Odpowiadał on na pytania posłów PO Piotra Tomańskiego i Jana Walentego Tomaka w sprawie sytuacji prawnej nauczycielskich kolegiów języków obcych. Posłowie pytali też o sytuację studentów Nauczycielskiego Kolegium Języków Obcych w Przemyślu, w związku z wypowiedzeniem przez Uniwersytet Jagielloński porozumienia o opiece naukowo-dydaktycznej nad specjalnością język angielski.

"Osoby, które uczą się w kolegiach zdobywają już teraz wiedzę na poziomie uczelni wyższych" - mówił w Sejmie Marciniak. Zaznaczył, że włączanie kolegiów do systemu szkolnictwa wyższego będzie "rozłożone w czasie, prowadzone spokojnie i systemowo, tak by w okresie przejściowym nie skrzywdzić żadnego ze słuchaczy i nie zatracić walorów tych szkół".

Wiceminister edukacji poinformował także, że problem w kolegium w Przemyślu został już rozwiązany. "Zamieszanie zostało wywołane przez błędną interpretacją rozporządzenia, które dotyczyło łączenia egzaminu dyplomowego z licencjackim. Nie wykluczało ono możliwości zdawania egzaminu licencjackiego i kontynuowania studiów przez absolwenta kolegium. Odbyliśmy rozmowy na Uniwersytecie Jagiellońskim. Zadeklarował on kontynuowanie opieki nad obecnymi słuchaczami kolegium oraz tymi, którzy podejmą naukę w roku akademickim 2009-2010. Są oni absolutnie bezpieczni" - zapewnił Marciniak.

Nauczycielskie Kolegia Języków Obcych zaczęły powstawać na początku lat 90. Podlegają ministrowi edukacji, mają za zadanie przygotować dla szkół nauczycieli języków obcych. Nauka w kolegiach odbywa się w trybie dziennym, jest bezpłatna, trwa trzy lata (sześć semestrów). Absolwenci kolegów otrzymują dyplomy ich ukończenia oraz mogą uzyskać stopień licencjata uczelni, która sprawuje opiekę naukowo-dydaktyczną nad danym kolegium. Absolwenci z tytułem licencjackim mogą kontynuować naukę na studiach magisterskich.