W dzisiejszej Akademii chciałabym omówić sytuację członka zarządu, który jest powołany do pełnienia funkcji np. przez zgromadzenie wspólników, a jednocześnie ma zawartą umowę o pracę. Spółka, która chce się rozstać z członkiem zarządu, musi podjąć dwa niezależne działania. Po pierwsze zgromadzenie wspólników lub rada nadzorcza musi odwołać taką osobę z funkcji przez podjęcie stosownej uchwały, a po drugie spółka musi wypowiedzieć umowę o pracę.

Korporacyjne odwołanie członka zarządu ze stanowiska zwykle jest wystarczającą podstawą do wypowiedzenia umowy o pracę. Ma to miejsce w szczególności w sytuacji, gdy umowa o pracę została zawarta na stanowisko członka zarządu bez wskazywania innych szczegółowych zakresów odpowiedzialności pracownika. Skoro przyczyną wypowiedzenia umowy o pracę jest jedynie odwołanie z funkcji członka zarządu, to czy taką przyczynę można zakwalifikować jako leżącą po stronie pracownika, czy też nie. Ma to ogromne znaczenie w kontekście odpowiedzi na pytanie, czy takiemu pracownikowi należy się odprawa pieniężna z tytułu ustawy z 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników. Zgodnie z przepisami, taka odprawa należałaby się, gdyby pracownik był zwolniony wyłącznie z przyczyn go niedotyczących. Jak zbadać, czy odwołanie z zarządu było przyczyną leżącą po stronie pracownika, czy też po stronie spółki.

W takiej sytuacji należy moim zdaniem badać, co było przyczyną korporacyjnego odwołania członka zarządu z funkcji. Mogą to być wyłącznie przyczyny ekonomiczne lub organizacyjne, w sytuacji gdy spółka zamiast trzech członków zarządu postanawia utrzymać w strukturze jedynie dwóch. W takiej sytuacji członek zarządu może być uprawiony do ustawowej odprawy w wysokości od 1 do 3 miesięcznych wynagrodzeń. W roku 2009 odprawa nie może być wyższa niż 19 140 zł.

Zwykle jednak podstawą odwołania z funkcji jest utrata zaufania, niewłaściwe wykonywanie obowiązków lub nieosiąganie zadowalających rezultatów finansowych. W takiej sytuacji odprawa nie będzie należna. W kontekście powyższej analizy nie ma moim zdaniem znaczenia, czy umowa spółki zawęża dopuszczalność odwołania członka zarządu jedynie do ważnych przyczyn, czy też nie.