ZMIANA PRAWA

Opiekun prawny może wystąpić do sądu opiekuńczego o przyznanie mu wynagrodzenia za sprawowanie opieki. Świadczenie to może być przyznane okresowo albo jednorazowo, gdy opieka ustaje lub opiekun zostaje z niej zwolniony. W obydwu sytuacjach to sąd uznaje, czy przysługuje mu wynagrodzenie.

Taką możliwość wprowadziła nowelizacja kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, która weszła w życie 13 czerwca. Dotyczy ona osób małoletnich lub ubezwłasnowolnionych, dla których opiekunem prawnym nie jest najbliższa rodzina, np. pracownik socjalny czy wychowawca dziecka umieszczonego w placówce opiekuńczo-wychowawczej. Ponadto opiekun prawny nie otrzyma świadczenia, jeżeli jest rodziną zastępczą lub sąd uzna, że nakład jego pracy jest nieznaczny.

– Mimo że sąd ma obowiązek wyznaczenia opiekuna dla małoletniego, to często zdarza się, że nie ma chętnych osób do podjęcia takiej odpowiedzialności – mówi prof. Marek Andrzejewski z Instytutu Nauk Prawnych PAN.

Dodaje, że w wielu krajach europejskich takie wynagrodzenie jest wypłacane.

Świadczenie w pierwszej kolejności ma być wypłacane z dochodów lub majątku osoby, nad którą jest sprawowana opieka. Jeżeli nie jest to możliwe, wynagrodzenie wypłaci ośrodek pomocy społecznej. W związku z tą zmianą do katalogu świadczeń wymienionych w art. 36 ustawy z 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz.U. nr 115, poz. 728) dodana jest nowa pozycja. To wynagrodzenie należne opiekunowi z tytułu sprawowania opieki przyznane przez sąd. Wyniesie maksymalnie 10 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku. W maju wyniosło ono 3292,66 zł. Opiekun otrzyma więc prawie 330 zł.

– Wynagrodzenie za sprawowanie opieki jest dobrym rozwiązaniem, bo opiekun też ponosi koszty związane z opieką – mówi Jolanta Szustorowska, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim.

Większość ośrodków pomocy społecznej nie spodziewa się, że będzie składanych dużo takich wniosków.

– Nasi pracownicy socjalni od lat są opiekunami prawnymi i kuratorami społecznymi, wypełniają te funkcje bez dodatkowych pieniędzy, mając świadomość przede wszystkim dużej odpowiedzialności tego, co robią – mówi Krzysztof Czaja, zastępca dyrektora MOPS w Wałbrzychu.

Halina Szremska, dyrektor MOPS w Zduńskiej Woli, zwraca uwagę, że niewielka liczba wniosków będzie wynikać głównie z tego, że najczęściej udaje się znaleźć opiekuna prawnego wśród najbliższej rodziny.