Od stycznia tego roku dyżur medyczny jest wliczany do normalnego czasu pracy. Jak wyjaśnia Państwowa Inspekcja Pracy, dotyczy to również sytuacji, w których jego pełnienie przekracza powszechnie obowiązujące normy czasu pracy lekarzy, czyli 37 godzin i 55 minut tygodniowo. Nadal może on być bowiem planowany. To, zdaniem Inspekcji Pracy, oznacza, że istnieje zasadnicza różnica między czasem pracy w ramach dyżuru medycznego a pracą w godzinach nadliczbowych na zasadach regulowanych przez kodeks pracy. Zgodnie bowiem z kodeksem praca w godzinach nadliczbowych nie może być planowana. Tylko w sytuacjach wynikających ze szczególnych potrzeb pracodawca może zlecić pracownikowi pracę w dodatkowych godzinach.

Nowelizacja ustawy z 24 sierpnia 2007 r. o zakładach opieki zdrowotnej (Dz.U. nr 176, poz. 1240) daje natomiast pracodawcy prawo planowania dyżuru medycznego. Ma to swoje racjonalne uzasadnienie. Placówki ochrony zdrowia muszą bowiem zapewnić opiekę zdrowotną pacjentom. Jest to szczególnie ważne w szpitalach, bo funkcjonują one przez 24 godziny na dobę. Dlatego kierownicy poszczególnych oddziałów muszą mieć możliwości wcześniejszego przygotowania grafików dyżurów i odpowiedniego zaplanowania pracy lekarzy.

Mimo że planowane dyżury medyczne nie stanowią nadgodzin w rozumieniu kodeksu pracy, to za ich pełnienie przysługuje wynagrodzenie jak za pracę w ponadwymiarowych.