Powstaje projekt ustawy, który żłobki i inne formy opieki nad dziećmi do lat trzech podporządkuje resortowi pracy. System opieki nad dziećmi nie jest bowiem jednolity. Przedszkola i inne formy wychowania przedszkolnego podlegają resortowi edukacji, a Ministerstwo Zdrowia zajmuje się żłobkami.

– Dzieci w wieku do trzech lat potrzebują nie tylko opieki, ale też programów edukacyjnych, które mają duży wpływ na dalszy ich rozwój – mówi Alina Kozińska-Bałdyga, prezes Federacji Inicjatyw Oświatowych.

Zdaniem Teresy Ogrodzińskiej, prezes Fundacji Rozwoju Dzieci im. Komeńskiego, głównym zadaniem rządu powinno być stworzenie takich warunków dla kobiet, które urodzą dziecko, żeby mogły spokojnie wrócić na rynek pracy.

– Można wprowadzić chociaż częściowo płatny urlop wychowawczy. Natomiast kobiety, które będą chciały wrócić do pracy na pół etatu, powinny mieć możliwość umieszczenia dziecka w różnych placówkach opiekuńczo-rozwojowych – dodaje Teresa Ogrodzińska.

Ich powstanie zakłada przygotowywana właśnie ustawa.

Alina Kozińska-Bałdyga uważa, że żłobki, przedszkola oraz inne elastyczne formy opieki nad dziećmi trzeba dostosować do potrzeb rodziców, np. pod względem wydłużenia godzin ich funkcjonowania.

– Dobrym pomysłem jest opiekunka, która będzie zajmowała się kilkorgiem dzieci u siebie w domu – dodaje Alina Kozińska-Bałdyga.

Z kolei dr Magdalena Arczewska z Instytutu Spraw Publicznych zwraca uwagę, że potrzebny jest system zachęt dla rodziców.

– Moglibyśmy brać przykład z Francji, która wprowadziła system ulg rodzinnych i pomoc w opiece nad dziećmi. Ich wprowadzenie spowodowało zwiększenie dzietności kobiet. W Niemczech jest tzw. podatek kawalerski – dodaje dr Magdalena Arczewska.

Jej zdaniem, mimo że finansowanie opieki nad rodziną znajduje się w gestii samorządów, nie wiąże się to z dodatkowymi pieniędzmi dla nich.

– Pieniądze z Unii na wyrównywanie szans edukacyjnych są w stosunku do potrzeb gmin zbyt małe. Jeżeli chcemy inwestować w dzieci, musi temu towarzyszyć większa subwencja na rozwój różnych form opieki – tłumaczy Teresa Ogrodzińska.

Dodaje, że we Włoszech w latach 70. powstała tzw. ustawa żłobkowa. Dzięki niej ponad połowa dzieci w wieku do trzech lat jest objęta opieką w żłobkach. Na ich sfinansowanie gminy dostały subwencję od państwa.