10 proc. podwyżki dla nauczycieli w 2009 roku

autor: Artur Radwan22.06.2009, 03:00; Aktualizacja: 22.06.2009, 10:10

W tym roku nauczyciele otrzymają 10-proc. podwyżki. Związki domagają się takiego samego wzrostu płac w przyszłym roku. Mają się w tej sprawie w środę spotkać z rządem.

Reklama


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama


Źródło:GP

Polecane

Komentarze (48)

  • Czy warto słuchać jeszcze p. Broniarza?(2009-06-22 08:10) Zgłoś naruszenie 00

    "Tłumaczy, że nauczyciel z najwyższym stopniem awansu otrzymałby wtedy 20 zł podwyżki" - czyli zarabiają 2000?
    Moja żona n. dyplomowany przynosi do domu 2200 netto, bez nadgodzin.

    Odpowiedz
  • ssak(2009-06-22 10:00) Zgłoś naruszenie 00

    Moja żona też jest nauczycielem dyplomowanym z 17-letnim stażem i dostaje na rękę 2040 zł bez nadgodzin, których i tak nie ma.

    Odpowiedz
  • ted(2009-06-22 10:24) Zgłoś naruszenie 00

    Z powyższych wynika że nauczyciele dyplomowani zarabiają ok 3000 brutto. Skąd więc 20 zł Broniarza jako 1% podwyżki?

    Odpowiedz
  • mąż(2009-06-22 10:24) Zgłoś naruszenie 00

    A moja żona, wprawdzie nie zarabia kokosów, ale pracuje 18 godz. tygodniowo, ma 2 miesiące wakacji i ... ferie wiosenne, świąteczne itp. W sumie w przeliczeniu na 40godz. tygodniowo ze zwykłym urlopem - zarabia 2 razy tyle co ja - inżynier z 20 letnim stażem.

    Odpowiedz
  • nemo(2009-06-22 10:45) Zgłoś naruszenie 00

    a korepetycje po 50 zł za godzinę zarabiane w szarej strefie to pies?

    Odpowiedz
  • Do męża i inych jeszcze nienauczycieli...(2009-06-22 11:07) Zgłoś naruszenie 00

    Zapraszamy, inżynierze, do szkoły do pracy jako nauczyciel zawodu. Brak chętnych w całym kraju. Zdziwisz się, jaka kasa tam na Ciebie czeka. Może wreszcie bedziesz usatysfakcjonowany uposażeniem !Tylko dobrze przeczytaj Kartę Nauczyciela ,wszystkie wymienione tam nauczycielskie obowiązki.I nie zdziw się,że zajmą Ci nawet więcej niż te 40 godzin. Ale przecież będziesz miał 2 razy więcej kasy (ha,ha... ) niż teraz za pracę 18-godzinną (ha,ha..). Aż dziw, dlaczego nie ma chętnych do pracy jako nauczyciel zawodu? Przecież to żyła złota ...

    Odpowiedz
  • Mural(2009-06-22 11:09) Zgłoś naruszenie 00

    Mężu,to donieś na nią koniecznie!To znaczy,że w domu jest już tylko twoją żoną,nie przygotowuje lekcji,nie sprawdza prac,nie chodzi na rady pedagogiczne i szkolenia!Ja nie jestem wprawdzie niczyją żoną ale nauczycielem bibliotekarzem,z 25 letnim stażem.Nie,nie przenoszę biblioteki do domu ale nie raz zdażyło mi się nosić księgi inwentarzowe,wpisywać do nich zaległe rachunki,obliczać stan.Bo w pracy nie było na to warunków.Mój etat to 30 godzin tygodniowo,więc wyliczać się mmam tylko z pozostałych 10.Nie mam z tym problemu,bo 5 jestem każdego tygodnia wcześniej w pracy.A ile razy to trzeba było w wakacje iść do pracy,bo paczki z książkami itp.
    Z moich poborów,a pracuję w Warszawie,zabierają mi ok.1000 zł.miesięcznie na podatki.Czyli fizycznie ich nie mam,nie mogę zapłacić rachunków,dentysty.
    Poborami brutto epatuje się tylko na paskach.Nie oceniaj wszystkich przez pryzmat żony,bo może jest ona wyjątkowym obibokiem,ale wypoczętą żoną.Szczęśliwego małżeństwa.

    Odpowiedz
  • Mural(2009-06-22 11:17) Zgłoś naruszenie 00

    Oczywiście "zdarzyło"pisze się przez rz.Uprzedzam krytyków,sorry za kreatywną ortografię.Aha,nie mam nadgodzin,niepłatne zastępstwa za innych nauczycieli.Przez dwa lata latałam między dwiema szkołami,aby uciułać etat.Co oznaczało również dwa razy tyle zebrań,szkoleń często w soboty.Odrabiania za dni wolne od pracy.

    Odpowiedz
  • tedo(2009-06-22 12:22) Zgłoś naruszenie 00

    Do 6 Powiedz, gdzie te wolne miejsca, to przyjdę. A może na Twoje miejsce, co???

    Z czystym sumieniem stwierdzam, że o 10 % za dużo za te parę godz, pracy.

    Odpowiedz
  • Ekwita(2009-06-22 12:32) Zgłoś naruszenie 00

    Nauczyciele pamiętajcie, żyjecie z podatków społeczeństwa !

    Odpowiedz
  • Do tedo(2009-06-22 12:48) Zgłoś naruszenie 00

    Miejsc dla nauczycieli zawodu jest dużo,poszukaj.Zgłaszaj się bezpośrednio do dyrektorów.Musisz mieć jednak przygotowanie pedagogiczne,trzeba w nie zainwestować z własnej kieszeni (wtedy zarobisz te 150 zl -200 zl więcej)jPrzyjmą młodych inżynierów z otwartymi rękoma. Znają nowe technologie,nie trzeba im płacić jak starszym dyplomowanym,dadzą Ci ok.1000-1200 zl jako początkującemu, popracujesz 20-30 lat to dostaniesz 2000 zl ( o 10% za dużo ,jak twierdzisz). Tedo, uwazasz ,że za 40 i więcej godzin płacą za dużo,to wal do szkoły,przyjmą Ciebie z radością.Szkołom potrzebni sa tacy niewolnicy, bo oświata ma być w Polsce tania!

    Odpowiedz
  • PEOWIEC(2009-06-22 12:52) Zgłoś naruszenie 00

    MAŁO BELFROM DALISMY TO MOJA PARTIA PO O NICH DBA TYLKO NIEROBY ZĄDAJĄ NIC NIE ROBIĄC PÓŁ ROKU WOLNEGO A CO POWIWDZĄ ROBALE KTÓRYM ODEBRALIUSMY ZEBY NA WAS DARMOZIADY ROBILI

    Odpowiedz
  • tadeusz(2009-06-22 13:12) Zgłoś naruszenie 00

    Och wy Obiboki Broniarza.Żądajcie po 200 podwyżki. A może zauważycie,że jest KRYZYS Światowy? Zaślepiony ludzie bnauczycielski.

    Odpowiedz
  • ela(2009-06-22 13:18) Zgłoś naruszenie 00

    Budżetówka żyje z podatków społeczeństwa i ma się całkiem dobrze.W spółkach sprywatyzowanych gdzie pracownicy wypracowują zyski, mogą tylko pomarzyć o podwyżkach i takich pensjach.To jest chore.

    Odpowiedz
  • prawniczka(2009-06-22 14:16) Zgłoś naruszenie 00

    Czytam te Wasze komentarze i rece mi opadaja.
    2040zl po 17 latach?? to Waszym zdaniem duzo?
    Za meczarnie z banda czesto nieznosnych dzieciakow, za odpowiedzialnosc zeby wyrosly one na osoby bardziej swiadome niz Wy - tutaj wylewajacy jad na wszystkich wokolo.
    Bo kryzys swiatowy,bo przeciez wakacje maja,bo ferie,bo korepetycje...
    Owszem,biora korepetycje, bo musza! Po godzinach pracy powinni odpoczywac, a nie ciułać na boku zeby jakos wyzyc!

    Oni - nauczyciele sa czesto jedyna szansa dla dzieciakow. Szansa nie tylko na wiedzę, ale tez na obycie, naukę myslenia. To jest misja a nie bumelowanie!
    Jak za takie psie pieniadze maja wykonywac swoja misje?
    Ten kraj jest chory bo tysiace ludzi mysli jak niektorzy z Was tutaj - "sam nie mam,to i innym sie nie nalezy!"

    Odpowiedz
  • do prawniczki(2009-06-22 14:35) Zgłoś naruszenie 00

    Od kiedy 2070 na ręke to psie pieniądze?
    spróbuj przeżyć za 800! ponadto coś ci się pomieszało z korepetycjami: TO UCZNIOWIE MUSZĄ BRAĆ KOREPETYCJE A NIE NAUCZYCIELE!!!pomyśl dlaczego???

    Odpowiedz
  • prawniczka(2009-06-22 14:50) Zgłoś naruszenie 00

    Dla mnie 2070 zl na reke po studiach wyzszych to sa psie pieniadze!
    To ze ktos ma 800 zl na przezycie nie znaczy ze inni maja nie miec wiecej, a nuczycielom to "wiecej" moim zdaniem sie nalezy!

    Doskonale wiem ze chodzi o korepetycje uczniow.
    Piszac "biora korepetycje" mialam na mysli "biora sie za udzielanie korepetycji".

    Odpowiedz
  • Mural(2009-06-22 15:04) Zgłoś naruszenie 00

    Owszem,jesteśmy budżetówka, ale z naszych poborów płacimy podatki.Nie to co sędziowie,prokuratorzy,policja i wojsko.Od września,a prawdopodobnie w grudniu,z wyrównaniem kolejna transza podwyżek-5%.Co do korków,których nie mam/w godzinach pracy pomagam w lekcjach w czasie dyżurów w biliotece/to jak jest popyt i klienci,to nikt z belfrów na siłę na nie nie ciągnie.
    Jak na to,co opowiadają nam Wasze dzieci,jakie horrory mają w domu,to te pobory chyba za małe.Mój zawód to nie tylko podaj/odbierz ksiażkę.To skomplikowane relacje opiekuńczo-wychowawcze.Z waszymi chorymi dziećmi.O chorobach,o których nie mówiono na studiach,a które wy często ukrywacie.Ile jeszcze specjalności musi mieć nauczyciel za te same pobory?Abyście byli zadowoleni.

    Odpowiedz
  • Piotr 504(2009-06-22 15:11) Zgłoś naruszenie 00

    Argumentacja typu chcę 10% bo po pracy w „klasie” musze w „domu” klasówki sprawdzać, itp. w mojej firmie zakończyłby się w najlepszym wypadku - szkoleniem z zakresu „jak zarabia firma”, a w najgorszym wypowiedzeniem.
    Podejmując tę pracę wiedzieliście Państwo, że trzeba liczyć się z pracą „po godzinach”, tak samo jak wiedzieliście o przywilejach, jakie się z tym zawodem łączą.

    Dla Państwa wiadomości nie jesteście jedyną grupą zawodową, która pracują po godzinach bez wynagrodzenia.
    W mojej firmie pracownicy zgadzają się na to bo wiedzą, że od wykonanego zadania/projektu zależy ich wynagrodzenie, kolejne kontrakty dla ich firmy. Starają się tak dopracować procesy/prace by kończyć projekty w 8 godzinnym dniu pracy. Za zaangażowanie, pomysły, dostają premie.

    Co w waszej pracy/jakości się poprawi po otrzymaniu tych 10% podwyżki?


    P.S. Przepraszam za błędy i styl ale moja nauczycielka j. polskiego zatrzymała się w swojej edukacji i zaangażowaniu w wykonywany zawód na krzyżach i opinii psychologa o mojej dyslekcji i dysortografii.

    Odpowiedz
  • Mural(2009-06-22 15:11) Zgłoś naruszenie 00

    Ja mam wakacje,ale prowokatorzy piszący tu na forum chyba też.Wystarczy popatrzeć na godziny postu.Może przynajmniej zarabiają na tym więcej niż my.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane