ZMIANA PRAWA

Bezrobotni znajdujący się w tzw. szczególnej sytuacji na rynku pracy mogą zostać skierowani przez urzędy pracy do ośrodków pomocy społecznej, aby te je aktywizowały. Chodzi między innymi o osoby, które nie ukończyły 25 lat, te, które mają ponad 50 lat i długotrwale bezrobotnych. Ponadto takie osoby muszą korzystać z pomocy społecznej, a wcześniej pobierać zasiłek dla bezrobotnych. W ciągu pół roku po zakończeniu pobierania zasiłku przez takie osoby urząd pracy musi, albo dalej je aktywizować zawodowo, albo przekazać to zadanie ośrodkowi pomocy społecznej. Ta nowa procedura postępowania obowiązuje od lutego 2009 r. Jest przewidziana w art. 50 ust. 2 ustawy z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (Dz.U. z 2008 r. nr 69, poz. 415 z późn. zm).

Urząd na wniosek ośrodka może skierować taką osobę do uczestnictwa w kontrakcie socjalnym, indywidualnym programie usamodzielniania, lokalnym programie pomocy społecznej lub w indywidualnym programie zatrudnienia socjalnego. Pod warunkiem że pomiędzy nim, a ośrodkiem pomocy społecznej zostało podpisane porozumienie, na podstawie którego obie instytucje informują się o wzajemnych działaniach wobec bezrobotnych. Jeśli bezrobotny weźmie udział w kontrakcie lub w indywidualnym programie zatrudnienia socjalnego, to zostanie pozbawiony statusu bezrobotnego.

– Niektórzy bezrobotni nie mogą skorzystać z naszych propozycji aktywizacji, bo mają problemy osobowościowe czy rodzinne – mówi Barbara Zając, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Katowicach.

Dodaje, że w takich sytuacjach są oni kierowani do ośrodków pomocy społecznej.

– Od początku prowadzimy taką osobę – mówi Danuta Reiter-Warczak, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Bydgoszczy.

Dodaje, że ośrodki mogą skierować takie osoby na odwyk, jeśli mają one problemy z alkoholem. Zwykle jednak podopieczni biorą udział w szkoleniach, czasami w pracach społecznie użytecznych.

– Po zakończeniu aktywizacji społecznej może ona ponownie zarejestrować się w urzędzie pracy jako bezrobotna – mówi Danuta Reiter-Warczak.

Zdaniem Barbary Zając dzięki nowemu rozwiązaniu obecnie tylko jedna instytucja będzie stosowała względem tej samej osoby te same instrumenty aktywizacji, jakim są na przykład szkolenia.

– Wcześniej zdarzało się, że się dublowały, bo osoba bez pracy była równocześne zarejestrowana w urzędzie pracy i ośrodku pomocy społecznej – mówi Barbara Zając.