W roku szkolnym 2009/2010 wszyscy maturzyści będą musieli zdawać obowiązkowy egzamin z matematyki. Zastąpi on obowiązkowy egzamin z wybieranego przedmiotu.

- Brak zainteresowania studiami technicznych powoduje, że w Europie nadal poszukuje się kilka tysięcy inżynierów - mówi Zbigniew Marciniak, wiceminister edukacji. Dodaje, że z powodu małego zainteresowania uczniów matematyką zamyka im to dostęp do deficytowych zawodów na rynku pracy. Jego zdaniem, obowiązkowy egzamin z matematyki na maturze ma to zmienić.

- Brak na maturze matematyki od 25 lat wyrządziło wielką krzywdę polskiemu społeczeństwu - uważa Tomasz Borecki, wiceprzewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, rektor SGGW w Warszawie. Według niego, przedmiot ten uczy logicznego myślenia. Ma także wpływ na kształcenie w naukach przyrodniczych, a nawet humanistycznych.

Obecnie maturę zdaje się obowiązkowo z języka polskiego (egzamin ustny i pisemny), języka obcego (ustny i pisemny) i przedmiotu wybranego (pisemny). Każdy z tych przedmiotów może być zaliczany na poziomie podstawowym albo rozszerzonym. Według propozycji resortu edukacji wszystkie obowiązkowe egzaminy będą zdawane wyłącznie na poziomie podstawowym. Trzeba będzie je zdać z trzech przedmiotów (język polski, język obcy i matematyka). Natomiast w części dodatkowej uczeń będzie mógł wybrać do trzech przedmiotów na poziomie podstawowym lub rozszerzonym.

- Wszyscy, którzy będą zdawać obowiązkowo matematykę, otrzymają taki sam arkusz egzaminacyjny - mówi Mirosław Sawicki, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.

Egzamin z tego przedmiotu będzie trwał 170 minut, czyli tyle, ile z języka polskiego.