Kwestią tą zajmował się Sąd Najwyższy (wyrok z 13 października 2008 r., II PK 62/08). Wyrok ten był omawiany m.in. w prasie. Niestety, niektóre informacje na temat tego orzeczenia nie oddają ściśle jego wymowy. Informacją, która często pojawia się na temat tego orzeczenia, jest, że SN uznał nałożenie kary porządkowej za uzasadnioną przyczynę wypowiedzenia umowy o pracę oraz odebrał pracownikowi, który nie odwołał się od kary, prawo kwestionowania takiego wypowiedzenia.

Moim zdaniem nie wynika to jednak z uzasadnienia wyroku. Pogląd taki w istocie sformułował orzekający w sprawie sąd okręgowy, a SN go zacytował. Sam jednak stwierdził, iż ocena trafności tego poglądu jest niemożliwa wobec braku wskazania podstaw kasacyjnych (art. 39813 par. 1 k.p.c.). Nie można zatem przypisać SN twierdzenia, iż uzasadnione jest wypowiedzenie umowy o pracę z powodu nałożenia kary porządkowej, od której pracownik nie odwołał się do sądu.

Warto jednak przypomnieć, że SN wyrażał w przeszłości pogląd w tym przedmiocie, co do zasady aprobując wypowiedzenie z tych przyczyn, z których nałożono karę. W wyroku z 10 listopada 1975 r. (I PRN 34/75) uznał, iż uchybienia uprawniające zakład pracy do zastosowania kar porządkowych mogą uzasadniać wypowiedzenie, o ile zastosowanie kar okazało się nieskuteczne [wychowawczo – od aut.]. W wytycznych dotyczących wykładni art. 45 k.p. z 27 czerwca 1985 r. (III PZP 10/85) stwierdził, iż zastosowanie wobec pracownika kary porządkowej za określone przewinienie nie stoi na przeszkodzie uznaniu, że uzasadnia ono wypowiedzenie umowy o pracę, jeżeli waga tego przewinienia jest znaczna. Podobnie też orzekł w wyroku z 25 października 1995 r. (I PRN 77/95).

Omawiając kwestię kumulacji sankcji za przewinienie dyscyplinarne można przypomnieć, że do 29 listopada 2002 r. obowiązywał art. 1131 k.p., który stanowił, iż pracownik, wobec którego zastosowano karę porządkową, nie mógł być pozbawiony dodatkowo uprawnień uzależnionych od nienaruszenia obowiązków pracowniczych w zakresie uzasadniającym odpowiedzialność porządkową. Na tle tego przepisu powstały wątpliwości co do możliwości karania pracowników karą porządkową i dodatkowo jeszcze innymi sankcjami. Uchylenie tego przepisu uczyniło je bezprzedmiotowymi.