III Ranking Wydziałów Prawa 2009 - zwyciężyła Warszawa

19.06.2009, 03:00; Aktualizacja: 19.06.2009, 10:11

Laureatami trzeciej edycji rankingu Wydziałów Prawa GP w kategorii wydziałów prawa wśród uczelni publicznych został po raz trzeci Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Kierowany przez prof. Krzysztofa Rączkę wydział uzyskał 89 na 100 możliwych punktów.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:GP

Polecane

Komentarze (53)

  • Ola(2011-03-09 20:48) Zgłoś naruszenie 00

    Absolwencie UwB Białystok stoi tak dobrze, bo tam nie bierze się pod uwagę administracji, która na każdym wpia bardzo obniża poziom jeśli chodzi o rankingi. Dlatego właśnie ja nie do końca wierzyłabym taki oględnym rankingom.

    Odpowiedz
  • Marli(2010-04-04 13:17) Zgłoś naruszenie 00

    Kadra UKSW to głownie wykładowcy z innych uczelni, choć ostatnio wielu z pośród naszych absolwentów zrobiło doktoraty (adjunkci, asystenci). Mogę ogólnie powiedzieć że największe piły przyszły do nas z UJ i UMK, do najgorszych należą ci ze Śląskiego, KULu i UW i Łódzkiego. UKSW rywalizuje z UW tylko niestety nie pod względem np. swobodnego kształtowania programu studiów, ale pod względem ilości egzaminów (około 10 - 11rocznie w porównaniu do 5-6 na innych uni) i niekiedy ich sadystycznej ciężkości (karne, post. admin, gospodarcze publ, handlowe ...). Czy zdawalność na aplikację jest obiektywnym kryterium oceny uni?? Wydaje mi się że jednak nie... (tu np. UW przewyższa nas o te 5%). To że wszystkie książki są, co jest zrozumiałe, oparte na tych samych kodeksach nie przesądza jeszcze o ciężkości samych egzaminów i o tym że inni nie są zmuszeni do sięgania do komentarzy. Można się oczywiście uczyć z krótszych książek które sprowadzają się do przepisania ustaw (i nic więcej) i lepiej "wkuć" sam kodeks ale już może bez szerszych wiadomości. Sama bym tak może wolała, trochę więcej studenckiego życia może by było...
    Jednak zastanawi

    Odpowiedz
  • UwB(2010-02-23 23:07) Zgłoś naruszenie 00

    do 48: Żadna z polskich uczelni nie ma zbyt wiele wspólnego z edukacją prawniczą. Musisz sama usiąść i się nauczyć, obojętnie, czy to UW czy UWM, a z prawdziwą praktyką i tak zapoznasz się dopiero w pracy. PS. Na UwB uważa się, że miejsce przed UMCS jest jak najbardziej stosowne. Widzisz, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

    Odpowiedz
  • studentka(2010-01-21 08:01) Zgłoś naruszenie 00

    temat do polemizowania ten ranking. ja jestem studentką UO i jest poziom naprawdę jest wysoki. ale chyba na każdej uczelni uczymy się tego samego bo prawo jest jedno... a to czy zdajemy to dużo o nas zależy czy się do tego przyłożymy a jeśli chodzi o to że na innych uniwerkach jest trudniej w momencie zdawania to chyba że od humoru wykładowcy bo jeśli posiadasz wiedzę to nie ma takiej możliwości abyś nie zdał.

    Odpowiedz
  • Przyszły(2010-01-06 18:57) Zgłoś naruszenie 00

    W Warszawie limit przyjęć to 400 osób na same dzienne studia + 400 osób wieczorowo + UKSW, W Krakowie podobnie a w Białymstoku limit to 200 osób. Prawda to nie statystyka szanowni państwo. A ten legendarny poziom UKSW, ludzie bo padnę. Prawda jest taka, że najwięcej zależy od ludzi i chęci. Prawdą jest też to, że do Warszawy i na UJ przybywa najwięcej szczurów.

    Odpowiedz
  • Studentka(2009-11-10 14:02) Zgłoś naruszenie 00

    Białystok i KUL przed takimi uniwersytetami jak UKSW i UMCS. Śmiechu warte! A ja myślałam, że znalazłam jakiś wiarygodny ranking... Wystarczy zapoznac się z programem studiów KULu by zrozumiec o czym mówie. Owszem, uczelnia ma prestiż (chociaż ja nie rozumiem dlaczego...), ale z edukacją prawniczą nie ma nic wspólnego.

    Odpowiedz
  • kamil(2009-08-14 11:02) Zgłoś naruszenie 00

    http://www.rp.pl/artykul/4,348708_Najlepsi_okazali_sie_kandydaci_z_Krakowa.html
    "Najlepsi okazali się kandydaci z Krakowa,prawnicy z okręgu katowickiego zajęli drugie miejsce, wyprzedzając okręg warszawski tylko o jedną osobę przechodzącą do kolejnego etapu"

    Wyniki sobotniego pierwszego etapu konkursu były znane już w poniedziałek. Warszawski test pisało ponad 1,4 tys. kandydatów. Od wczoraj wiadomo, z których okręgów dostało się najwięcej osób. Do drugiego etapu konkursu przeszło w sumie 953 kandydatów na referendarzy, asystentów sędziego, prokuratorów i sędziów: 197 prawników z Krakowa; 118 z Katowic; 117 z Warszawy; 99 z Lublina; 87 z Gdańska; 78 z Wrocławia; 69 z Poznania; 61 z Łodzi; 54 z Białegostoku; 39 z Rzeszowa i 34 ze Szczecina (we wszystkich wypadkach chodzi o okręgi).

    Zobaczymy jak będzie na 2 etapie.

    Ale Gazeta Prawna pewnie dalej będzie uważała że to UW kształci najlepszych prawników w Polsce :)))

    Odpowiedz
  • kamil(2009-08-14 10:56) Zgłoś naruszenie 00

    http://www.rp.pl/artykul/4,348708_Najlepsi_okazali_sie_kandydaci_z_Krakowa.html

    "Najlepsi okazali się kandydaci z Krakowa , Prawnicy z okręgu katowickiego zajęli drugie miejsce, wyprzedzając okręg warszawski tylko o jedną osobę przechodzącą do kolejnego etapu"

    Wyniki sobotniego pierwszego etapu konkursu były znane już w poniedziałek. Warszawski test pisało ponad 1,4 tys. kandydatów. Od wczoraj wiadomo, z których okręgów dostało się najwięcej osób. Do drugiego etapu konkursu przeszło w sumie 953 kandydatów na referendarzy, asystentów sędziego, prokuratorów i sędziów: 197 prawników z Krakowa; 118 z Katowic; 117 z Warszawy; 99 z Lublina; 87 z Gdańska; 78 z Wrocławia; 69 z Poznania; 61 z Łodzi; 54 z Białegostoku; 39 z Rzeszowa i 34 ze Szczecina (we wszystkich wypadkach chodzi o okręgi).

    Zobaczymy jak będzie na drugim etapie.

    Ale oczywiście Gazeta Prawna będzie dalej uważała że UW kształci najlepiej prawników w Polsce :)))

    Odpowiedz
  • kamil(2009-08-12 14:22) Zgłoś naruszenie 00

    OPS OPS i PL jesteście prawnikami? czy tak jak ja studentami? Bo jeśli prawnikami to oczywiście wiecie lepiej ode mnie na czym polega praca prawnika , ale z tego co ja słyszałem od praktyków, wykładowców większość pracy prawnika polega na prostej subsumpcji gdzie nie potrzeba wysublimowanych zdolnośći lingwistycznych . Praca prawnika to przede wszystkim nie jak się wydaje na amerykańskich filmach przerzucanie się widowiskowymi argumentami a PISANIE . Skoro kazusy i testy nie sprawdzają najlepiej wiedzy i umiejętnośći prawniczych to MS jest w błędzie tak konstruując egzaminy.Wg mnie tak nie jest. Co do ostatniego zdania prawnik niestety w dużej mierze działa jak robot( zobaczycie jak będziecie w kancelarii pisać 10 podobnych pozwów w postępowaniu uproszczonym :) ) a hard cases spotkają tylko nielicznych z nas i będzie to bardzo ale to bardzo rzadko:)

    Odpowiedz
  • PL(2009-08-11 07:58) Zgłoś naruszenie 00

    90% testów na egzaminach na UJ świadczy bardzo źle o tej uczelni. Prawnik to nie robot wybierający między gotowymi odpowiedziami A,B lub C. Prawnik musi myśleć i zwięźle formułować wypowiedzi.

    Odpowiedz
  • Student(2009-08-04 23:07) Zgłoś naruszenie 00

    Przecież Akademia Leona Koźmińskiego w Warszawie ma pierwsze miejsce... tzn według tygodnika ,,Polityka"... być może każde źródło podaje inaczej:/

    Odpowiedz
  • ops ops(2009-08-03 20:28) Zgłoś naruszenie 00

    No tak, ale test na studiach prawniczych to nie atut - atrybutem prawnika jest język, umiejętność posługiwania się nim, argumentowania, myślenia w sytuacjach stresowych i szybkiego wyrażania rozwiązań - jeśli na wydziale prawa nie ma egzaminów ustnych, to jak te studia przygotowują do praktyki?

    Odpowiedz
  • kamil(2009-07-22 12:27) Zgłoś naruszenie 00

    Włąśnie w ten sposób sam Pan sobie zaprzeczył : UJ wypuszcza stosunkowo najmniej osób nieprzygotowanych do egzaminu.OTO dane

    UW 1838 przystępujących , zdało 263
    UJ 1091 przystępujących , zdało 256

    Czyli racja , więcej osób zdało z UW o całe 7 osób więc taka różnica chyba kompletnie jest bez znaczenia.
    Z tego co Pan pisze wynika że dyplom UW jest dewaluowany przez samą uczelnie która pozwala sobie na to by wypuszczać osoby które na to nie zasługują. Co do liczby studentów UJ i UW przyjmują bardzo zbliżone liczby , tyle że na UJ dostanie sie na studia nie świadczy o ich ukończeniu bowiem nawet dostawanie 3 jest dosyć dużym osiągnięciem.

    A co stoi na przeszkodzie temu aby po studiach na UJ pracować w Warszawie??
    Z tego co wiem kancelarie w Warszawie patrzą bardzo przychylnym okiem na dymplom UJ.
    To co Pan napisał potwierdza wniosek który płynie z zeszłorocznych badań Dziennnika że wśród pracodawców panuje dosyć powszechna opinia że UW idzie na ilość jeśli chodzi o kształcenie , natomiast UJ na jakość.

    Co do głównej przyczyny dosyć słabych wyników UW ( nawet UŁ jest przed UW ) są ustne egzaminy . Z tego co obserwuje sposób nauki do egzaminów ustnych i pisemnych jest różny. Rozwiązywanie testów jest umiejętnością która bardzo się przydaje przy egzaminach aplikacyjnych ( na UJ 90 % to egzaminy testowe ) , z tego co wiem ten procent na UW jest znacznie mniejszy co wg mnie jest dużym błędem tej uczelni.

    Odpowiedz
  • kamil20(2009-07-11 15:12) Zgłoś naruszenie 00

    Radzę dokładnie przeczytać ten ranking. Z UW dostało się najwięcej osób na aplikacje (263 osoby). Wynik 14% spowodowany jest tym, że na UW studiuje bardzo wielu studentów, którzy stosunkowo bez większego wysiłku przechodzą przez studia na samych 3.
    Na egzamin trzeba nauczyć się samemu, więc nawet najlepsza uczelnia nie wystarcza by zdać na aplikacje.
    Wybierając uczelnie powinno kierować się możliwościami rozwijania własnych zainteresowań i podjęciem pracy po studiach, a to właśnie w Warszawie istnieje największy rynek usług prawniczych.

    Odpowiedz
  • kamil(2009-07-10 16:02) Zgłoś naruszenie 00

    Dziwi mnie samozadowolenie autorów tego rankingu . Przecież fakt tego iż z UJ dostało się na aplikacje 23 % a z UW 14 % świadczy o tym iż odwrotna kojelność w Waszym rankingu może najlepszych młodych maturzystów wprowadzać w błąd i sugerować że najlepiej studiować prawo na UW . Dla 80 % szansa dostania się na aplikacje jest najważniejsza i decyduje o wyborze wydziału, natomiast autorzy rankingu sprawiają wrażenie trochę oderwanych od rzeczywistości...Mam nadzięję że wyciągniecie z tego wnioski i przestanieciena ciągnąć za uszy wydział który nawet nie jest w pierwszej trójce jeżeli chodzi o zdawalnośc na aplikacje.

    Odpowiedz
  • xxx(2009-07-02 09:31) Zgłoś naruszenie 00

    Dzięki. A jak z dostawalnoscia na aplikacje w latach poprzednich? 2007, 2006?

    Odpowiedz
  • mrozek(2009-07-01 00:24) Zgłoś naruszenie 00

    liczba stanowisk komputerowych z programem LEX przypadająca na 100 studentów prawa:
    -UJ (0,5 pkt)
    - UW (maximum możliwe 3,0 pkt, ciekawe czy słyszeli w WWA o czymś takim jak ekstranet, który daje możliwość KAŻDEMU studentowi UJ dostęp do LEXa wszędzie tam gdzie jest Internet)

    dostępność przedmiotu z umiejętnośći obsługi LEX-a:
    UJ - 0,
    UW - 1

    obowiązek zdania egzaminu z LEX (lub porównywalny)
    - UJ - 0
    - UW - 3,0

    Czyli na LEXie UW zyskuje 6,5 pkt.
    Z rankingu wynika, że obowiązek zdania egzaminu z LEXa jest 12 razy ważniejszy niż cywil, czy karne. Ewidentne ranking robiony pod UW.

    Odpowiedz
  • xtz(2009-06-27 21:15) Zgłoś naruszenie 00

    Jak tegoroczny maturzysta nie wiem czy iść na UW czy na UJ. Niby we wszystkich rankingach GP triumfuje UW ale jesli chodzi o aplikacje, jest daleko z tyłu. Mam wielu znajomych, którzy narzekają na wpia uw, czy ktoś z Krakowa mógłby odniesc sie do wynikow rankingu? Dlaczego przewaga uw się zwiększyła w porownaniu z poprzednim rokiem?

    Odpowiedz
  • xyz(2009-06-22 15:55) Zgłoś naruszenie 00

    slaski to powinien byc na ostatnim miejscu z tych ubeckich kapusiow zwlaszcza niejakiego prof Nowaka - Prawo pracy, pierwszego wspolpracownika ub, ktory byl i jest mega miernotom, ale jak zaczal kablowac to z 3 wskoczyl na 5-atki

    Odpowiedz
  • I(2009-06-20 19:45) Zgłoś naruszenie 00

    Zazwyczaj za granicą kariery akademickiej nie łączy się z praktycznym wykonywaniem zawodu i jedno i drugie jest nie mniej prestiżowe.

    Nie spotyka się możliwości poprawy rekrutacji,kiedy to student z nie zdanym na odpowiedni poziom po raz pierwszy i tam jedynym egz.wstępnym studiuje prawo.
    Rzeczywiście faktem jest,że część absolwentów nie potrafi wysłowić się w języku ojczystym (od czasu szkoły były z tym problemy).

    Dziwnym zbiegiem okoliczności bez aplikacji ląduje na listach,głównie radców prawnych w Polsce,po czym emigruje do Brukseli.Co akurat nie jest dziwne ...

    Także wyjątki od tych reguł są,ale bardzo nieliczne...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane