statystyki

Zdolni do pracy wciąż dostają renty

autor: Bożena Wiktorowska20.05.2009, 03:00

Co druga osoba otrzymuje z ZUS rentę z tytułu niezdolności do pracy, przyznaną na stałe. Często osoby bardziej chore od obecnych rencistów nie zyskują prawa do świadczeń. Resort pracy nie zamierza weryfikować rent przyznanych według starych zasad orzekania.

reklama


reklama


Andrzej Jurek z Warszawy został uznany przez lekarza orzecznika ZUS za częściowo niezdolnego do pracy.

– Dostałem rentę na trzy lata – mówi Andrzej Jurek.

Zwraca uwagę, że jego choroba ujawniła się przed 1997 rokiem. To właśnie wtedy komisja lekarska chciała przyznać mu I grupę inwalidzką ze stałą rentą, lecz on chciał nadal pracować.

– W tym czasie renty na stałe otrzymywali ludzie chorzy na astmę czy alergicy. Później była reforma w ZUS. Teraz staję przed komisją lekarską w ZUS co kilka lat i w ten sposób płacę za to, że nie chciałem być ciężarem dla państwa – dodaje Andrzej Jurek.

Podobnych spraw w Polsce jest więcej. Brak weryfikacji rent przyznanych przed 1997 rokiem doprowadził do paradoksalnej sytuacji. Obecnie renty na stałe otrzymuje wiele osób, które cierpią na choroby nieograniczające ich zdolności do pracy. Trudności z uzyskaniem prawa do świadczeń mają natomiast osoby dużo bardziej od nich chore.

Liberalne zasady

W Polsce w ciągu ostatnich lat o połowę spadła liczba osób otrzymujących renty z tytułu niezdolności do pracy. W marcu tego roku otrzymywało je 1,31 mln osób. Jednak, jak zauważa Grażyna Wawrzyńczyk-Kaplińska, naczelny lekarz ZUS, co drugie świadczenie przyznane jest na stałe, a większość z nich została przyznana jeszcze przed reformą zasad orzekania o niezdolności do pracy w 1997 roku. Obecnie renty na stałe przyznawane są tylko w wyjątkowych sytuacjach. W 2008 roku takie świadczenia otrzymało 2,4 tys. osób. ZUS przyznaje je najczęściej na dwa lata, dzięki czemu ma możliwość na bieżąco sprawdzania stanu zdrowia rencisty. Równocześnie z uszczelnieniem systemu orzekania maleje też liczba osób ubiegających się o renty. W 1997 roku do ZUS wpłynęło 302,1 tys. wniosków o te świadczenia, a w 2008 roku – 108,4 tys.

Lekarz medycyny Ewa Wągrowska-Koski, kierownik Przychodni Chorób Zawodowych w Instytucie Medycyny Pracy w Łodzi, zwraca uwagę, że reforma systemu orzekania o niezdolności do pracy spowodowała, że obecnie przy ustalaniu prawa do renty jest brana pod uwagę nie tylko choroba, ale także jej skutki powodujące niezdolność do pracy.

– Nowe zasady orzekania o niezdolności do pracy są prawidłowe. Osoby chore powinny wręcz pracować, bo jest to także forma rehabilitacji – mówi Ewa Wągrowska-Koski.

Jednocześnie zwraca uwagę, że przed reformą systemu orzekania renty były przyznawane w sposób zbyt liberalny. Spowodowało to, że renta była traktowana jako świadczenie socjalne przyznawane osobom tracącym pracę.

W efekcie doprowadziło to do tego, że osoby, które obecnie ubiegają się o renty w ZUS, mimo że są w gorszej kondycji zdrowotnej niż osoby otrzymujące już renty, nie nabywają do nich prawa.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:GP

Polecane

  • JK(2009-05-21 14:12) Odpowiedz 10

    Mój mąż jest bez prawa do zasiłku od 2001 roku choruje pracy nie dostanie bo jest chory żaden lekarz nie podpisze że może podjąć prace gdy staje na komisję lekarska jest na tyle zdrowy że może podjąć pracę koło się zamyka.

  • alejaja(2009-05-20 14:29) Odpowiedz 00

    Nie chcę pracować na tych, którzy z powodzeniem moga pracować na siebie, bo przecież renty są ze składek pracowników. Tylko jak to mądrze zrobić? Nie można zostawić bez środków do życia ludzi chorych lub niepełnosprawnych, którzy nawet nie zdążyli zacząć pracować ( choroba od dziecka), ale jest też grupa takich ludzi, którzy bez wysiłku otrzymali rentę i dzięki temu mogą nadużyać alkoholu bądź innych używek. Przecież część "pijaczków" i narkomanów ma renty! Inną pasożytującą grupą są ci, którzy mieli zdrowie kiedy oprócz renty prowadzili działalność gospodarczą, kiedy rentę im odebrano, to nagle zdrowia nie mają i ganiają sie z ZUSem o rentę po Sądach. No i jeszce grupa tych, którzy nabawili się jakiegoś "choróbska" i naprawdę nie są w stanie pracować, a ZUS odbiera im rentę. Tylko jak rzetelnie ustalić kto jest kto? Pracuję już ponad 30 lat i chciałabym mieć pewność, że jeśli zajdzie taka potrzeba, to moja ewentualna renta nie będzie zależała od "widzimisię" skorumpowanego lub niekompetentnego urzędnika.

  • kol(2009-06-06 20:58) Odpowiedz 00

    a jak to jest z rencistami chorymi na kręgosłup (oczywiście z kupionymi rentami bo ich stać na to ) którzy prowadzą firmy transportowe z dochodem około 130 tysięcy rocznie (wpływy faktur na konto firmowe) jeżdżącymi po kilka dni w tygodniu i kręgosłup ich nie boli w trasie a rozliczający się ryczałtem .Renta tylko po to była potrzebna żeby zaoszczędzi na ZUS-ie

  • Paweł(2009-05-25 12:53) Odpowiedz 00

    Bo tylko w Polsce renty, czy inne świadczenia nie przekraczają 1000. W Holandii osoba niepełnosprawna pracuje i zarabia znacznie więcej niż w Polsce. Jednak renty w czasie pracy nie otrzymuje. A praca jest przecież rehabilitacją. U nas również konstytucja mówi, że każdy ma prawo do pracy, a szczególnie do godnego życia.

  • Aśka(2009-05-24 16:57) Odpowiedz 00

    Rencista nie powinien ogóle pracować,końcu jest chory.A miejsce to powinien zając człowiek zdrowy,który nie ma pracy.Spadło by bezrobocie!! bo drażni mnie to, ma rentę i jeszcze pracuje to tylko w Polsce!!! Litości jak długo tak będzie??? Młody nie ma pracy, za chlebem musi wyjechać z kraju.Może to końcu tam na górze to zauważą???

  • pytanie(2009-05-23 15:51) Odpowiedz 00

    Ciekawe - zdrowym rent nie odbiorą a chorych gonią do pracy. No to może głupich posłać do rządzenia a mądrych na leczenie psychiatryczne. A może już tak jest tylko my tego nie zauważamy. No bo niby dlaczego w naszym kraju jest tyle niedorzeczności,

  • Ania .(2009-05-23 13:12) Odpowiedz 00

    Ja ma 6 schorzeń , nie przyznano mi renty , dostałam zdolnośc do pracy mimo przeciwskazań do jej wykonywania , straciłam pracę .Szukam pracy ale pracodawcy odmawiają a sa tacy co mają renty i mogą jeszcze pracowac . Czy to jest sprawiedliwe .

  • Jureczek(2009-05-21 20:18) Odpowiedz 00

    Nie pisze się ile idzie na emerytury kleru,adwokatów ub-ków i innych świętych.Nigdzie w UE nie ma proporcji 20:1 np.Prokurator Krajowy 10tys. ,sprzedawca 0,5tys.W Nemczech to 3:1tam płacą na życie ,leczenie u nas "wszyscy święci "wymyślili aby na emeryturze dorabiać się dalej ew. wspomagać potomstwo "łże elit" Zwykle też min renta to 60% średniej pensji,byłoby 1800zł.Tego nasi światowcy nie widzą karzą się modlić ,a rządzi kartel polityczny i kler. Nadzieja ,że coś się wyłoni nowego bo krach $ w 2010 a Euro 2012.U nas chcą wchodzić do RM2 nie widząc,że strefa Euro się rozpadnie,zobaczymy (temat morze)!? ...

  • Bib(2009-05-21 09:19) Odpowiedz 00

    No właśnie, a ja 55-letnia kobieta muszę przepracować 40 lat, tzn. do mojej "60"tki, aby uzyskać jakąś skromną emeryturę (40% zarobku). Szlak mnie trafia, jak o tym pomyślę, i często zastanawiam się czy w ogóle dożyję tej emerytury. Bo coraz trudniej mi pracować i coraz więcej choruję. A przed szefami trzeba udawać zdrową, pogodną i pełną werwy, bo inaczej zwolnią z pracy - a gdzie ja teraz coś znajdę do emerytury??? Tragedia. Moje koleżanki z 1952 i 1953 rocznika, które przepracowały niekiedy 25 - 30 lat dostały już emerytury w wysokości conajmniej 80% pensji. Zanim ja przejdę na emeryturę, one już 6 lat będą ją pobierały, co roku będą miały je rewaloryzowane. A ja po 40 latach pracy będę przymierać głodem za moje rzetelnie płącone skłądki przez 40 lat. TO JEST CHORE

  • soniawiatr@interia.pl(2009-05-20 13:35) Odpowiedz 00

    ja już pisałam dawniej ludzie co mieli pole, szli do pracy na 5 lat ,pozałatwiali sobie renty,skończyli 60 lat kobiety 65 mężczyżni i mają rentoemerytury[ bo nie mają stażu 20 lat kobieta 25 lat mężczyzna ]dalej pracowali w gospodarstwie,pomagając dzieciom,przyszło pokolenie osób ,które mają duży staż pracy,rząd MILLERA pan Hausner zabrał zasiłki przedemerytalne,wczesniej ludzie odchodzili po 25 latach pracy w warunkach szkodliwych ,dostają pocztą pieniądze to są zdrowi ludzie jak była praca to nikt ich do niej nie wezwał ,a następni mają 35 lat i wiecej i się ich zwalnia/ za duży staż pracy zostali ukarani/ to cała Polska, a ludziom o dużym stażu pracy odbiera się renty a jest przepis , którego ZUS nie stosuje -kobieta 20 lat pracy ,mężczyzna 25 lat z automatu należy się renta jak są chorzy.

  • dziadu(2009-05-20 22:06) Odpowiedz 00

    SYSTEM EMERYTALNY I RENTOWY a z nim Zakład Utylizacji Spracowanych należy JAK NAJSZYBCIEJ wysłać NA EMERYTURĘ !
    ON JEST CIĘŻKO CHORY ...

  • Halina(2009-06-24 12:09) Odpowiedz 00

    Ja walczę z Zusem od roku o rentę sprawa trafiła do sądu .Choruje od dziecka na EPILEPSIĘ oczywiście pani orzecznik stwierdziła ze to nie choroba ,i z tym da sie żyć tylko nasze prawo jest tak głupie ze ja chodzę i szukam pracy ale każdy kto uszłyszy ze choruję odprawia mnie z kwitkiem i co ja mam zrobić w tym przypadku Prosze o rade bo nie wiem co mam dalej robić!!!

  • p. tadeusz(2009-05-20 18:22) Odpowiedz 00

    do pani43 Anna;jestem z panią całym duchem i sercem a to co pani napisała to 100% racji pozdrawiam

  • anna(2009-05-20 17:59) Odpowiedz 00

    Jestem rencistką. po 7-u operacjach z niewydolnością krążenia i mam 54 lata. Chociaz jestem poważnie chora i mam 25 lat pracy, to z zusem mam ciagle problemy. Lekarze orzecznicy przyznaja mi rentę na pół roku i ciagle muszę wypełniac te zaswiadczenia. N9. Problem jeszcze w tym, ze lekarze u których się leczę, nie chcą za darmo mi tego wypełniać. Nigdzie nie pracuję i nie mam na łapówki dla lekarzy. Tak jak piszecie najbardziej poszkodowani sa chorzy ludzie

  • Irena Anna(2009-05-20 16:36) Odpowiedz 00

    Lekarz orzecznik stwierdza że praca jest form~ą rehabilitacji. Nie kwestionuję tego. Jednak proszę o zwrócenie uwagi n a fakt że obecnie nie ma pracy dla osób zdrowych.Gdzie zatem ma się rehabilitować rencista nie maj~ący układów i znajomości. Pozostaje dla niego praca której nawet zdrowy człowiek nie chce wykonywać w obawie o swe zdrowie. Jest faktem bezspornym że wielu pracodawców maksymalnie wyzyskuje pracowników.Rzesza rencistów to tania siła robocza.

  • Pięćdzisięciopięciolatka(2009-05-20 15:43) Odpowiedz 00

    Dużo gorsza sprawa, moim zdaniem wręcz demoralizująca w obecnych czasach to stan prawny (!) pozwalający emerytom pracować nawet na pełny etet i pobierać emeryturę, nawet dużą - rzędu 2500 zł miesięcznie. W czasach, gdy bezrobocie rośnie, gdy różni "naukowcy" zastanawiają się, dlaczego odsetek ludzi z wykształceniem wyższym emigrujących zarobkowo jest większy niż średni odsetek Polaków posiadających wyższe wykształcenie, wystyarczy przywrócić normalność: jesteś na nowej, co najmnjiej dobrej emeryturze - nie możesz pracować. To miejsce jest dla ludzi bez środków do życia. Plan Hausnera z rządu Millera był dobry społecznie, to go utrącono - ze względów politycznych i populistycznych. Róbmy tak dalej, a młodych w Polsce pozostanie coraz mniej. Jak poczują dobroć barsziej rozwiniętych krajów, już nigdy tu nie wrócą. kto zarobi na nsze emerytury??? Pięćdziesiopięciolatka.

  • Andrzej z Gdańska(2009-05-20 15:29) Odpowiedz 00

    Brakuje jasnych i czytelnych zasad medycznych , publicznie opublikowanych kto może zostać uznany za osobę niezdolną do pracy, ukróciło by to to uznaniowość w podejmowaniu decyzji przez lekarzy co prowadzi do nieprawidłowości i konfliktów. Przed 1997r. było jasne jakie schorzenia kwalifikują do uznania za niezdolnego do pracy, teraz to zależy wyłącznie od decyzji lekarza .Znając publicznie medyczne kryteria orzekania można uniknąć rozpatrywania znacznej ilości wniosków składanych na zasadzie ,a może sie uda ,co powoduje w konsekwencji , że komisje lekarskie rozpatrują wnioski po 6 miesiącach od ich złożenia .

  • Pięćdzieciopięciolatka(2009-05-20 15:46) Odpowiedz 00

    Jeszcze jedno. Znam parę osób naprawdę niepełnosprawnych, którym w ramach kontroli irracjonalnie odebrano renty, zostawiając bez środków do życia a pracować naprawdę nie mogą; problem jest więc z gatunku trudnych.

  • do 33 kc(2009-05-20 12:49) Odpowiedz 00

    Pod jednym zasadniczym warunkiem: wysokosć renty i emerytury MUSI!!! być w takiej wysokości, by człowiek godnie mógł przeżyć i nie musiał żebrać o kawałek chleba. Czytaj: dorabiać.

  • kc(2009-05-20 12:07) Odpowiedz 00

    System przyznawania rent a także kontroli w tym zakresie są złe i skonstruowane tak by "swoim" można było je przyznać bez zbytnich ceregieli a "nie swoim" bez żadnej odpowiedzialności nie przyznać nawet gdy są inwalidami a ich inwalidztwo uniemożliwia jakąkolwiek pracę.Renciści, emeryci są bisnesmenami, prowadzą firmy lub pracują w państwowych urzędach zajmując stanowiska pracy w tym czasie młodzi wykształceni ludzie poszukują pracy u obcych czasem w obozach pracy- donoszą o tym Media. Zasada nie możesz pracować z powodu choroby - masz rentę - możesz dorobić u siebie- zwolnij miejsce pracy dla innych, to samo powinno dotyczyć emerytur- przykład nauczyciel,policjant idą po 15-20 latach pracy na emeryturę i pracują nadal blokując młodym dostęp do pracy - sytstem rent i emerytur nie powinien w tym pomagać.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane