"Mam nadzieję, że rząd przedstawi propozycje dotyczące przyszłorocznej kwoty bazowej dla nauczycieli" - mówił w czwartek na konferencji prasowej w Warszawie prezes ZNP Sławomir Broniarz. Przypomniał, że co roku określana w ustawie budżetowej kwota bazowa dla nauczycieli - która jest punktem wyjścia do ustalenia średniego wynagrodzenia nauczycieli, a w końcu wysokości ich płac zasadniczych - nie jest tożsama z kwotą bazową dla innych pracowników państwowej sfery budżetowej i nie jest z nią powiązana.

Przypomniał też, że w zawartym w ubiegłym roku porozumieniu między związkami zawodowymi działającymi w oświacie a rządem "znalazły się dwa bardzo istotne wnioski". "Pierwszy, że będziemy dążyć do tego, by wzrost wynagrodzeń w 2010 roku nie był nie mniejszy niż w roku bieżącym, drugi: że parametry wzrostu odnosić się będą do możliwości budżetowych kraju, do wzrostu Produktu Krajowego Brutto, do kondycji finansów publicznych" - powiedział Broniarz.

Zdaniem Broniarza, środowe spotkanie będzie okazją, by "strony wstępnie przedstawiły swoje stanowiska"

Zaznaczył, że "pewnie ten drugi element, dotyczący możliwości wygenerowania dodatkowych środków w budżecie będzie miał kluczowe znaczenie dla rozmów dotyczących przyszłorocznych wynagrodzeń dla nauczycieli".

Zdaniem Broniarza, środowe spotkanie będzie okazją, by "strony wstępnie przedstawiły swoje stanowiska". Jak mówił, chodzi o wyjaśnienie kwestii związanych z ostatnimi publikacjami w prasie dotyczących wynagrodzeń nauczycieli.

W środę "Gazeta Wyborcza" napisała, że w budżecie na przyszły rok nie ma pieniędzy na wyższe pensje dla nauczycieli. Według "GW", rząd proponuje w przyszłym roku tylko jednoprocentowy wzrost pensji nauczycieli.

"To już czwarte zaproszenie, podobnie jak poprzednie wysłane kilka miesięcy temu, jest nadal bez odpowiedzi"

"Nie dopuszczamy możliwości wzrostu wynagrodzeń w przyszłym roku tylko o jeden procent, ale dajemy szansę rządowi na przedstawienie swoich propozycji. Jest pole do negocjacji" - powiedział w czwartek Broniarz. Podkreślił jednocześnie, że związkowcy zdają sobie sprawę z kryzysu gospodarczego i jego konsekwencji. "Wskaźniki makroekonomiczne nie są dla nas korzystne, ale mam nadzieję, że rząd nie będzie chciał oszczędzać na edukacji" - zaznaczył prezes ZNP.

Poinformował, że związek ponowił zaproszenie dla premiera Donalda Tuska na spotkanie z Zarządem Głównym ZNP. "To już czwarte zaproszenie, podobnie jak poprzednie wysłane kilka miesięcy temu, jest nadal bez odpowiedzi" - powiedział Broniarz. Najbliższe posiedzenie ZG ZNP ma odbyć się we wtorek.

W wyniku ubiegłorocznych negocjacji rząd zapowiedział w tym roku dwie podwyżki dla nauczycieli. Jedna z nich została już zrealizowana: wiosną płace zasadnicze nauczycieli stażystów wzrosły o 390 zł brutto, kontraktowych - o 220 zł brutto, mianowanych - o 100 zł brutto i dyplomowanych o 125 zł brutto. We wrześniu nauczyciele mają dostać drugą podwyżkę (od 90 do 125 zł brutto w zależności od stopnia awansu zawodowego).