Rozwiązanie problemów służby zdrowia, m.in. poprzez zaproponowanie alternatywnej do zawetowanej w ubiegłym roku reformy, zapowiedział w piątek na Jasnej Górze prezydent Lech Kaczyński, zwracając się do uczestników rekolekcji i pielgrzymki tego środowiska.
Publikacja: 22 maja 2009, 18:16 Aktualizacja: 23 maja 2009, 18:05
"Mogę jednak zapewnić, że w Polsce są ludzie, którzy myślą tak jak ja i ugrupowania, które myślą podobnie"
"To trzeba zmieniać, ale to musi być zmieniane z przekonanie, że nasz wspólny wysiłek - bo niezależnie, czy pieniądze idą z funduszu, czy z budżetu, idą od nas - jeśli chodzi o służbę zdrowia, musi być większy" - wskazał.
Zapewnił przy tym, że pod okiem jego doradcy ds. zdrowia dr. Tomasza Zdrojewskiego powstaje nowy projekt reformy, częściowo oparty o dorobek prof. Zbigniewa Religi. Jak mówił, będzie to alternatywna propozycja prezydenta, której dalsze losy będą zależały od Sejmu. "Mogę jednak zapewnić, że w Polsce są ludzie, którzy myślą tak jak ja i ugrupowania, które myślą podobnie" - wskazał.
"My rozumiemy ten problem i rozumiemy, że nic się nie da rozwiązać łatwo, ale rozwiązać trzeba. I rozwiążemy, ale nie na zasadzie tego, aby kolejna grupa ludzi otrzymała zbudowany ogromnym wysiłkiem majątek za darmo - stała się jego właścicielami" - zapewnił Lech Kaczyński.
Nawiązując do problemów bioetycznych, które były przedmiotem rozważań uczestników pielgrzymki, prezydent wskazał, że często zasady moralne stoją w sprzeczności z tym, co dałoby się osiągnąć za pomocą eksperymentów naukowych. "Czasami w podobnych sprawach mamy też do czynienia ze sprzecznościami między wartościami" - ocenił.
"Chciałem tylko podziękować bardzo serdecznie za pamięć o mnie jako prezydencie i szczególnie za pamięć o mojej mamie. Dziękuję bardzo"
Przyjazdowi prezydenta na Jasną Górę towarzyszyła wielka ulewa. Na dziedzińcu sanktuarium chlebem i solą powitały go władze klasztoru i zakonu paulinów. Po spotkaniu z zakonnikami w jasnogórskim refektarzu oraz z pracownikami służby zdrowia, L. Kaczyński poszedł do Kaplicy Matki Bożej na prywatną modlitwę. Ta część wizyty odbyła się bez udziału mediów.
"Prezydent przeszedł do kaplicy w strugach deszczu. Przy ołtarzu w kaplicy ustawiono godło państwowe w otoczeniu biało-czerwonych kwiatów. Prezydent ukląkł na specjalnie przygotowanym dla niego klęczniku pośrodku prezbiterium. Przy dźwiękach fanfar odsłonięty został Cudowny Obraz Matki Bożej Jasnogórskiej" - podało biuro prasowe klasztoru.
Przeor klasztoru, o. Roman Majewski wręczył prezydentowi dar Jasnej Góry - dwie kopie jasnogórskiej ikony. Jedna z nich jest przeznaczona dla matki prezydenta, Jadwigi Kaczyńskiej, którą - jak powiedział o. przeor - paulini pragną "otoczyć gorącą modlitwą".
"Chciałem tylko podziękować bardzo serdecznie za pamięć o mnie jako prezydencie i szczególnie za pamięć o mojej mamie. Dziękuję bardzo" - powiedział prezydent.
11: ala z IP: 84.205.25.* (2009-05-23 16:10)
jodyna 2000 za dużo benzopirenu się nawdychał
12: do 3/10 z IP: 77.112.137.* (2009-05-23 16:35)
Do nr 3, i 10 przynajmiej ! P, Prezydent ROBI !!! coś !!! nie tak jak wasz CUDOK !!! UWAGA !!! on znowu OBIECUJE!!! własnie się zaczeło Cudowanie i Wizje waszego p, Tuska który nic prócz ZŁA !!! nie robi!!! POpaprancy!!!
13: ala z IP: 84.205.25.* (2009-05-23 17:31)
do 12
problem w tym, że "coś" to nic konkretnego !!
p. Kruk też potrafi "coś tam, coś tam"
14: terier z IP: 83.142.122.* (2009-05-23 20:52)
25 lat nie umiałeś tego zrobić, nie miałeś kocepcji i teraz to chcesz zrobić?? Chyba masz kamienie na jądrach Kaczyński.
Do 31 maja dorabiający do zasiłków i świadczeń przedemerytalnych muszą rozliczyć się z ZUS

Świadczenia przysługujące rolnikom, którzy przekazali gospodarstwo rolne w zamian za unijne renty strukturalne, są stałej wysokości i nie mogą być podwyższane, tak jak inne świadczenia wypłacane przez KRUS.