Jak wyjaśnił, podczas sierpniowego spotkania przedstawi "możliwości i ograniczenia budżetu". "Wtedy będziemy mieli zaawansowane prace nad budżetem na przyszły rok" - poinformował.

Zaznaczył, że przyszłoroczny budżet będzie trudny do skonstruowania. "Trzeba poważnie i rozważnie rozpatrzyć wszystkie możliwości. Rząd odpowiada za całość budżetu, za wszystkie grupy społeczne, za waloryzacje rent i emerytur, itd. Mam wrażenie, że strona społeczna rozumie, iż rozmowy w obecnych warunkach są inne niż rozmowy prowadzone w zeszłym roku" - powiedział.

Zgodnie z zawartym w ubiegłym roku porozumieniem między związkami zawodowymi działającymi w oświacie a rządem, wzrost wynagrodzeń nauczycieli w przyszłym roku ma być nie mniejszy niż w tym roku, ale parametry wzrostu mają zależeć od możliwości budżetu państwa. W tym roku nauczyciele dostali wiosną jedną podwyżkę rzędu 5 proc. Drugą mają otrzymać we wrześniu - również 5 procentową.