Apel Okrągłego Stołu Medycyny Niepublicznej poparli reprezentanci głównych firm świadczących usługi medyczne, m.in. Enel-Medu, Lux Medu, Centrum Medycznego LIM, Medicoveru oraz Swissmedu.

Przedstawiciele medycyny niepublicznej chcą m.in. traktowania zdrowia obywateli jako "fundamentalnej szansy dla gospodarki Polski a nie problemu dla budżetu państwa".

Ich zdaniem konieczne jest określenie narodowej strategii zdrowia na 15 - 20 lat. Uważają także, iż wszystkie podmioty, niezależnie od tego, kto jest ich właścicielem, powinny móc starać się o kontrakty z dysponentami publicznych środków na równych zasadach, a szanse na ich otrzymanie powinny być zależne od tego, co jest najkorzystniejsze z punktu widzenia pacjenta.

"Sektor opieki zdrowotnej jest jednym z najistotniejszych obszarów gospodarki państwa"

Przewodniczący rady nadzorczej Med Polonia, Robert Mołdach podkreślał, że sektor opieki zdrowotnej jest jednym z najistotniejszych obszarów gospodarki państwa. Jego zdaniem, w działaniach rządu "nie dość jasno przedstawiane są cele długofalowe". "Zdrowie traktuje się, jako problem, tymczasem zdrowie to szansa dla Polski, dla gospodarki. Nie bierze się pod uwagę, że zdrowe społeczeństwo to korzyści i szanse. (...) Pacjenta nie interesuje kto go będzie leczył, ale jak go będzie leczył" - mówił Mołdach podczas forum Med Market.

Prezes Enel-Med Adam Rozwadowski podkreślał, że zarówno publiczny, jak i niepubliczny sektor medyczny, powinny działać na równych zasadach. Jak zaznaczył, obecnie tak nie jest. "Prywatne placówki medyczne z każdym rokiem zawierają coraz wyższe kontrakty z NFZ. Jakość i zakres usług nie odbiega od oferty szpitali publicznych" - powiedział Rozwadowski.