Aby otrzymać tzw. becikowe, ciężarna ma być objęta opieką medyczną od dziesiątego tygodnia ciąży. Tak wynika z poselskiego i rządowego projektu nowelizacji kodeksu pracy, Gdyby ta regulacja weszła w życie, wiele kobiet mogłoby nie otrzymać tego świadczenia. Z danych NFZ wynika, że w przypadku niektórych poradni ginekologiczno położniczych, średni czas oczekiwania na wizytę lekarską wynosi nawet 90 dni. Tak jest np. w woj. mazowieckim i kujawsko-pomorskim.

Potwierdza to Aneta Michalska, czytelniczka GP. Żeby potwierdzić ciążę, musiała to zrobić w prywatnym gabinecie ginekologicznym, ponieważ w publicznej placówce wyznaczono jej termin kontroli w 18. tygodniu ciąży.

Podobnie było w przypadku Wioletty Karelskiej, która również potwierdzała ciążę w prywatnej placówce. W publicznej natomiast została przyjęta dopiero w 15 tygodniu ciąży

Edyta Grabowska-Woźniak, rzecznik prasowy NFZ potwierdza, że wiele ciężarnych kobiet kontroluje stan zdrowia w prywatnych placówkach zdrowotnych.

Gdyby projektowane regulacje weszły w życie, część kobiet po urodzeniu dziecka nie otrzymałaby tzw. becikowego, bo nie mogła dostać się do lekarza ginekologa w terminie przewidzianym w projekcie nowelizacji kodeksu.

- Podczas posiedzeń sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny będziemy rozmawiać na temat wprowadzenia zmian do projektu ustawy - mówi Joanna Kluzik-Rostkowska, była minister pracy, posłanka PiS.

Dodaje, że trzeba uzależnić wypłatę becikowego od potwierdzenia, że kobieta była pod opieką lekarską nie od dziesiątego, ale od 12 lub nawet 15 tygodnia ciąży.

Jej zdaniem, celem projektu nowelizacji nie jest pozbawienie świadczenia kobiet w ciąży, ale zapewnienie im lepszego dostępu do opieki medycznej. Dzięki temu zmniejszy się odsetek niemowląt z tzw. niską masą urodzeniową, a ponadto zostanie ograniczona ich śmiertelność.

- Niewykluczone, że wypłata becikowego uzależnionego od dochodów zostanie rozłożona na raty. Zamiast jednorazowej wypłaty 1 tys. zł, kobieta będzie otrzymywać 100 zł przez dziesięć miesięcy, jeszcze przed porodem - mówi Joanna Kluzik-Rostkowska.

Obecnie kobiety mogą otrzymać dwa rodzaje becikowego. Jednym jest zapomoga z tytułu urodzenia dziecka, która wynosi 1 tys. zł i przysługuje wszystkim rodzicom z tytułu urodzenia dziecka. Drugim jest dodatek do zasiłku rodzinnego po urodzeniu dziecka również w wysokości 1 tys. zł. Mają do niego prawo rodzice i opiekunowie uprawnieni do zasiłku rodzinnego, których dochód netto nie przekracza 504 zł miesięcznie na osobę w rodzinie lub 583 zł, gdy wychowuje ona dziecko niepełnosprawne.

388 tys. dzieci urodziło się w 2007 roku