.
10: podatnik sylwester z IP: 77.254.222.* (2009-06-29 12:14)
do7.W wielu zakładach i firmach są obniżane zarobki dobro danej firmy czy zakładu wymaga to.A nauczyciele to grupa społeczna która ma swoje pobory miedzy innymi z takich ludzi którzy muszą płacić podatki jak wyżej wymienieni.
wiedz nie tylko z punktu moralnego domaganie się podwyżek jest po prostu obrzydliwe.
Do 31 maja dorabiający do zasiłków i świadczeń przedemerytalnych muszą rozliczyć się z ZUS

Świadczenia przysługujące rolnikom, którzy przekazali gospodarstwo rolne w zamian za unijne renty strukturalne, są stałej wysokości i nie mogą być podwyższane, tak jak inne świadczenia wypłacane przez KRUS.