statystyki

330 zł miesięcznie za sprawowanie opieki

autor: Michalina Topolewska16.06.2009, 03:00; Aktualizacja: 16.06.2009, 08:40
  • Wyślij
  • Drukuj

Ośrodek pomocy społecznej wypłaci opiekunowi prawnemu świadczenie, jeżeli sąd uzna, że mu się ono należy.





ZMIANA PRAWA

Opiekun prawny może wystąpić do sądu opiekuńczego o przyznanie mu wynagrodzenia za sprawowanie opieki. Świadczenie to może być przyznane okresowo albo jednorazowo, gdy opieka ustaje lub opiekun zostaje z niej zwolniony. W obydwu sytuacjach to sąd uznaje, czy przysługuje mu wynagrodzenie.

Taką możliwość wprowadziła nowelizacja kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, która weszła w życie 13 czerwca. Dotyczy ona osób małoletnich lub ubezwłasnowolnionych, dla których opiekunem prawnym nie jest najbliższa rodzina, np. pracownik socjalny czy wychowawca dziecka umieszczonego w placówce opiekuńczo-wychowawczej. Ponadto opiekun prawny nie otrzyma świadczenia, jeżeli jest rodziną zastępczą lub sąd uzna, że nakład jego pracy jest nieznaczny.

– Mimo że sąd ma obowiązek wyznaczenia opiekuna dla małoletniego, to często zdarza się, że nie ma chętnych osób do podjęcia takiej odpowiedzialności – mówi prof. Marek Andrzejewski z Instytutu Nauk Prawnych PAN.

Dodaje, że w wielu krajach europejskich takie wynagrodzenie jest wypłacane.

Świadczenie w pierwszej kolejności ma być wypłacane z dochodów lub majątku osoby, nad którą jest sprawowana opieka. Jeżeli nie jest to możliwe, wynagrodzenie wypłaci ośrodek pomocy społecznej. W związku z tą zmianą do katalogu świadczeń wymienionych w art. 36 ustawy z 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz.U. nr 115, poz. 728) dodana jest nowa pozycja. To wynagrodzenie należne opiekunowi z tytułu sprawowania opieki przyznane przez sąd. Wyniesie maksymalnie 10 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku. W maju wyniosło ono 3292,66 zł. Opiekun otrzyma więc prawie 330 zł.

– Wynagrodzenie za sprawowanie opieki jest dobrym rozwiązaniem, bo opiekun też ponosi koszty związane z opieką – mówi Jolanta Szustorowska, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim.

Większość ośrodków pomocy społecznej nie spodziewa się, że będzie składanych dużo takich wniosków.

– Nasi pracownicy socjalni od lat są opiekunami prawnymi i kuratorami społecznymi, wypełniają te funkcje bez dodatkowych pieniędzy, mając świadomość przede wszystkim dużej odpowiedzialności tego, co robią – mówi Krzysztof Czaja, zastępca dyrektora MOPS w Wałbrzychu.

Halina Szremska, dyrektor MOPS w Zduńskiej Woli, zwraca uwagę, że niewielka liczba wniosków będzie wynikać głównie z tego, że najczęściej udaje się znaleźć opiekuna prawnego wśród najbliższej rodziny.




  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:GP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 21

  • 1: rodzina z IP: 78.8.100.* (2009-06-16 07:58)

    Biorą ludzi na litość. Obca osoba dostanie, a rodzina nie. Ten z rodziny od gęby odejmuje, ale serce nie pozwala nie opiekować się tym dzieckiem.

  • 2: gabi z IP: 83.25.149.* (2009-06-16 08:50)

    Kiedy mój syn który ma od urodzenia porażenie mózgowe i jest całkowicie niepełnosprawny,w momencie ukończenia 18 roku życia otrzymał swoją pierwszą rentę socjalna ZUS,który ją wypłaca nakazał założyć sprawę do sądu o ubezwłasnowolnienie synai oczywiście złożyć odpowiednie zaświadczenia lekarskie.Nie musiałam na podstawie tych dokumentów wozić ze sobą syna na rozprawę ,ale oczywiście wyznaczono mu kuratora z sadu który nie widział go na oczy i otrzymał wynagrodzenie za uczestniczenie w tej rozprawie,dodam żeby było śmieszniej że prawie cała jego renta poszła na koszty związane z ta rozprawą wówczas zrozumiałam że prawo u nas jest bardziej chore jak mój syn.Żenada jednak jest fakt że rodziców pozbawiają świadczeń rodzinnych w kwocie 420 złotych miesięcznie,ale oni jednak swych dzieci nie porzucają.

  • 3: matka 25 - letniego syna z MPD ( z IP: 84.38.84.* (2009-06-16 09:31)

    Gabi - nie świadczeń rodzinnych tylko świadczenia pielęgnacyjnego nie mylić z zasiłkiem pielęgnacyjnym,który jest w kwocie 153 zł. i wypłacany jest niezależnie od dochodu. Natomiast świadczenie należy się tylko wtedy gdy wspólny dochód w przeliczeniu na osobę w rodzinie nie przekracza 583 zł. Do tego dochodu wlicza się również renta socjalna ON. W moim wypadku cierpią na tym młodsze dzieci, gdyż najstarszy syn jest niepełnosprawny ( mózgowe porażenie niezdolny do samodzielnego życia) i jego skromna renta powoduje ,że w tym roku jeśli Państwo nie podniesie progów ja stracę świadczenie pielęgnacyjne a młodsze dzieci nie dostaną stypendiów socjalnych. Nikt natomiast nie wnika ile musimy się wykosztować na rehabilitację i leczenie naszego dziecka. Same dopłaty do sprzętu rehabilitacyjnego sięgają niejednokrotnie nawet do kilku tysięcy zł. jednorazowo. I nikt sie wówczas nie pyta czy mamy na to pieniądze.

  • 4: irena z IP: 83.8.78.* (2009-06-16 10:40)

    do gabi - nikt nie miał prawa wymuszać ubezwłasnowolnienia, nie słucha się podłych nieżyczliwych urzędników tylko używa własnego rozumu i intuicji. Złożyć podpis za syna można trzymając jego rękę, do niczego innego ubezwłasnowonienie nie jest potrzebne a wręcz szkodliwe. Nie chciałabym, żeby moje dziecko było traktowane jak przedmiot tylko jak podmiot i dlatego doradzam wszystkim, żeby nie ubezwłasnowolniali swoich dzieci, chyba że zostanie zmienione to ochydne słowo "ubezwłasnowolnienie".

  • 5: niepelnosprawny opiekujacy sie zona. z IP: 77.252.50.* (2009-06-16 11:11)

    a to debile sa w tej zasranej platformie mi zabrali swiadczenie pielegnacyjne nad ,niepelnosprawnym mezem. koniec nie glosujcie w wyborach na tych oszustuw.

  • 6: Tralaliszka z IP: 79.188.189.* (2009-06-16 11:40)

    Obawiam się, że i tak w niektórych przypadkach trudno będzie znaleźć opiekuna prawnego dla dorosłej osoby całkowicie ubezwłasnowolnionej w sytuacji, gdy nie ma rodziny albo nikt z członków rodziny nie chce się tej funkcji podjąć. W wielu sądach bezskutecznie poszukuje się kandydata, a niektóre instytucje lub organizacje nawet nie udzielają odpowiedzi na zapytania Sądu. Dotyczy to także stowarzyszeń, wolontariatu, a nawet parafialnych stowarzyszeń charytatywnych itp. Zmiana przepisów niestety nie poszła w tym kierunku, że jeśli nikt z rodziny nie chce lub nie może się podjąć tej funkcji to ustawodawca wskazuje instytucję, która musi wskazać kandydata. A sąd dalej pisze, dopytuje się, prosi etc.

  • 7: Dobita przez kuratora z IP: 78.8.100.* (2009-06-16 12:27)

    Masz rację, to zmuszanie, albo inaczej, ta niby życzliwość kuratora, to podsuwania opiekunom, aby ubezwłasnowolnili osoby, którymi się opiekują jest CHAMSTWEM i woła o pomstę do nieba.
    Korzyści są minimalne w porównaniu z kłopotami.
    Wtedy taki kurator, albo sędzia, czy lekarz, a nawet inne instytucje dadzą Ci popalić, akcentując, że mało robisz, albo źle. Chodzi o to, żeby znaleźć kozła ofiarnego.
    Nie wierz w prawo, myśl...
    Kuratorzy, to instytucja, która powinna zniknąć, za co oni biorą tak duże pieniądze.
    Słusznie wyżej napisano, że albo się wcale nie pokaże, albo przyjdzie raz na m-c, żeby Cię wprowadzić w błąd, albo dobić!!!1

  • 8: rozgoryczona z IP: 84.38.84.* (2009-06-16 12:47)

    Z tym ubezwłasnowolnieniem to skandal . Jeśli rodzina opiekuje się swoim dzieckiem przez 18 lat i nie ma zarzutów do jej opieki to dlaczego nagle niby ( umowny wiek 18 lat) kiedy staje się pełnoletnie (bo tak naprawdę to te dzieci ciągle są dziećmi tyle,że ) nasze Państwo karze je ubezwłasnowolnić? I to za ciężkie pieniądze. NIE ROZUMIEM TEGO.

  • 9: Dobita przez kuratora z IP: 78.8.100.* (2009-06-16 13:50)

    Chodzi o to, żeby dopóki żyjesz, zawsze o wszystkie Ciebie obwinić, a potem, żeby urzędy mogły robić z tą osobą, co chcą.

  • 10: Dobita przez kuratora z IP: 78.8.100.* (2009-06-16 14:05)

    Mnie kurator, nie tylko, że nie pomógł, ale wprowadzał w błąd. Do tej pory się zastanawiam, czy to wynikało z małej jego wiedzy, czy była to perfidia.
    Stała taka mumia, słuchała i nie pomogła w niczym. Za co ta osoba brała pieniądze, nie mogę zrozumieć. Ale namawiać do ubezwłasnowolnienia potrafiła.

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie