Osoby, które dopiero planują przejąć gospodarstwo rolne lub prowadzą go nie dłużej niż rok, mogą ubiegać się o unijną pomoc. Specjalny program ułatwienia startu młodym rolnikom, który jest częścią Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich 2007-2013 ma wesprzeć osoby przejmujące gospodarstwa rolne od rodziców ubiegających się o renty strukturalne.

Wnioski o unijne dotacje można składać od 1 lipca tego roku. Zainteresowanie tym programem jest jednak niewielkie. W Małopolsce środki na ten cel są wykorzystane tylko w 20 proc., a na Śląsku i na Dolnym Śląsku tylko w jednej trzeciej.

- To wynik absurdalnych przepisów, które nie uwzględniają specyfiki polskich gospodarstw. Nie można pozbawiać pomocy unijnej młodych rolników tylko dlatego, że przejmują po swoich rodzicach małe gospodarstwa rolne. To marnotrawstwo unijnych pieniędzy - mówi Władysław Serafin, prezes Krajowego Związku Kółek i Organizacji Rolniczych.

Z taką opinią nie zgadza się Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

- Unijny program ułatwianie startu młodym rolnikom cieszy się dużym zainteresowaniem wśród osób uprawnionych. Mogą z niego korzystać osoby, których rodzice przekazali, zawiesili produkcję rolną oraz przekazali następcy gospodarstwo rolne w zamian za rentę strukturalną - mówi Marta Włudarska z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Taki młody rolnik może otrzymać w formie bezzwrotnej pomocy 50 tys. zł. Składając wniosek, musi przygotować plan rozwoju gospodarstwa, który powinien być zrealizowany w ciągu pięciu lat od otrzymania pomocy.

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zapowiada, że wkrótce zmieni obowiązujące obecnie zasady przyznawania pomocy. Według Małgorzaty Książyk, dyrektora Biura Prasowego MRiRW, łatwiej będzie otrzymać środki z tego unijnego programu. Zostanie bowiem obniżone tzw. kryterium obszarowe przejmowanego gospodarstwa rolnego. Zamiast średniej krajowej wielkości gospodarstwa będzie uwzględniana średnia z danego województwa.