Do ośrodków pomocy społecznej zgłaszają się osoby, które już od dwóch, a nawet trzech lat nie korzystały z zasiłków. Bezpośrednim powodem jest utrata pracy.
Publikacja: 9 czerwca 2009, 08:30 Aktualizacja: 9 czerwca 2009, 09:00
Od stycznia zwiększa się liczba osób, które występują o świadczenia z pomocy społecznej.
– Od stycznia przybyło nam 4,5 tys. rodzin, wśród nich ponad 1,6 tys. stanowią te, które po raz pierwszy korzystają z pomocy społecznej – mówi Lidia Leońska, rzecznik prasowy Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Poznaniu.
Dodaje, że powodami starania się o świadczenia, jakie zgłaszają klienci, są bezrobocie, długotrwała choroba i wzrost kosztów utrzymania, zwłaszcza w przypadku samotnych rodziców. W związku z tak dużym wzrostem liczby osób potrzebujących pomocy, MOPR w Poznaniu wystąpił o dodatkowe 3,5 mln zł do wojewody i prezydenta miasta.
– Obawiamy się, że już we wrześniu może nam brakować pieniędzy, bo jeszcze do tej pory, jeżeli pomoc służy zaspokojeniu niezbędnych potrzeb życiowych, nikomu jej nie odmówiliśmy – mówi Lidia Leońska.
Zdecydowanie więcej pieniędzy na zasiłki wydaje też MOPR w Białymstoku.
– W okresie od stycznia do końca kwietnia tego roku, w porównaniu z tym samym okresem 2008 roku wydatki na zasiłki wzrosły o 250 proc – mówi Jadwiga Sianko z MOPR z Białegostoku.
Anna Lasota, dyrektor MOPS w Tarnowie, zwraca uwagę, że do pomocy społecznej wracają osoby, które dawno przestały z niej korzystać .
– W 2009 roku wróciło do nas 231 rodzin, które wypadły z systemu w 2006 roku, oraz 250 rodzin z 2007 roku – dodaje Lidia Leońska.
Zdaniem Danuty Bednarz, kierownika Działu Pomocy Środowiskowej Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Kielcach, część osób, które są zwalniane grupowo z dużych firm, dopiero jesienią trafi do ośrodków.
– Obecnie korzystają jeszcze z odpraw czy zasiłku dla bezrobotnych i nie spełniają kryterium dochodowego. Na bieżąco prowadzimy monitoring dotyczący dwóch zjawisk: utraty pracy i powrotów z zagranicy – dodaje Danuta Bednarz.
Z kolei Ewa Woźniak, zastępca dyrektora MOPS w Bełchatowie, uważa, że bardzo niskie kryterium dochodowe (351 zł i 447 zł) powoduje, że nie spełnia go wiele rodzin żyjących w ciężkich warunkach.
Wydatki budżetu na pomoc społeczną wyniosły w 2007 roku 3,3 mld zł. W jej ramach przyznano zasiłki dla 2,37 mln osób, z których korzysta 1,45 mln rodzin.
1: Klemens z IP: 193.19.165.* (2009-06-09 11:20)
Wszelkie zasiłki powinny wiązać się z wykonywaniem prac na rzecz gminy.Rozdawnictwo pieniędzy "za darmo" to bardzo zły sposób na ograniczanie bezrobocia.Gminy za wypłacane zasiłki powinny oczekiwać od zasiłkobiorców pomocy w usuwaniu np.szkód po powodziach,pożarach,innych nawałnicach.Albo oczyszczania rowów i przepustów.A także nieodpłatnej pomocy w opiece nad osobami z powodu ich niesprawności.
2: usus z IP: 83.4.93.* (2009-06-17 11:00)
Popieram wyżej wymieniony wniosek, do pracy. Przecież jest tyle wolnych miejsc np. sprzątanie klatek. To nie jest hańba jeżeli wykonuje się taka ppracę - a wyciągając rekę po jaumużne to nie jest wstyd. Prowadzić weryfikację osób samotnych. Większość z nich to ludzie ieszkający pod jednym dachem i wsólne gospododarstwo.
3: enikkk z IP: 82.160.184.* (2009-07-19 15:48)
hui
4: matka z IP: 89.108.235.* (2009-09-22 06:58)
ja nie moge pojsc do pracy chociac bardzo bym chciala bo opiekuje sie niepelnosprawnym synem juz od 13 lat ale w tym miesiacu jeszcze nie otrzymalam zasilkow ktore zawsze wplywaly na konto 15 kazdego miesiaca dzisiaj jest 22, nie mam za co kupic pieluch dziecku a co dziwne ppytalam znajomych ktorzy otrzymuja zasilki rodzinnego i kazdy z nich juz je otrzymal z malym opoznieniem dwu dniowym ja juz czekam tydzien i nic
Do 31 maja dorabiający do zasiłków i świadczeń przedemerytalnych muszą rozliczyć się z ZUS

Świadczenia przysługujące rolnikom, którzy przekazali gospodarstwo rolne w zamian za unijne renty strukturalne, są stałej wysokości i nie mogą być podwyższane, tak jak inne świadczenia wypłacane przez KRUS.