Uczniowie szkół zawodowych idą na bezrobocie - alarmuje krakowski "Dziennik Polski".
Publikacja: 30 maja 2009, 00:53 Aktualizacja: 30 maja 2009, 07:27
"W Nowym Targu w ubiegłym roku zarejestrowanych było 208 bezrobotnych w zawodach: kucharz i kucharz małej gastronomii. Od stycznia do maja tego roku zanotowano już 114 osób. W 2008 roku zarejestrowanych krawców było 150, a teraz jest ich już 137" - informuje dzienniku.
Dlaczego tak się dzieje? "Jeszcze rok temu pracodawcy chętniej decydowali się zainwestować w młodych pracowników" - mówi Marcin Węgrzyn, specjalista z Małopolskiego Obserwatorium Rynku Pracy i Edukacji, które działa w Wojewódzkim Urzędzie Pracy. I dodaje: "Zatrudniali ich w swoich zakładach pracy, mimo braku dostatecznych kwalifikacji, umożliwiając zdobycie doświadczenia zawodowego. Teraz mają większą możliwość wyboru, więc wolą przyjmować osoby z większym doświadczeniem".
1: Łukarz- mł. kucharz z IP: 83.26.134.* (2009-05-31 10:52)
Większe wymagania pracodawców to jedno, a za niższą pensję to drugie. W dolnośląskim i zachodniopomorskim brakuje kucharzy i to za zarobki netto 2500 zł.
2: miki z IP: 89.229.242.* (2009-05-31 21:27)
absolwenci dobrych uniwersytetów po dziennych studiach też ida na bezrobocie i nikt o nich sie nie martwi

Narodowy Fundusz Zdrowia teoretycznie umożliwia przesłanie wniosków o europejską kartę ubezpieczenia zdrowotnego drogą elektroniczną. Tyle że odpadają te, na których brakuje... własnoręcznego podpisu.
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?