statystyki

Kiedy można uzyskać odszkodowanie za nieszczęśliwy wypadek w szkole

autor: Łukasz Guza29.08.2008, 03:00; Aktualizacja: 31.08.2008, 16:22
  • Wyślij
  • Drukuj

Uczeń, który na terenie szkoły doznał urazu, ponosi szkodę. Jeżeli nastąpiła ona wskutek zaniedbań obowiązków ciążących na placówce oświatowej, poszkodowany lub jego rodzice mogą żądać odszkodowania pieniężnego.

reklama


reklama


Co roku w polskich szkołach dochodzi do około 100 tys. wypadków z udziałem uczniów. W takiej sytuacji każdy pracownik placówki oświatowej, a nie tylko nauczyciel czy wychowawca, ma obowiązek niezwłocznego zapewnienia opieki poszkodowanemu. W pierwszej kolejności powinien sprowadzić lekarza, a w miarę możliwości udzielić także pierwszej pomocy. Ponadto o każdym wypadku dyrektor szkoły lub upoważniony przez niego pracownik musi powiadomić m.in. rodziców oraz organ prowadzący szkołę.

Konieczna dokumentacja

Miejsce wypadku musi zostać zabezpieczone. Czynności tej dokonuje dyrektor lub wyznaczona przez niego osoba (jeżeli nie może wykonać tego obowiązku osobiście). Miejsce nieszczęśliwego zdarzenia musi być tak zabezpieczone, aby wykluczone było wpuszczenie na ten obszar osób niepowołanych. Tak wynika z rozporządzenia ministra edukacji narodowej i sportu w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach.

Po dokonaniu tych czynności dyrektor powinien powołać zespół powypadkowy. Jego zadaniem jest przeprowadzenie postępowania i sporządzenie dokumentacji, w tym protokołu powypadkowego. Przewodniczącym zespołu jest pracownik służby bhp, a jeżeli nie ma go w składzie zespołu - społeczny inspektor pracy. Jeśli w zespole nie uczestniczy ani pracownik służby bhp, ani społeczny inspektor pracy, przewodniczącego zespołu wyznacza dyrektor spośród pracowników szkoły lub placówki. Funkcja przewodniczącego jest ważna, gdyż w sprawach spornych jego stanowisko jest rozstrzygające. Warto pamiętać, że obowiązkiem przewodniczącego zespołu jest pouczanie poszkodowanego lub reprezentujące go osoby o przysługujących im prawach w toku postępowania powypadkowego.

Z wynikami uzyskanymi przez zespół należy zapoznać pełnoletniego poszkodowanego lub rodziców, jeśli nie osiągnął on jeszcze pełnoletności (w szczególności należy mu doręczyć protokół powypadkowy). Jeżeli dorosły uczeń zmarł lub jego stan zdrowia nie pozwala na kontakt, materiały przedstawia się wyłącznie jego rodzicom.

Osoby uprawnione do zapoznania się z protokołem mogą w ciągu siedmiu dni od daty jego otrzymania złożyć na ręce przewodniczącego zespołu zastrzeżenia co do jego ustaleń. Zastrzeżenia można złożyć ustnie lub pisemnie. Mogą one dotyczyć np. niewykorzystania wszystkich środków dowodowych niezbędnych dla ustalenia stanu faktycznego lub sprzeczności istotnych ustaleń protokołu z zebranym materiałem dowodowym. Zastrzeżenia rozpatruje organ prowadzący szkołę. Może on zlecić dotychczasowemu zespołowi przeprowadzenie określonych czynności, a także powołać nowy zespół.

W sprawach nieuregulowanych w rozporządzeniu stosuje się odpowiednie przepisy dotyczące ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy.

Dochodzenie roszczeń

Dziecko, które na terenie szkoły doznało urazu, np. złamało rękę, w rozumieniu prawa cywilnego, poniosło szkodę. Jeżeli nastąpiła ona wskutek zaniedbań obowiązków ciążących na szkole, może dochodzić ich naprawienia, żądając stosownego odszkodowania pieniężnego lub zadośćuczynienia. Pozew do sądu cywilnego może złożyć pełnoletni uczeń albo rodzice w imieniu małoletniego. Roszczenie nie przysługuje, jeśli szkoła nie zaniedbała obowiązków bhp.

Dochodzenie roszczeń jest ograniczone w czasie. Zwykły termin przedawnienia wynosi trzy lata. Jeśli jednak dyrektor, nauczyciel lub wychowawca, z własnej winy spowoduje śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na jego zdrowiu, termin ten wynosi dziesięć lat. Powództwo należy złożyć przeciwko organowi prowadzącemu szkołę czy placówkę, w której uczeń doznał szkody. W przypadku publicznych gimnazjów i szkół podstawowych są to zwykle jednostki samorządu terytorialnego. Szkoły artystyczne, rolnicze prowadzi jednak odpowiednio właściwy minister, który reprezentuje Skarb Państwa. Pozew należy złożyć do sądu rejonowego albo okręgowego, w zależności od wysokości żądanego odszkodowania lub zadośćuczynienia.

PRZYKŁAD:

NIESUBORDYNACJA UCZNIA

Dwóch pełnoletnich uczniów wyłamało kłódkę od drzwi do pomieszczenia, w którym przechowywana jest archiwalna dokumentacja szkolna. W pomieszczeniu nie było okien, a jeden z uczniów szukając włącznika światła przewrócił się, w wyniku czego złamał sobie nos i wybił dwa zęby. Jeśli pomieszczenie to było oznakowane jako miejsce, do którego dostęp mają wyłącznie uprawnione osoby, poszkodowanemu nie będzie przysługiwało odszkodowanie lub zadośćuczynienie. Dyrektorowi szkoły, który jest odpowiedzialny za zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pobytu w placówce oświatowej, nie można bowiem zarzucić zaniedbania swoich obowiązków. Pomieszczenie było przecież nie tylko oznakowane, ale także zabezpieczone przed dostępem osób trzecich.

Środki ostrożności

Liczba nieszczęśliwych wypadków w placówkach oświatowych na pewno zmniejszyłaby się, gdyby szkoła właściwie wypełniała swoje obowiązki dotyczące nadzoru nad podopiecznymi. Dzieci przebywające na terenie szkoły powinny być pod stałą opieką. Niedopuszczalne jest prowadzenie jakichkolwiek zajęć bez nadzoru upoważnionej osoby. Niezwykle ważne jest też zapewnienie bezpieczeństwa podczas lekcji wychowania fizycznego oraz w trakcie przerw w zajęciach. W takich sytuacjach powinni być objęci szczególnym nadzorem nauczyciela. Przypomnijmy, że jeśli pozwalają na to warunki atmosferyczne, uczniowie mogą przebywać na świeżym powietrzu, ale na terenie szkoły i pod opieką nauczyciela.

Pracownicy placówek oświatowych nie powinni ignorować sygnałów dziecka o złym samopoczuciu. Nigdy bowiem nie można mieć pewności, że jakiś na pozór błahy uraz, któremu dziecko uległo w szkole, nie objawi swoich skutków w przyszłości. Często zdarza się, że uczeń, który np. uderzył się w głowę może mieć wstrząśnienie mózgu lub krwiaka.

Dlatego jeśli dziecku przytrafi się jakiś wypadek, należy zadbać o sporządzenie protokołu powypadkowego. Bez niego zwykle nie ma możliwości dochodzenia odszkodowania.

Rodzice uczniów powinni też dodatkowo pamiętać, że niektóre wypadki w szkołach mogą być ukrywane. Placówki oświatowe mogą też ukrywać przyczyny nieszczęśliwych zdarzeń (np. wyjątkowo śliską posadzkę lub schody), po to by zaoszczędzić na koniecznych modernizacjach. Być może niezbędnych remontów dokonano by wcześniej, gdyby rodzice wystąpili do sądu z roszczeniem odszkodowawczym. Jeśli dowiedliby, że wypadki były spowodowane niedociągnięciami szkoły, organ ją prowadzący musiałby wypłacić im odszkodowanie.

PRZYKŁAD:

ZANIEDBANIE SZKOŁY

Uczeń zsuwał się po poręczy schodów w szkole, spadł z nich i złamał rękę. W takim przypadku poszkodowanemu lub jego rodzicom przysługuje odszkodowanie. Zgodnie bowiem z par. 16 rozporządzenia w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach schody w placówkach oświatowych powinny być wyposażone w balustrady z poręczami, ale muszą one być zabezpieczone przed ewentualnym zsuwaniem się po nich. W opisywanej sytuacji wypadek nastąpił więc wskutek zaniedbań obowiązków ciążących na szkole. Pozew do sądu cywilnego o odszkodowanie lub zadośćuczynienie może złożyć pełnoletni uczeń albo rodzice w imieniu małoletniego.

PRZYKŁAD:

NIEBEZPIECZNE ZAJĘCIA

W trakcie zajęć z wychowania fizycznego uczennica po uderzeniu piłką koszykową w głowę przewróciła się, wskutek czego utworzył się jej krwiak. Prowadzący zajęcia nauczyciel zapoznał osoby biorące w nich udział z zasadami bezpiecznego wykonywania ćwiczeń oraz uczestniczenia w grach i zabawach. Przed rozpoczęciem lekcji sprawdził też stan techniczny urządzeń i sprzętu sportowego. W sali gimnastycznej była umieszczona tablica informacyjna określająca zasady bezpiecznego użytkowania urządzeń i sprzętu sportowego. Mimo to poszkodowana lub jej rodzice mogą ubiegać się o odszkodowanie lub zadośćuczynienie przed sądem cywilnym, jeżeli są w stanie udowodnić, że stopień trudności i intensywności ćwiczeń, w trakcie których doszło do wypadku, nie był dostosowany do aktualnej sprawności fizycznej i wydolności ćwiczących.

Polisa na wypadek

Aby ograniczyć negatywne konsekwencje nieszczęśliwego wypadku w szkole, rodzice mogą ubezpieczyć dziecko od następstw takiego zdarzenia. Zazwyczaj obejmuje ono wypadki w czasie nauki, pobytu w zakładzie opiekuńczym lub w drodze do szkoły, a często także nieszczęśliwe zdarzenia w trakcie kolonii, obozów i tzw. zielonych szkół.

Ubezpieczenie to nie jest obowiązkowe, jednak niemal wszystkie szkoły decydują się na wykupienie polisy grupowej dla bezpieczeństwa uczniów. O wyborze towarzystwa i rodzaju ubezpieczenia decydują zazwyczaj władze szkoły w porozumieniu z uczniami i ich rodzicami. Nie mają jednak prawa nikogo zmuszać do zapłacenia składki na konto wybranego przez nich ubezpieczyciela. Rodzice mogą sami ubezpieczyć dziecko, nawet jeśli chcą skorzystać np. z usług innego towarzystwa.

Warto wiedzieć, że najbiedniejsze dzieci mogą być objęte ubezpieczeniem bez konieczności opłacania składki. Nie może to być jednak więcej niż 10-20 proc. ogółu uczniów danej szkoły.

DYREKTOR MUSI POWIADOMIĆ O WYPADKU

• rodziców lub prawnych opiekunów,

• pracownika służby bezpieczeństwa i higieny pracy,

• społecznego inspektora pracy,

• organ prowadzący szkołę lub placówkę,

• radę rodziców,

• prokuratora i kuratora oświaty - jeśli był to wypadek śmiertelny, ciężki lub zbiorowy,

• państwowego inspektora sanitarnego - jeśli do wypadku doszło w wyniku zatrucia.

UCZNIOWI LUB JEGO RODZICOM PRZYSŁUGUJE ROSZCZENIE O:

• jednorazowe odszkodowanie, czyli określoną kwotę pieniężną na pokrycie wszelkich kosztów poniesionych w związku z uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia (art. 444 par. 1 kodeksu cywilnego);

• rentę dla wyrównania szkód o charakterze trwałym, gdy utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki na przyszłość (art. 444 par. 2 kodeksu cywilnego);

• zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę (art. 445 par. 1 kodeksu cywilnego);

• zapłaty określonej sumy na wskazany cel społeczny (art. 448 kodeksu cywilnego).

Podstawa prawna

• Ustawa z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).

• Rozporządzenie ministra edukacji narodowej i sportu z 31 grudnia 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach (Dz.U. z 2003 r. nr 6, poz. 69).

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:GP
  • maja(2010-02-09 15:42) Odpowiedz 10

    o odszkodowanie za wypadek można ubiegać się do 3 lat

  • gość2(2011-11-23 19:44) Odpowiedz 10

    Jesli poraz drugi doznalem wystawienia sciegna przy obu stopach podczas w-f czy przysluguje mi jakies odszkodowanie

  • anonim(2010-02-09 15:55) Odpowiedz 00

    Mój syn wybił szybę w drzwiach w domu .rozciął rękę miał założone szwy .Po roku dowiedziałam się że mogę ubiegać się o odszkodowanie z PZU w szkole ponieważ ubezpieczenie jest ważne przez 24 godz/h przez 7 dni w tygodniu.
    Złożyłam odpowiednie dokumenty no i dostał 210 zł !

  • Anna(2010-11-25 14:50) Odpowiedz 00

    koleżanka na przerwie rzuciła w mojego syna kawałkiem gałęzi trafiając w oko szkoła nie wezwała pogotowia pielęgniarka szkolna grzebała mu w oku syn musiał byc operowany miał pękniętą i zdartą spojówkę rozciętą rogówkę pod wichniętą soczewkę zerwane wiązadełka podtrzymujące soczewkę krwiak w ciele szklistym oraz pękniętą naczyniówkę efektem czego nie bedzie widział na to oczko czy synowi należy sie odszkodowanie od szkoły ??

  • Ondskan(2009-11-18 16:08) Odpowiedz 00

    W czasie praktyki zawodowej skręciłam nogę. Przysługuje mi ubezpieczenie szkolne. zdarzenie miało miejsce w piątek, poszłam do lekarza dopiero we wtorek, czy mimo to przysługuje mi odszkodowanie?

  • beata(2009-10-02 16:58) Odpowiedz 00

    mój syn rozciąl sobie reke w szkole do tego stopnia ze musiałam jechac na pogotowie i musieli szyc czy nalezy mi sie odszkodowanie

  • aneta(2009-06-17 11:16) Odpowiedz 00

    czy mozna ubiegac sie o odszkodowanie za wypadek po kilku latach?

  • Irena(2009-06-28 12:29) Odpowiedz 00

    Jak i czy można uzyskać odszkodowanie za uraz dziecka (pęknięta noga) w czasie kolonii???

  • sandraF2512(2010-12-07 16:40) Odpowiedz 00

    Witam wszystkich . Moja córka została uderzona dużym odłamkiem lodu ,prosto w głowę w szkole na korytarzu przez ucznia w skutek tego urazu wylądowała w szpitalu tam stwierdzono WSTRZĄS MÓZGU .
    Czy należy jej sie odszkodowanie za taki uraz ?

  • mama(2011-06-16 00:02) Odpowiedz 00

    mój syn złamał żuchwę na przerwie w szkole czy nalzy mu sie odszkodowanie

  • Paweł Suski(2012-04-03 14:48) Odpowiedz 00

    Witam Mam pytanie Syn złamał reke na boisku szkolnym ( nie w czasie zajęć)
    ręka złamana z przemieszczeniem ,czy należy się odszkodowanie i kdzie należy się udć i co zrobić.

  • Oliwka(2012-05-10 12:41) Odpowiedz 00

    Muj syn złamał ręke podczas gry w piłkę na lekcji wułefu.Czy należy mu się odszkodowanie.Proszę o pomoc.DZIĘKUJE

  • Ela(2012-01-31 08:53) Odpowiedz 00

    za kazdy wypadek w szkole można ubiegać sie o odszkodowanie jesli dziecko jest ubezpieczone. Mój kolega posliznął sie na schodach i upadł na twarz:opuchlizna, cała twarz w siniakach, dostał 300zł odszkodowania. Tak więc jeslid ziecko złamało sobie nogę, ręke, rozcięło brode mysle że głupstwem byłoby niestaranie sie o odszkodowanie które przeciez mu się nalezy. Tymbardziej jesli po wypadku dziecko leczyło sie, rehabilitacje itp bo do odszkodowania jest potrzebna historia leczenia. Wniosek o odszkodowanie można wybrać w sekretariacie szkoły. Przynajmniej w mojej tak jest

  • aga(2012-01-18 08:42) Odpowiedz 00

    moja córka w marcu 2010 roku miała wypadek w szkole na przerwie wpadło na nią dwuch chłopców okazało sie że ma zwichniecie stawu skokowego na izbie założono jej gips a po niespełna dwuch tygodniach zdjęto z powodu silnych dolegliwości bólowych noga była sina i zimna lekaż miała silną znieczulice wysłano nas do kliniki gdzie córka spędziła siedem tygodni diagnoza zespół sudecka dziecko nie mogło stawać na kończyne po trzech tygodniach nawrót choroby i znowu szpital choroba postępuje lecz w obecnej chwili lekarze twierdzą że diagnoza była żle postawiona zaczeły sie jeszcze porzykurcze kolana i problemy z biodrem dziecko jest rechabilitowane i leczone specjalistycznie przez ponad rok nie uczęszczało do szkoły miało nauczanie indywidualne przeszliśmy koszmar ma od czasu wypadku ma orzeczoną niepełnospraswność ruchową a od września tego roku poszła do szkoły bo stan jej zdrowia sie poprawił dostała 28 procent z pzu uszczerbku na zdrowiu czy moge starać sie o odszkodowanie do kuratorium zdaje sobie sprawe że nie są to dóże pieniądze ale chociaż na dojazdy do kliniki ok 130 km w jedną strone by było zaznaczam że jesteśmy tam z córką 3-4 razy w miesiącu a jej przeżyć z tym związanych nie da się cofnąć odbiło sie to takrze na jej psychice jeszcze ostatnio jak leżała w maju w szpitalu lekarz powiedział że czekają ją dwie operacje na biodro czy takie odszkodowanie z kuratorium mi się należy i jak się o nie starać ile mam na to czasy bo wypadek był w 2010 roku a leczona jest do dnia dzisiejszego?

  • goska 37(2011-11-04 16:55) Odpowiedz 00

    Witam moja corka zlamala lewa reke w nadgarstku bez przenieszczenia,zastanawiam sie dlaczego w szkole pani ktora opiekowala sie w tym czasie dzieci dopuscila razem z nauczycielem w-fu do tego,ze usztywnili reke,zadzwonili po męza,ja w tym czasie bylam w pracy nie zostalam przez szkole poinformowana,na dodatek pani ze swietlicy ocenila że reka nie jest zlamana bo nie puchnie i dziecko zostalo odeslane,bez zadnej konsultacji lekarza.Nie wydaje mi sie zeby taka sytuacja byla normalna,na wlasny koszt musielismy jechac do szpitala oddalonego o 30 km,a na oddziale urazowym spedzilismy 5 godzin zanim corka miala zalozony gips,Co mam robic,nie jestem pewna ale powinien byc spisany protokol w szkole,ale z relacji corki nic takiego nie nastapilo,prosze o pomoc w tej sprawie poniewaz nigdy nie mialam do czynienia z taka sytuacją.

  • kamila115997.98@tlen.pl(2011-11-13 11:55) Odpowiedz 00

    na lekcji w-f spadłam z drążka zawieszonego na drabince i w skutek tego przestawiła mi się kość czy należy mi się odszkodowanie?Proszę o szybką odpowiedź.

  • Aga S.(2009-06-01 19:43) Odpowiedz 00

    Mój syn na przerwie w szkole rozcioł sobie brodę do tego stopnie,że znależliśmy sie na pogotowiu,rana była głęboka i nie można było jej zatamować.Teraz jest pod obserwacja chirurga,a w piątek ma iść do zdjęcia plastra bez szwowego.Czy w takim wypadku możemy starac się o odszkodowanie?

  • KK(2009-03-16 22:46) Odpowiedz 00

    Mój syn miał zajęcia z wuefistą, który zmuszał uczniów do wykonywania trudnych i ryzykownych ćwiczeń, skończyło się wypadkiem. Jego kolega złamał rękę. Podobną sprawa zakończła się wyrokiem skazującym szkołę na odszkodowanie: http://www.art177.pl/archives/39

  • AGA(2013-03-06 17:53) Odpowiedz 00

    CÓRKA W PRZEDSZKOLU PODCZAS LEZAKOWANIA NA PODŁODZE ,Z PÓŁKI OKOŁO 1METRA SPADŁ JEJ DUŻY TRÓJKĄT MUZYCZNY NA TWARZ DOZNAŁA DUŻEGO SINIAKA I ZASINIENIE KOŚCI JARZMOWEJ PROSZĘ O DORADZENIE

  • dan(2013-06-11 15:32) Odpowiedz 00

    Mój syn złamał prawa reke w szkole w łokciu miał operacjie ,wcześniej równieżw szkole na lekcji wf przewrócił sie i doznał pekniecia w nadgarstku równiez prawa reka czy otrzymam dwa razy odszkodowanie za tą samą reke ,słyszałam ze nie.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!