Służby mundurowe mają ok. 20 świadczeń dodatkowych - są to m.in. równoważnik za brak lokalu mieszkalnego, dopłata do wypoczynku, zwrot kosztów dojazdu do miejsca pełnienia służby czy delegacje.

Według związkowców z NSZZ Policjantów kierownictwo policji nie konsultuje z nimi terminów wypłat tych dodatków. W ostatnich dniach przedstawiciele związku zwrócili się do komendantów wojewódzkich policji z żądaniem wypłacenia funkcjonariuszom zaległych świadczeń socjalnych.

Przewodniczący NSZZ Policjantów Antoni Duda powiedział, że jeśli pieniądze nie zostaną wypłacone, wówczas zarząd główny związku wejdzie w spór zbiorowy z Komendą Główną Policji. Duda nie wykluczył, że dojdzie do akcji protestacyjnej, jeśli negocjacje z kierownictwem policji oraz MSWiA w tej sprawie nie przyniosą rezultatu.

"Dodatki socjalne dla funkcjonariuszy nie są zagrożone"

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Adam Rapacki przyznał w czwartek w Sejmie, że funkcjonariusze wszystkich służb mundurowych podległych MSWiA na bieżąco otrzymują wynagrodzenia, ale wypłaty części dodatkowych świadczeń odbywają się z pewnym opóźnieniem. Przypomniał, że funkcjonariusze otrzymali podwyżkę zaplanowaną na rok 2009, ekwiwalent za "mundurówkę" i trzynastą pensję.

Komenda Główna Policji zapewnia, że dodatki socjalne dla funkcjonariuszy nie są zagrożone, choć przyznaje, że część z przewidzianych na ten rok 436 mln zł prawdopodobnie zostanie wypłacona w roku 2010. Od początku roku na świadczenia socjalne wypłacono już ponad 250 mln zł.

Na ten cel do końca roku KGP powinna wypłacić jeszcze ok. 180 mln zł. "Te pieniądze policjantom się należą i będą wypłacane w miarę możliwości budżetowych. Priorytetem jest wypłacanie pensji, zakup paliwa do radiowozów, bieżące utrzymanie jednostek oraz systemu teleinformatycznego" - powiedział rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski.