Regionalne izby obrachunkowe nie wiedzą, jak sprawdzać, czy gminy wypłacają średnie płace nauczycielom. Niektóre samorządy łamią prawo, bo nie wydały do tej pory nowych regulaminów wynagradzania pedagogów. Gminy nie będą karane za to, że nie zagwarantują nauczycielom pensji na ustawowym poziomie.
Publikacja: 29 maja 2009, 03:00
W tym roku po raz pierwszy samorządy, które nie zapewnią nauczycielom ustalonych ustawowo średnich pensji, będą musiały do końca roku wypłacić im tzw. dodatek uzupełniający. Ustawodawca przesądził o takim rozwiązaniu, bo mimo że obowiązek zapewnienia średnich płac jest wymagany od ośmiu lat, gminy w dowolny sposób je wyliczają. Będą też one po raz pierwszy rozliczane z wykonania tego obowiązku przez regionalne izby obrachunkowe (RIO).
Większość gmin uzgodniła już więc nowe regulaminy płac nauczycieli i wypłaciła pierwszą z dwóch przewidzianych w tym roku podwyżek. Są też jednak takie, gdzie obowiązują stare regulaminy, a określane na jej podstawie dodatki do pensji są wypłacane na podstawie nieaktualnych stawek, które nie zapewniają średnich.
Gminy, RIO, a nawet niektóre związki zawodowe wskazują jednak, że zasady wyliczania średnich płac są tak skomplikowane, że trudno zorientować się, kiedy realizuje się ustawowe przepisy. Wszyscy wskazują, że niezbędna jest szybka nowelizacja Karty Nauczyciela.
W związku z podwyższeniem średnich wynagrodzeń nauczycieli i kwoty bazowej samorządy musiały do 23 kwietnia wydać nowe regulaminy wynagradzania. Wciąż są jednak takie, które tego nie zrobiły.
– Nie udało się nam uchwalić nowego regulaminu, bo nie doszliśmy do porozumienia ze związkami zawodowymi – mówi Wanda Musioł z Urzędu Miasta Poznań.
Dodaje, że wypłacone zostały podwyżki pensji zasadniczych (określone w tzw. rozporządzeniu płacowym), a dodatki są wypłacane tak jak wcześniej.
W efekcie część gmin nie zapewnia nauczycielom średnich wynagrodzeń.
– Gminy, które w ten sposób łamią prawo, powinny zostać ukarane – mówi Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.
Dodaje, że jeśli w samorządach wciąż będą opóźnienia, jego związek będzie interweniował u premiera, co może doprowadzić do wprowadzania zarządu komisarycznego w tych gminach.
Samorządy, które nie zapewniają średnich płac nauczycielom, i te, które wydały nowe regulaminy, ale nie gwarantują średnich pensji, muszą do końca roku wypłacić im tzw. dodatek uzupełniający. Do jego wypłacenia zobowiązała je ostatnia nowelizacja Karty Nauczyciela. Od tego roku, co też jest nowością, to RIO mają dopilnować, czy gminy wypłacają nauczycielom średnie pensje. Jednak samorządy, z obawy przed kontrolą i z uwagi na niezmiernie skomplikowany system ich ustalania, domagają się uproszczenia procedur wyliczania płac.
– Nauczyciel, który ma dużo nadgodzin, nagrodę jubileuszową i dodatek motywacyjny, osiągnie średnią. Inny, przebywający na zwolnieniu lekarskim lub urlopie dla podratowania zdrowia, nie – wskazuje Renata Krzyżanowska z Urzędu Miasta w Kątach Wrocławskich.
Tłumaczy, że w takiej sytuacji wyrównania nie otrzyma nauczyciel, który dużo i dobrze pracuje. Otrzyma go z kolei ten, który pracował mniej. Renata Krzyżanowska podkreśla też, że ustawa nie precyzuje, czy średnie wynagrodzenie nauczycieli ma być zapewnione w danej placówce, gminie czy dla każdego nauczyciela oddzielnie. Z wyjaśnień uzyskanych z resortu edukacji wynika, że gmina w rozliczeniu rocznym ma wykazać wypłacenie wynagrodzenia na gwarantowanym ustawowym poziomie średnim nauczycielom danej grupy awansu na swoim terenie, a nie pojedynczym nauczycielom.
źródło:
GP
1: asinta z IP: 79.186.44.* (2009-05-29 07:32)
To wyliczanie średnich płac dla nauczycieli to kompletna bzdura, wymyśliła to osoba co która nie ma kompletnie pojęcia o tym jak funkcjonuje praca w szkole, bo teraz jest tak: nie zatrudnia się nowych nauczycieli nawet jak są dla nich godziny, tylko zwiększa się etat dla tych co już są zatrudnieni na np. 27/18 by osiągnęli średnia.
A 2 osoby zatrudnione na 27/18 to tak jak 3 na cały etat, no ale jakby były 3 osoby to średniej by nie osiągnęły, więc zostajemy przy 2 osobach.
Czy to jest normalne???
Dla mnie to zwyczajne blokowanie miejsc pracy, bo niby nauczyciele zyskują, bo więcej zarabiają mając tyle godzin, ale z drugiej strony część z nich zasili szeregi bezrobotnych, bo niestety dla nie miejsca w szkole nie będzie.
2: anka z IP: 193.111.22.* (2009-05-29 08:20)
zlikwidować kartę nauczyciela a wprowadzić Kodeks Pracy - nauczyciel to ostatni zawód w Uni Europejskiej który najpierw dostaje pieniądze a potem pracuje za nie, karta nauczyciela to same nonsensy
3: melba z IP: 95.160.143.* (2009-05-29 08:55)
Nie mam nic przeciwko pracy w tzw. 40-godzinnym tygodniu pracy. Tylko nie za 1600 netto (tyle obecnie dostaję za 18 h) a za 2*1600=3200 netto. Dodatkowo życzę sobie cichego kącika do pracy i w miarę swobodnego dostępu do komputera. Nie wyobrażam sobie, że po pracy musiałabym jeszcze zajmować się sprawami szkoły w domu.
4: gg z IP: 78.8.61.* (2009-05-29 10:11)
Gminy, RIO, a nawet niektóre związki zawodowe wskazują jednak, że zasady wyliczania średnich płac są tak skomplikowane, że trudno zorientować się, kiedy realizuje się ustawowe przepisy - CO ZA BZDURA NIE MA ŻADNYCH UREGULOWANYCH PRAWNIE PRZEPISÓW KTÓRE WSKAZYWAŁYBY JEDNOZNACZNIE JAK ŚREDNIĄ LICZYĆ, KAŻDA GMINA ROBI JAK CHCE, JEST TO JAK ZWYKLE NIEPRZEMYŚLANY PRAWNY NONSENS, BO MA BYĆ ŚREDNIA CZYLI TEN CO ROBI WIĘCEJ DOSTANIE MNIEJ A TEN CO NIC NIE ROBI TYLE SAMO ALBO WIĘCEJ - BRAWO DLA RZĄDU??? już WIDZE TE KOLEJKI NAUCZYCIELI DO PRAWNIKÓW
5: Budowlaniec z IP: 192.168.32.* (2009-05-29 10:27)
Karta Nauczyciela powinna być zlikiwdowana. A te nieroby powinni uczyć 40 godzin.
6: mm z IP: 83.19.145.* (2009-05-29 11:31)
Melba nie przeginaj, wiekszych nierobów niż nauczycieli to nie widzialam. Inni pracuja 40h/tydz. za mniej niz 1600 netto.
7: ja 61 z IP: 87.205.93.* (2009-05-29 12:03)
budowlaniec, czy ty 40 godz nosisz worki z cementem.
jak niesiesz worek to pracujesz, a jak wracasz po następny to nie pracujesz, czyli zapychasz 20 godz a płacą ci za 40
8: Rysia z IP: 81.190.203.* (2009-05-29 13:46)
Do ja 61 - to było dobre!! Ale koleżanka meba dała niestety powód, że pracuje tylko 18 h. N-le wiedzą , że tak nie jest. Trudno zresztą innym to wciąż tłumaczyć. Czy ciemny lud zrozumie, że lekcja jest częścią pracy n-la. Jak ten przysłowiowy worek cementu budowlańca?
9: Willy z IP: 80.55.175.* (2009-05-29 14:44)
Nauczyciel to ostatni zawód,gdzie każdy może zmieszać z błotem i rzucić na nas oszczerstwa.
10: zoo z IP: 80.54.118.* (2009-05-29 15:57)
Tak, pokażcie mi zawód z tak skrupulatnie wyliczanym czsem pracy jak nauczyciel.Oczywiście mówimy o budżetówce. Może w biurze? , w księgowości szkół?. Nie wiem czy tak naprawdę pracują efektywnie 4 godziny dziennie. Ja jako nauczyciel nie robię zakupów w czasie pracy, do fryzjera, do lekarza jeśli idę to muszę odrobić te godziny. Nawet jak jadę na szkolenie to też odrabiam. Jeszcze w domu zapierniczam ..ech- szkoda gadać.
Do 31 maja dorabiający do zasiłków i świadczeń przedemerytalnych muszą rozliczyć się z ZUS

Świadczenia przysługujące rolnikom, którzy przekazali gospodarstwo rolne w zamian za unijne renty strukturalne, są stałej wysokości i nie mogą być podwyższane, tak jak inne świadczenia wypłacane przez KRUS.